2022-09-26

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 25

0

Po ostrej zabawie trzeba się równie ostro tłumaczyć! Każdy zasłużył na wybaczenie? Wydarzenia w dwóch willach 6. edycji randkowego reality show spowodowały, że relacje między uczestnikami już nigdy nie będą takie, jak wcześniej. Ale kiedy jedni cierpią, inni w końcu znaleźli swoje szczęście. Jest też pierwsza w historii programu „Love Island. Wyspa miłości” para, którą stworzono z dwojga singli po projekcie Casa Amor! Pytanie tylko, jak długo przetrwa obecny układ?

Oglądaj Love Island. Wyspa miłości online na polsatgo.pl.

Willa Casa Amor zamknięta
Szokujące i pełne dram przeparowanie nie zakończyło spotkania w Kręgu Ognia. Karolina Gilon zaprosiła do willi trzech singli z Casa Amor, którzy nie znaleźli pary. Dołączyli tym samym do czterech dziewczyn, których nie wybrał żaden z Islanderów. Projekt Casa Amor 6. edycji randkowego reality show dobiegł końca.

„Telefon Sashy zdradzi więcej”
Prowadząca zapytała singli i singielki, czy w kimś z Wyspiątek złapali szczególnie dobry kontakt. Panowie odpowiedzieli, że dziewczyny w Casa Amor były grzeczne. Panie miały o wiele więcej do powiedzenia o wydarzeniach w willi... - Wymiana wzroku na samym początku dawała jasne znaki, wspólne kąpiele w basenie, noc i propozycje, że moglibyśmy się przenieść do ogrodu i spać razem na hamaku - Ada dorzuciła do pieca, opowiadając, jak Kuba zawrócił jej w głowie. Mało? - Do końca nie wiedziałam, jaka będzie decyzja Sebastiana. Wysyłał sprzeczne sygnały, ale życzę powodzenia - wypaliła Alicja. - To, co ty masz na sumieniu, to ty powiesz. Ja nie mam zamiaru - zwróciła się do Sebastiana. - Te dwa wieczory były bardzo grube. W łóżku spałam z Danielem. Jego masaż był przewyborny - powiedziała z kolei Natalia. No to się porobiło!

Nowa para w programie
Nie dla wszystkich samotnych decyzje w Kręgu Ognia oznaczały pożegnanie z Wyspą miłości. Dziewczyny mogły wybrać jednego faceta z Casa Amor, a chłopaki wskazać jedną koleżankę z willi do pozostania w show. Decyzją Islanderów nową parę utworzyli Piotr i Alicja. Poczują coś do siebie, czy będą próbować rozbić istniejące związki?

Zdradzony i osamotniony
Nic nie wywołało dotąd w willi takich emocji, jak przeparowanie Pauli, która z Casa Amor wróciła u boku Patryka. Paweł został sam, ze złamanym sercem. - Nie jestem w stanie nawet pomyśleć, co on teraz czuje - stwierdził Kamil, a Sasha przyznał, że na widok cierpiącego kolei sam z trudem powstrzymywał się od płaczu. - Bałam się tego wejścia. Gdybym mogła powiedzieć mu to samo, byłoby inaczej - wyznała Paula. - Wiem, że muszę walczyć o swoje szczęście. Nie mogę uszczęśliwiać innych kosztem siebie - dodała.

Rysa na idealnym wizerunku
Pierwsza oficjalna para, zakochani, słodziaki, buziaki... co mogło pójść nie tak?! Wystarczyło, że Ada przed opuszczeniem willi opowiedziała o sygnałach, które wysyłał jej Kuba. No i chłopak musiał się tłumaczyć. - Wychodzę na kretynkę! Robiłam jakiś debilny mur tylko po to, żebyś nie czuł się niekomfortowo z tym, że śpi koło mnie jakiś inny facet, niż ty. A dowiaduję się, że proponujesz jakiejś dziewczynie nocowanie wspólnie na hamaku - atakowała Wero. Kuba próbował się bronić, ale stwierdzenie, że na Wyspie miłości wszystko może się zdarzyć, chyba mu nie pomogło...

„Ja mu nic nie obiecywałam!”
Islanderką, z którą Paula złapała najlepszy kontakt, jest Natalia. Dziewczyny porozmawiały szczerze o wydarzeniach w Kręgu Ognia. Natalia próbowała tłumaczyć, że wszystkich zdziwiło, jak szybko ich koleżanka poczuła vibe z Patrykiem. - Nie podoba mi się, że wyolbrzymiasz to, co stało się w Casa Amor. Bez przesady, my nie mamy dwunastu lat - tłumaczyła Paula. Jej zdaniem Paweł powinien wyczuwać, że nigdy nie była do niego do końca przekonana...

Co zrobić, skoro zaiskrzyło?
Paweł chciał dowiedzieć się, jak doszło do zbliżenia Pauli i Patryka. - Zdziwiłam się, że Paula tak szybko go polubiła. Też to ona wybierała łóżka i wybrała Patryka. Widziałam w jej oczach, że jest nim zainteresowana i wiedziałam, że wróci z nim tutaj - opowiedziała mu Wero. - Tam była iskra i ona miała ochotę o niego zabiegać - dodała. Osamotniony Islander przyznał, że jest mu ciężko i żałuje, że tak szybko otworzył się przed Paulą. - Powinienem wyczuć to, że ona jest taka, jaka jest. Nie zasłużyła na to, co jej powiedziałem - stwierdził.

Oszukana i wkurzona
Wero próbowała przeprowadzić śledztwo, co tak naprawdę Kuba nawywijał pod jej nieobecność. Zamiast tego, Alicja opowiedziała jej jednak o swoich odczuciach względem Sebastiana. - Czuję się oszukana przez niego - przyznała. - Po co on gadał takie rzeczy? Wszyscy byli zdziwieni, jak się otworzył przy mnie i mówili, że wydobyłam w nim to, co najlepsze - przypomniała. - Dla mnie jest zakłamany - podsumowała.

Trzeba to wziąć na klatę
Do tej rozmowy w końcu musiało dojść. Paweł i Paula w Kręgu Ognia! Choć bardziej był to monolog zranionego faceta. - Otwierałem się przed Tobą, pozwoliłaś na to. Widziałaś, że ja się wkręcam coraz mocniej i mega mi zaczęło na tym zależeć, a nie do końca to czułaś - punktował chłopak. - Jestem zły sam na siebie, bo dziwię się, że ja w tak krótkim czasie byłem w stanie cokolwiek w sobie rozpalić - dodał. Na koniec pokazał klasę. Przytulił Paulę, dziękując jej za czas, kiedy byli parą. - Nie za wiele mi powiedziała, no ale w sumie... czego mogłem się spodziewać? - ocenił rozmowę z eks.

Szczerze w męskim gronie
Niezręczna sytuacja nie może trwać w nieskończoność. Islanderzy zebrali się w Kręgu Ognia, żeby wszystko sobie wyjaśnić. Patryk zapewnił, że w Casa Amor między nim a Paulą do niczego nie doszło. Paweł odpowiedział, że żałuje starań zainwestowanych w relację z Paulą, ale nowej parze życzy jak najlepiej. Szlachetnie, ale dla Sashy nierozsądnie. - Nie rozumiem. Zachowujesz się zbyt fair. Jeden dzień zmienił trzy tygodnie?! - dziwił się. - Uważam, że to było bardzo nieszczere zachowanie z jej strony i tylko to doprowadziło do tego momentu, który się wydarzył - ocenił Paulę.

„Niech sobie żyje w świadomości, że jest OK”
Podczas porannych ploteczek przy kawusi dziewczyny rozmawiały oczywiście o przeparowaniu Pauli, ale też zaczęły drążyć temat tego, co działo się w willi pod ich nieobecność. Wiktoria próbowała nakłonić Alicję do wyznania, jak zachowywał się Sebastian. - Nie chcę tego drążyć. Nie jestem taką osobą - wymigała się nowa. - Wszystko wyjdzie... - dodała. - Dziwnie się czuję. To jest dla mnie niekomfortowa sytuacja i nie chcę w niej być - wyznała. Polały się łzy. A chyba nie tak powinien zaczynać się pobyt w willi na Wyspie miłości?

Do zakochania jeden krok
Zdecydowanie najszczęśliwszymi Wyspiątkami po zakończeniu projektu Casa Amor są Roksi i Paweł. Utworzyli nową parę i wszystko układa się wzorcowo. - Zależy mi na tym, żeby było ci dobrze tutaj - zapewniła dziewczyna. - Jest mi dobrze z tobą i tak zostanie już do końca - odwzajemnił wyznanie Islander. To co, dobrani idealnie? - No wpadłam jak śliwka w kompot. Boję się, że się za szybko zakocham... - przyznała Roksi.

Sąd nad Islanderem
Frustracja Alicji była ogromna! Dziewczyna poczuła coś do Sebastiana, a ten jednak wolał pozostać z Wiktorią. - Nie trawię jego obecności - pożaliła się Angelinie. Wiki próbowała natomiast zrozumieć, co wydarzyło się pod jej nieobecność. - Nie chce mi się tego tematu roztrząsać, ale ona była pewna, że ją wybierzesz - zaczęła rozmowę z partnerem. Ten wszystkiego się wyparł, więc nie pozostało nic innego, jak skonfrontować się z rywalką. - Dla mnie Sebastian nie istnieje. Mieliśmy kilka głębokich rozmów i on cały czas mówił, że nie wie, kogo wybierze - wypaliła Alicja. Zdradziła też Wiktorii, że pozostali faceci dodatkowo nakręcali temat. - Twierdzili, że go zmieniłam, że on taki nie jest przy tobie. Kamil mówił, że bardzo kibicuje naszej relacji - poskarżyła się i chyba dała Wiki do myślenia.

Niestały w uczuciach?
Czasem dobrze posłuchać czyjejś rady i trzeźwej oceny. Wiktoria wyżaliła się Natalii, że Sebastian wcześniej nie był pewien, czy chce być z nią, czy z Paulą, a teraz nawywijał coś z Alicją. - Ale i tak wybrał ciebie. Na początku tylko z tą Paulą, później już nic... - zauważyła Natalia. - Powiedział, że nie przyszedł tu po rozrywkę, tylko po miłość. A miłość ma z Wiktorią - przypomniała.

Jeszcze nigdy nie był tak wkurzony
Sebastian do tej pory uchodził za jednego z najspokojniejszych facetów na Wyspie. Ale on też ma swoje granice i zdaje się, że zostały one przekroczony. Chłopak wpadł w szał, gdy dowiedział się od Natalii, że Alicja nakręciła Wiki przeciwko niemu. - No co to jest?! Wkurza mnie, że wciąż w tej relacji ktoś miesza! - irytował się. - Od razu powiedziałem, że jestem zakochany - przypomniał, jak wyglądała jego pierwsza rozmowa z Alicją. Do dyskusji włączył się Kamil, który przyznał, że faceci mieli plan na swatanie kolegi z nową. - Chcieliśmy trochę namieszać i to my nakierowaliśmy go na Alicję, bo widzieliśmy, że się otwiera. Ale on miał własne myśli i robił po swojemu - podkreślił.

Wątpliwości mimo zaufania
Wielka miłość, ale też niepewność. Wero powiedziała Sarze, że co prawda wyjaśnili sobie wszystko z Kubą, ale jednak ma mętlik w głowie. - Moi znajomi to oglądają, moja babcia, rodzina i jeśli zobaczą, że facet, z którym śpię pod jedną kołdrą, odwala takie rzeczy, a ja nawet o tym nie wiem i dowiem się w Polsce to... wkurzę się - stwierdziła. Sara pocieszyła ją, że nie ma się co martwić na zapas, ale jednocześnie przyznała, że coś może być na rzeczy, bo między chłopakami widać męską solidarność...

Przerwany toast
Po dniu dram i ciężkich rozmów każdemu przydałaby się chwila wytchnienia i odprężenia. Dobre słowo próbowała powiedzieć Roksi, wznosząc toast za miłość i za cierpliwość, która w jej przypadku została wynagrodzona. W tym momencie jednak Islanderzy dostali SMS: „Zbierzcie się w Kręgu Ognia...”

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 25:

Wszystko o programie w oficjalnej aplikacji: https://loveislandwyspamilosci.page.link/app

Love Island. Wyspa miłości od poniedziałku do piątku oraz w niedzielę o godz. 22:10 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Love Island. Wyspa miłości” na Instagramie - @loveislandwyspamilosci

Komentarze