2022-08-29

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 1

0

Zaczęło się różowo! Uczestnicy dostali czas na poznanie się, speed dating i imprezę powitalną. W luksusowej willi w słonecznej Andaluzji cztery dziewczyny i pięciu chłopaków spędziło pierwszą noc. Luźna atmosfera i rajski klimat sprzyjały nawiązywaniu relacji. Między niektórymi szybko zaiskrzyło, było przytulanie i długie rozmowy. Ich efekty było widać podczas pierwszego parowania! Wydarzenia w Kręgu Ognia potoczyły się jednak zaskakująco dla wszystkich...

Oglądaj Love Island. Wyspa miłości online na polsatgo.pl.

Najpiękniejsze miejsce na świecie
- Chyba słyszę już dziewczyny - zauważyła Karolina Gilon, która czekała na uczestników szóstej edycji w willi nad Morzem Śródziemnym. Rzeczywiście jako pierwsze pojawiły się Islanderki. Andaluzja przywitała je słońcem i rajskim krajobrazem. - Pięknie, kolorowo i... dziewczęco - oceniły miejsce, w którym przez sześć tygodni będą wchodzić w związki, tworzyć pary, ale też dokonywać trudnych wyborów. Wcześniej prowadząca sama chciała wczuć się w hiszpański vibe!

„Kończy się czas bycia singielkami”
Dziewczyny otworzyły szampana i czekały na pojawienie się kolejnych Wyspiątek. Jako pierwsza przedstawiła się Karolina. - Nikt ze mną się nie nudzi. Jestem po prostu przyjemna do „bycia” - powiedziała o sobie 32-latka, która kiedyś pracowała jako modelka, a obecnie szykuje się do otwarcia swojej firmy w branży fashion. Jej ideałem jej samiec alfa, który będzie ją zdobywał i sprawi, że poczuje się zaopiekowana. - To, co sobie postanowię, zawsze osiągam - zapowiedziała!

Delikatna, ale potrafi przyłożyć
Podczas pierwszych rozmów przy barze Weronika, 22-letnia influencerka w Warszawy, podkreśliła, że lubi stanowczych mężczyzn, którzy wiedzą, czego chcą od życia. Dobrze też, żeby jej partner coś trenował. Sama ma już za sobą debiut w MMA freak fight! Ma też jednak drugie oblicze. - Jestem typem delikatnej, wrażliwej duszyczki - stwierdziła uczestniczka, która przez większą część życia mieszkała... na wyspie, choć nie tak ciepłej, jak „Love Island”. Dzieciństwo spędziła na Islandii, ale obecnie mieszka w Warszawie. - W łóżku jestem wariatką! - dodała Wero...

Pojawili się panowie!
Faceci przyjechali do willi samochodem. - Miałem złamane serce, byłem w rozsypce, ale się pozbierałem. W sprawach kobiet nigdy się nie poddaję - powiedział Paweł. 25-latek z Bydgoszczy twierdzi, że ma pozytywną naturę i jest bardzo kontaktowy. Otwartości szuka także u partnerki. - Liczę na to, że poznam ciekawą dziewczynę. Jestem gotowy na nową miłość - zapowiedział.

Obywatel świata
- Czy na Love Island można uprawiać seks? - zaczął od najważniejszego pytania Sebastian, który pracuje jako trener personalny, a wcześniej grał w piłkę nożną. Pochodzi z Niemiec, a przez ostatni rok mieszkał na Bali. - Kocham Polskę, bo są tu najładniejsze kobiety i najlepsze jedzenie - dodał. Już przed programem zapowiedział, że jeśli w willi znajdzie drugą połówkę, może zmienić dla niej miejsce zamieszkania. Jak twierdzi, choć lepiej mówi po niemiecku, zdecydowanie woli powiedzieć „kocham cię” niż „Ich liebe dich”.

Przez żołądek do serca
Kuba, choć trenuje MMA i ćwiczy w siłowni, za swój największy atut w oczach dziewczyn uznaje talent kulinarny. - Robię takie naleśniki, że kobiety od razu w łóżku lądują - wypalił 22-latek z Poznania. Lubi zdobywać partnerki, ale przyznaje, że często to one jego zdobywają. - Nienawidzę Kopciuszków - zdradził. Chciałby, żeby druga połówka była dla niego wsparciem i akceptowała jego miłość do sportów ekstremalnych.

Królowa dramy?
Najmłodszą, jak na razie, uczestniczką szóstej edycji programu jest Wiktoria. Twierdzi, że miłość... smakuje jak naleśniki! 21-letnia studentka z Rumii w budowanie relacji angażuje się na sto procent albo wcale. Jest gotowa na ślub, ale nie na dzieci. Póki co, skupia się bowiem na samorozwoju. - Moja mama i babcia twierdzą, że jestem niemiła dla facetów, dlatego jestem singielką - przyznała. - Jestem odrobinę księżniczką i totalną drama queen - dodała. Co na to Islanderzy?

Szuka twardziela
- Niech cię obejrzę... Ile ty masz lat? 24? 26? - dopytywał Kuba Inez. Nie trafił. Instruktorka tańca z Białegostoku ma 28 lat i od trzech miesięcy jest singielką. - Umiem czytać myśli innych - wyznała pani magister psychologii. Jeśli to prawda, ta umiejętność bez wątpienia przyda się w willi. - Przyznam, że lubię czasami się pokłócić, lubię seks i zdecydowanie wolę bad boyów. Grzeczni odpadają - nie pozostawiła złudzeń.

Partnerka musi zaakceptować Lilianę...
Mateusz wszedł do willi z drzwiami. Od razu zaprosił wszystkie panie do baru na rozmowę. - Lubię pyry, a dziewczyna musi wiedzieć, co to gzik z pyrami - powiedział 29-latek, zdradzając tym samym, że pochodzi z okolic Poznania. Jego największą pasją jest jazda konna. - W moim życiu jest jedna księżniczka, ma sześć lat, jest pieskiem, a na imię ma Liliana. Moja przyszła kobieta musi zaakceptować, że w łóżku śpimy we troje - zażartował.

Wejście z wiadomością
Szampan lał się nadal, a między uczestnikami rozpoczęły się najważniejsze rozmowy. Na razie jednak nikt nie chciał zdradzać, kto wpadł mu w oko. Tymczasem na hulajnodze dotarł piąty Wyspiarz. Kamil mówi o sobie, że jest zdobywcą. - Moja była partnerka bardzo wysoko postawiła poprzeczkę - przyznał. Kolejna musi być poukładana i mieć otwartą głowę. - Lubię flitować, tylko nie przed kamerą... - dodał 32-latek z Warszawy. Po wejściu do willi otrzymał wiadomość: „Siemanko Islanderzy, witajcie na Wyspie miłości. Nie traćcie czasu i poznajcie się lepiej. Pamiętajcie, albo grubo, albo wcale”.

„Masz bardzo ładne oczy”
Na Wyspie miłości temperatura zawsze jest wysoka, a między uczestnikami w każdej chwili może zaiskrzyć. Do miana viralowego króla pierwszych randek zdecydowanie aspirował Kuba. - Masz bardzo ładne oczy - powiedział do Wiktorii. A później też do Karoliny i Inez... Brak innych pomysłów, czy przeciwnie - sprawdzony sposób na podryw?

Kto mówi prawdę, a kto gra?
Pierwsze rozmowy face to face i to w formie szybkiego kwestionariusza, to dla wszystkich lekki stresik. Każdy chce zrobić dobre wrażenie, żeby podczas parowania nie zostać na lodzie. - Zdarzało się troszkę ściemniać - przyznała Wiki. A chyba nie ona jedna zaczęła grę. Na pytanie o seks na pierwszej randce Paweł odpowiedział Wiktorii „po ślubie”. - To jest niesamowite. Ta wstrzemięźliwość. Ludzie to bardziej doceniają - wyznał. Tyle tylko, że Inez usłyszała od niego zdecydowane: „na pierwszej randce”!

Budzą się uczucia
Speed dating to najlepszy sposób, żeby Wyspiątka mogły wyciągnąć pierwsze wnioski i zacząć budować strategie. Sebastian spodobał się Karolinie, ale i Wiktorii. Weronika zainteresowała się Pawłem, ale i Mateuszem,  z którym z kolei nudziła się Inez. Kubie natomiast wpadła w oko Karolina. - Wszedłem tutaj i od razu złapaliśmy kontakt, fajnie nam się gadało - wyznał. Ale to był dopiero początek nawiązywania relacji, a Islanderzy nie wiedzieli jeszcze, ile niespodzianek przed nimi...

Z kim na noc do łóżka?
Plotki, ploteczkami, ale im bliżej wieczora, tym częściej uczestnicy zastanawiali się, jak będzie wyglądała ich pierwsza noc, skoro nie byli jeszcze dobrani w pary. - Z kimś musimy spać w łóżku - zauważyła Wiktoria. - To jest tak, że od razu śpimy ze sobą? - pytał kolegów Seba.

Powitalna imprezka
Na koniec stresującego dnia nic nie wchodzi tak dobrze, jak wieczorne party. Uczestnicy dostali wiadomość: „Wyspiątka, żeby przełamać lody, potrzeba subtropikalnego powietrza, prawdy i dobrej zabawy. Szykujcie się na małe bang!”. Zaczęły się zatem przygotowania, a później tańce i toasty „za miłość”! To przecież także okazja, żeby zrobić dobre wrażenie. Szczególnie jeśli komuś nie udało się to na początku.

Przytulanie tak, buziaki jeszcze nie!
W wieczornym klimacie w willi „Love Island” łatwiej zebrać się na wyznania i przytulanie. - Podobasz mi się, zaintrygowałaś mnie - usłyszała od Pawła Wiktoria. 25-latek próbował ją pocałować, ale to był przedwczesny strzał. - Nie wiem, co to było. Chłopaki muszą na to bardziej zapracować - stwierdziła dziewczyna.

Wieczorne zabawy z niespodzianką
Ciuciubabka, czyli grupowa integracja podczas wspólnych gier! Uczestnicy musieli się do siebie zbliżyć. Zabawa polegała bowiem na rozpoznaniu drugiej osoby z zawiązanymi oczami, tylko na podstawie dotyku. Było wesoło. Poznali też piniatę - tradycyjną hiszpańską zabawę, podczas której trzeba - również z zawiązanymi oczami - strącić kijem zawieszoną zabawkę. Kolorowy koń skrywał słodycze oraz wiadomość: „Koniec imprezy. Islanderzy, dzisiaj śpicie osobno: chłopaki w ogrodzie, dziewczyny w willi”. Był szok, ale też okazja do nocnych plotek.

Zachęty i wyznaczanie granic
Panowie, choć nie do końca wyspani, przygotowali dla dziewczyn śniadanie. W tym czasie Weronika przekonywała pozostałe Islanderki, że powinny zachęcić facetów do większej inicjatywy. - Trzeba ich zaprosić, „chodźcie bliżej” - stwierdziła. Nie wszystkie jednak podzielały jej zdanie. Karolina przyznała, że choć bardzo lubi Kubę, to czuje się przez niego lekko osaczona. - On chce już zrobić kolejny krok, a ja jeszcze nie jestem na to gotowa - wyznała.

„Pokażcie, co tam macie”
Islanderzy imponują wyrzeźbionymi sylwetkami i deklarują sportowy tryb życia. Czas na weryfikację! W willi mają do dyspozycji hantle i sztangi, a panie chętnie zobaczą, jak prężą muskuły. Podczas gdy Wiktoria i Inez wygodnie usiadły w fotelach i obserwowały trening, Wero postanowiła włączyć się do ćwiczeń. Szybko pojawili się przy niej uprzejmi trenerzy. - Fajnie, że można jej coś podpowiedzieć, a przy okazji dotknąć, złapać - przyznał Kamil.

Czas na pierwsze parowanie!
Rajski andaluzyjski klimat zachęcał do opalania i flirtu nad basenem oraz intymnych rozmów w cichych zakątkach ogrodu. Błogi czas przerwał SMS: „Islanderzy, zbierzcie się w Kręgu Ognia. Natychmiast!”. Do willi weszła Karolina Gilon! - Fajnie was widzieć po raz pierwszy w komplecie - powiedziała prowadząca. Jej pojawienie się zawsze oznacza, że na Wyspie miłości wydarzy się coś ważnego. - Coś mi tu nie pasuje. Nie ma par. Ale niebawem to się zmieni - obwieściła. - Nie bez powodu daliśmy wam więcej czasu. Poznaliście się lepiej - dodała, zapraszając na parowanie!

Gotowi na stabilizację?
Jako pierwsza partnera wskazała Karolina. - Wybieram tego pana, ponieważ wydaje się osobą ciepłą i taką, która jest gotowa na związek - powiedziała, wskazując Mateusza. - Trochę się nie spodziewałem - przyznał chłopak, a przyciśnięty przez prowadzącą stwierdził, że Karolina jest w jego typie.

Z humorem i chemią
- Ma fajne poczucie humoru, dobrze nam się rozmawiało i śmieszą mnie czasami jego odpowiedzi. Tym chłopakiem jest Sebastian - powiedziała Inez, która decydowała jako druga. - Chemia jest - zapewnił jej pierwszy partner w programie.

Wspólne wibracje
Wiktoria, która na początku dużo czasu spędzała z Pawłem, a później dobrze rozmawiało jej się z Mateuszem, także zaskoczyła Islanderów. - Wybór nie był łatwy, ale myślę, że na początku mieliśmy fajny vibe i chciałabym zobaczyć, czy jeśli będziemy mieli więcej czasu, to uda się zrobić z tego coś fajnego - uzasadniła, dlaczego wybrała Kubę. Chłopak też podkreślił „fajny vibe”, czyli rzeczywiście trudno odmówić im jednomyślności...

Kto został bez pary?
Weronika pół żartem, pół serio narzekała, że wybiera jako ostatnia. - Na początku uważałam, że to w ogóle nie ta osoba, ale jak porozmawialiśmy trochę dłużej, to okazało się, że naprawdę jest sympatycznym facetem - powiedziała, po czym wybrała Kamila. To oznaczało, że pierwsze w szóstej edycji parowanie samotnie zakończył Paweł.

Wyspa miłości lubi niespodzianki
- Bardzo mi przykro, ale wiesz, jakie są reguły: single wracają do domu - przypomniała Karolina Gilon i... wywołała jeszcze większą dramę! Inez zaproponowała, że odejdzie z programu zamiast Pawła! Zrobiło się nieswojo... - Spokojnie, łamiemy zasady! Paweł, zostajesz! - powiedziała prowadząca.

Wszystko w rękach widzów!
Islanderzy myślą, że bezpiecznie się sparowali, ale teraz to widzowie mogą wywrócić ich decyzje do góry nogami, ustalajac nowe porządki w parach. - Prawdziwa petarda. Na razie uczestnicy nie wiedzą o dwóch świeżynkach, które dołączą do ekipy! - zaskoczyła Karolina Gilon. Tych dziewczyn dziewiątka jeszcze nie poznała, ale fani programu już mogą parować je z dowolnymi uczestnikami. Wystarczy mieć oficjalną aplikację „Love Island. Wyspa miłości”. To się nazywa zwrot akcji!

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 1:

Wszystko o programie w oficjalnej aplikacji: https://loveislandwyspamilosci.page.link/app

Love Island. Wyspa miłości od poniedziałku do piątku oraz w niedzielę o godz. 22:10 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Love Island. Wyspa miłości” na Instagramie - @loveislandwyspamilosci

Komentarze