2022-09-01

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 4

0

Pozornie niewinna zabawa może wywołać nagły konflikt, a przemyślenia i rozmowy z pozostałymi Wyspiątkami doprowadzić do przeparowania! Dla kogo namiętny pocałunek jest początkiem czegoś poważnego, a dla kogo dotychczasowe zauroczenie to raj utracony? W willi trzeba być czujnym, bo zdeterminowani Islanderzy wykorzystają każdą okazję, żeby znaleźć najlepszy układ dla siebie. Szczególnie kiedy są turboszaleni, pewni siebie i lubią, jak ich związek jest wybuchowy...

Oglądaj Love Island. Wyspa miłości online na polsatgo.pl.

Nowy obiekt westchnień
Na „Love Island” nie można przegapić żadnej okazji na znalezienie drugiej połówki. Paulina doskonale to rozumie, dlatego gdy tylko pojawiła się okazja, dołączyła do rozmawiających na tarasie panów. A ci obdarzyli ją ogromnym zainteresowaniem. Najszybciej serce zabiło Mateuszowi. - Jest bardzo ciepłą i fajną kobietą. Muszą ją bliżej poznać - zapowiedział.

Większa konkurencja
Na Wyspie jest teraz sześć dziewczyn i pięciu chłopaków. Nieparzysty układ rozbudził wyobraźnię panów. - Jak jest jedna więcej, to mogłyby zacząć się troszeczkę bić - rozmarzył się Kamil. Kuba z kolei zwrócił uwagę, że większa konkurencja prowadzi do zazdrości. - Weronice się Paweł podoba, ale Karolinie też zaczął, kiedy zobaczyła jak on traktuje Werkę - przeanalizował sytuację.

Nerwowa noc
W porannych rozmowach dziewczyn dominowały komentarze po zaskakującym przeparowaniu. Widzowie trafili jednak w dziesiątkę, bo Islanderki były zadowolone z roszad. Karolina chciała poznać Pawła. - Jest dżentelmenem, ma świetne maniery, jest dobrze wychowany, poświęcający się dla kobiety - komplementowała nowego partnera. Teraz będzie miała okazję przekonać się, czy trafnie go oceniła. Paulina z kolei przyznała, że pierwsza noc z Kubą była mało przyjemna. - To było stresujące przeżycie. Bardziej niż wejście do willi - wyznała.

Na Wyspie jak w niebie?
Podczas śniadania uczestnicy odebrali SMS: „Anioły i Diablice, Dobra zabawa zawsze na propsie. Za chwilę poczujecie, jak to jest, kiedy trafia w Was przysłowiowa strzała”. Strzały nie były jednak w rękach amora, tylko samych Wyspiątek. Mogli wycelować w tego, kogo chcieli pocałować. Było namiętnie i wesoło, choć nie dla wszystkich. - Kuba nie potrafił przytrzymać języka w buzi - zdenerował się Kamil na widok chłopaka całującego Wero. Pozostali byli nieco subtelniejsi, ale konsekwentni. Tak jak Sebastian, który ponownie wziął na cel Wiktorię.

Zakazany owoc
W rajskiej zabawie pary miały za zadanie jak najszybciej zjeść wspólnie jabłko, nie używając rąk. Wygrali Wero i Kamil. Było trochę śmiechu i rozrywki, a luz i złapanie dystansu przydało się wszystkim. W końcu w związku trzeba też dobrze się razem bawić.

Konflikt wisi w powietrzu
Islanderzy spędzają czas na randkowaniu, imprezach i wspólnych zabawach. Te ostatnie sprzyjają zacieśnianiu relacji i... nawiązywaniu nowych. Łatwo przy tym komuś podpaść! Kuba podpadł Kamilowi, całując Wero. Z zabiegania o dziewczynę nie powinien chyba jednak rezygnować, bo ona zwierzyła się pozostałym uczestniczkom, że Kuba bardzo jej się podoba. - Tylko wiek mnie odstrasza, bo wolę starszych - stwierdziła. Kamil też wciąż ma u niej szanse. - On tak goni tego zajączka. To miłe - dodała.

Trudny wybór kotka
Zasady program są proste - jednocześnie można być tylko w jednej parze. A chyba nie wszystkim się to podoba. Paweł zwierzył się z sercowych rozterek. Jednego dnia był z Weroniką, teraz jest z Karoliną. - A ona cały czas ma takie zaczepki. Mówi do mnie „kotek”... - powiedział, rozmyślając o tym, że trzeba wybrać między dwiema...

„Totalnie nie mój vibe”
Wiktoria próbowała wypytać Kubę, czy podoba mu się Paula. - Było dobrze, nie dotykaliśmy się nawet - powiedział o wspólnej nocy. - Muszę z nią pogadać i powiedzieć, że to totalnie nie mój vibe - dodał, nie pozostawiając wątpliwości, że z tej mąki chleba nie będzie.

Męska przyjaźń
Od początku widać, że Kamil i Mateusz złapali dobry kontakt. Codziennie zwierzają się sobie, a tego dnia Kamil wyjątkowo potrzebował się wygadać. Cały czas siedział mu w głowie pocałunek Kuby i Wero. - My podchodzimy do tych tematów jak typowi dżentelmeni, nie najeżdżamy na dziewczyny, bo ja muszę język jej wsadzić albo łapę na niej położyć. A on z tym jęzorem! - wkurzał się. - Ja na ten moment nie wyobrażam sobie pocałować tutaj innej kobiety - podkreślił.

Grzeczne buziaczki nie dla niego
Kiedy dwóch facetów rywalizuje o tę samą kobietę, muszą lecieć iskry. A w willi „Love Island” widok partnerki całowanej przez innego, to coś, na co uczestnicy muszą być gotowi. Dla Kamila Wero całująca innego to problem, dla Kuby wręcz przeciwnie. - No widziałaś, jak ten język wepchłem. No ja tak lubię. Nie lubię takich grzecznych buziaczków - opowiedział z rozbrajającym uśmiechem Wiktorii.

Każdy ma swoją historię
Nic tak nie zbliża w związku, jak zwierzenia na poważne tematy i ujawnienie swoich tajemnic. Paweł poznał historię życia Karoliny. Dziewczyna była w długim związku, zaręczyła się, ale jednak nic z tego nie wyszło. - Planowaliśmy rodzinę, dzieci. Tylko że mój narzeczony był z Iranu. Miał tam wielki rodzinny biznes i stwierdził, że tam się wyprowadzamy. Kochałam go, ale siebie kochałam bardziej i powiedziałam, że nie chcę mieszkać w Iranie... - zdradziła. Paweł odwdzięczył się przemyśleniami o swoich związkowych porażkach. Ale też historią swojej rodziny. Walki pradziadka w Dywizjonie 303 chyba jednak nie do końca zainteresowały dziewczynę.

Warto wszystko wyjaśniać
Kamil i Wero to jedyna para w programie, która najpierw sama się połączyła, a później pozostała razem decyzją widzów. Związek idealny? Chyba jest potencjał, bo pierwsze problemy postanowili wyjaśniać wprost w szczerej rozmowie. - Nie wiem, co miałaś na myśli, robiąc to - powiedział Kamil o pocałunku dziewczyny z Kubą. - Trochę się z nim pociąłem o to, bo wyglądało, jakby ci wciskał język do gardła. Ale ty dałaś mu zielone światło. Wjechał językiem jak w każdą tutaj - dodał. - Kuba jest trochę niezdecydowany. Jesteśmy tu krótko i wszyscy jesteśmy zakumplowani. Powinniśmy do tego podejść na lajcie - próbowała mu wytłumaczyć Wero. - Nie wiem, czy słusznie jest zazdrosny, ale na pewno fajnie, że o mnie zabiega i goni za króliczkiem - przyznała przed kamerą.

Wspólny plan na przyszłość
Uczestnicy nie wiedzą, czy o swoich dalszych losach zdecydują sami, czy ponownie zrobią to za nich widzowie. Chcą jednak mieć swój plan. Jedna przyszła para jest już chyba dogadana, bo iskrzy między nimi niesamowicie! - W Pauli najbardziej mi się podoba, że jest pyskata. No i daje mi do zrozumienia, że ja bardzo jej się podobam - ocenił Mateusz. Czy trafnie?

Adorowanie czy osaczanie?
Tradycyjne wieczorne babskie ploteczki Wero rozpoczęła od... narzekania. - Lubię Kamila, ale czuję się przez niego osaczona. Za szybko to się wszystko dzieje - stwierdziła, przyznając, że ma mętlik w głowie. - Zaczyna się! Nie będzie pięknie, słodko i milutko - śmiała się z niej Inez.

Nic tak nie rozgrzewa, jak... herbata
Prawdziwy romantyk może zakochać się już po jednym pocałunku. Zadatki na takiego ma chyba Sebastian. Podczas rozmowy z Wiktorią co chwilę nawiązywał do intymnych chwil w basenie dzień wcześniej. Próbował dopytywać, czy dziewczynę coś martwi. Krążył, drążył, szukał swojej szansy, ale skończyło się... na herbatce... - Sama chciałabym wiedzieć, na czym stoję, ale mój mózg się nie komunikuje ze mną niestety - podsumowała Wiki.

Otwartość na zmiany
Paulina lubi zamieszać! - Masz teraz okazję, żeby pogadać z Kubą - zachęciła Wero, na widok Kamila rozmawiającego z Wiktorią. Szybka akcja i chwilę później Weronika powiedziała Kubie, że chciałaby go lepiej poznać. On nie ukrywał, że chętnie skorzysta z okazji. - Każda dziewczyna tutaj ma cechę, która mi się podoba. Ty masz najwięcej tych cech - podkreślił.

Plany i strategie
Jak najszybciej wzbudzić zazdrość w kobiecie? Proste! Wystarczy okazać zainteresowanie inną. Wero błyskawicznie zauważyła, jak Kamil przytulił Wiktorię. Zrobił to specjalnie. Między nim i najmłodszą uczestniczką programu do niczego nie doszło. Tylko czy na pewno przewidział, co mogą doradzić w tym czasie jego partnerce inne Islanderki?

Wybuchowa para
Co jest najważniejsze, żeby związek był udany? Wspólne pasje, udany seks, zaufanie? To na pewno. Podobnie jak zgodność charakterów, a ta u dwojga Wyspiątek jest wzorcowa! - Wpadłeś mi w oko, bo wydajesz się mieć charakterek. Ja jestem turboszalona, a przy mnie musi być ktoś, kto dotrzyma mi kroku - powiedziała Paulina. Który Islander ma szansę za nią nadążyć? Tylko taki, który stwierdził: - Lubię wybuchowy związek, lubię jak się dzieje. Niech mi kobieta trochę popyskuje - powiedział Mateusz. - Ja za nikim biegać nie będę - dodał i trudno było oprzeć się wrażeniu, że miał na myśli Weronikę...

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 6, odcinek 4:

Wszystko o programie w oficjalnej aplikacji: https://loveislandwyspamilosci.page.link/app

Love Island. Wyspa miłości od poniedziałku do piątku oraz w niedzielę o godz. 22:10 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Love Island. Wyspa miłości” na Instagramie - @loveislandwyspamilosci

Komentarze