2019-05-19

„W rytmie serca” - odcinek 52: Que sera, sera…

0

Doktor Zych coraz bardziej zżywał się z Kubusiem. Niestety, musiał go poinformować o śmierci ojca. Chłopiec trafił do placówki opiekuńczej, w której odizolował się od znanego mu środowiska. Nie chciał z nikim rozmawiać, nawet z lekarzem. Okazało się jednak, że ma bliską osobę, która może się nim zaopiekować. Jak potoczyły się losy pozostałych bohaterów serialu „W rytmie serca”?

Poszukiwania Heleny i dilera, którzy wypadli z mostu, trwały w najlepsze, a Wera była wściekła na Adama. - Mówiłam ci, żebyś się nie wtrącał. Czy ty nigdy nie umiesz odpuścić?! - wykrzyczała policjantka do Żmudy. Piotrek również nie szczędził mu cierpkich słów. Między mężczyznami doszło do rękoczynów.

Policja odnalazła w końcu ciało Heleny. Żmuda był załamany. - Ona nie była złym człowiekiem - próbował powiedzieć roztrzęsiony mężczyzna. Ratownicy stwierdzili, że trudno będzie znaleźć dilera, który wpadł razem z Heleną. Poszukiwania zostały wstrzymane. Policjantka rozmawiała z Adamem na temat jego związku z Marysią. Mężczyzna powiedział jej, że tego związku nie da się już uratować. Poszedł do notariusza sporządzić testament, a następnie do doktora Zycha, by powiedzieć mu, że odchodzi z przychodni. - Już nie wrócę, jestem już cholernie zmęczony - wyznał Michałowi.

Zych musiał poinformować Kubę o tym, że jego ojciec umarł. Chłopiec był przekonany, że tata wróci. - Twój tata nie wróci, miał wypadek. Operowali go w szpitalu, ale nie udało się go uratować - powiedział z żalem lekarz. Chłopiec wpadł w szał. Niestety, został odesłany do domu dziecka. Michał szukał w międzyczasie rodziny Jakuba. Dziecko wolałoby jednak zostać z Zychem. Po przyjeździe do placówki opiekuńczej Kuba przestał mówić. Tymczasem okazało się, że jest jedna osoba chłopca, która mogłaby się nim zająć - jego ciotka z Krakowa. Spotkanie z kobietą nie stanowiło jednak dla dziecka przełomu - Kuba nadal nie chciał z nikim rozmawiać. Aż nagle rzucił się w stronę Zycha z krzykiem. - Ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać! - przytulił się do lekarza cały we łzach.

Kowalczyk rozmawiał z Tomem o Agnieszce. Mąż kobiety był bardzo zły. - To jest nie pana sprawa! - krzyczał na Roberta. - To może być moja sprawa. To może być moje dziecko - powiedział mu lekarz. Kanadyjczyk ruszył się na niego z pięściami, a później robił żonie ogromne wyrzuty.

Ta zapewniła go jednak, że to jego dziecko, choć tak naprawdę nie była tego pewna. Agnieszka zrobiła rutynowe badania krwi. A Robert tak bardzo chciał zrobić badania na ojcostwo, że podkradł próbkę krwi kobiety.

Trwały ostatnie przygotowania do ślubu Ewy i Szarka. Para ćwiczyła pierwszy taniec. Sebastian był zdenerwowany tym, że na ślubie nie będzie jego mamy. Maria pomagała załatwić sprawy swojej koleżanki ze ślubem - musiała odebrać suknię panny młodej. Ewa postanowiła zadzwonić do przyszłej teściowej i powiedzieć jej jeszcze raz o tym, jak bardzo kocha Sebastiana. Chciałaby, żeby kobieta była obecna na ich ślubie. Gdy pielęgniarka była już prawie gotowa do ślubu, w jej domu zjawiła się… Lilka!

Kiedy Maria wracała do domu z suknią ślubną Ewy, wstąpiła po drodze do Piotra. - Nie mogłam cię nie zobaczyć - powiedziała i weszła do jego mieszkania. Biernacka zdradziła Adama. Rozmawiała też z Nowackim o tym, co powiedzieć Żmudzie. - Boję się, bo właśnie przewracam swoje życie do góry nogami. Ale jestem pewna, że tego chcę - wyznała uśmiechnięta lekarka.

Siedlecki próbował wyjaśnić swoje sprawy z Werą. - Po prostu chciałem ci tylko powiedzieć, że… - jego wypowiedź urwała jednak Siedlecka, która nagle weszła do gabinetu prokuratora. Nie była to sytuacja, w której policjantka chciała się znaleźć. Po jakimś czasie kobieta pojawiła się na komisariacie. - Wiem o pani romansie z moim mężem - oświadczyła na wejściu. Mówiła również o tym, że Andrzej został zawieszony w czynnościach służbowych...

Przed wyjściem na ślub Ewy i Sebastiana Maria stłukła lusterko. Razem z Adamem są sobie coraz bardziej obcy, ale musieli pokazać się razem jako świadkowie na ślubie. Niestety nie dotarli tam... Wera z Piotrem pojechali po nich do mieszkania, którym ich nie zastali. Zamiast nich w środku były tylko kłęby dymu!

Oglądaj w IPLA.TV: „W rytmie serca” - odcinek 52

W rytmie serca w niedzielę o godz. 20:00 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „W rytmie serca” na Instagramie - @wrytmieserca.official

Zobacz także:
„W rytmie serca” - odcinek 51: Wracaj, gdzie jesteś?
„W rytmie serca” - odcinek 50: Lepiej już było
„W rytmie serca” - odcinek 49: Ukryte
„W rytmie serca” - odcinek 48: Przy mnie bądź
„W rytmie serca” - odcinek 47: Bezsenność

Komentarze
© Polsat 2019