2018-04-22

„Narodowa Komisja ds. Komisji” w „Kabarecie na Żywo”

Satyrycy tworzą własną komisję. Wcale nie mniej poważną od tych politycznych. Zasiedli w niej członkowie Kabaretu Czesuaf, a przewodnictwo objął Robert Korólczyk z Kabaretu Młodych Panów. Na przesłuchaniach stawili się także Ewa Błachnio i Łukasz Kaczmarczyk, Łowcy.B, Koń Polski i Kabaret Rewers. Oto grube ryby, które pouczały naród w kwestii… edukacji seksualnej. Obrady były gorące!

„Ferie w Zakopanem”? Pewnie, że tak! Na dobry początek Kabaret Czesuaf w rytm hitu Sławomira „Miłość w Zakopanem”. Tym razem o tym, jak cepry wypoczywają w polskich górach. Już wkrótce będzie to największy przebój całych Tatr!

Robert Korólczyk z Kabaretu Młodych Panów rozpoczął sceniczną działalność „Narodowej Komisji ds. Komisji”. I jak na komisję z prawdziwego zdarzenia przystało, zaczął od utworzenia tytułowej komisji, by dopiero potem zastanowić się, czym ona będzie się zajmowała. I za co będzie można sobie przyznać nagrody… Brzmi znajomo, prawda?

Para Numer Dwa, czyli Ewa Błachnio i Łukasz Kaczmarczyk, wcieliła się w Rencię i Bencia, którzy poznali uroki imprez swingersów. Nie mówcie, że nie wiecie o co chodzi. W końcu to właśnie w ten sposób obaliliśmy komunizm!

Kabaret Czesuaf przygotował skecz pod wiele mówiącym tytułem „Słowo Klucz”. Okazało się, że kalambury to nie jest wcale łatwa gra. Niech pierwszy rzuci kamień, kto nigdy nie grał i podobnych sytuacji na własne oczy nie widział!

Podczas kolejnego tego wieczora spotkania z „Narodową Komisja ds. Komisji” jej przewodniczący wyjawił, że poważne ciało decyzyjne już funkcjonuje. Obecnie jego głównym celem jest odnalezienie członków, którzy będą do niego należeć. Niestety, pierwsza przyszła znana prezydent pewnej mieściny na Mazowszu. I szybko uciekła na wieść o planowanej wizycie pewnego ministra od sprawiedliwości...

- Przyszli goście, dali pieniądze i puf! Pieniądze zniknęły - w ten sposób zaczęła obradować specjalna „Komisja komunijna”, która zajmowała się… przywłaszczeniem środków z pierwszej komunii świętej. Nie lada to sprawa, szło bowiem o 30 milionów złotych… starych złotych. Kolejni świadkowie wnosili coraz ciekawsze informacje. A kto wiedział najwięcej? Oczywiście sąsiadka!

Kabaret Rewers zaprezentował natomiast kulisy pozyskiwania sprzętu przez polską policję. Trzeba przyznać, że dzięki takim przetargom już wkrótce poznamy zupełnie nową jakość służb mundurowych. I to w wersji oszczędnej, bo - jak przystało na budżetówkę - wygrała najtańsza oferta. A jednocześnie najzabawniejsza. Ciekawe, co by było, gdyby temu przetargowi przyjrzała się „Narodowa Komisja ds. Komisji”...

Żadna komisja nie mogłaby zacząć obrad, gdyby nie poświęcił jej ksiądz. A jak ksiądz, to nie „Bóg zapłać”, lecz „komisjo zapłać”…

Po tej transakcji Robert Korólczyk wezwał przed swoje i widzów oblicza specjalną komisję do spraw nagród. Koń Polski po mistrzowsku zaprezentował, na czym polega „popularny” wśród polityków obyczaj zrzekania się nagród. Oto prawdziwa twarz filantropii!

Specjalna „Narodowa Komisja ds. Komisji” wytłumaczyła w międzyczasie, czym różni się dobry komuch od złego komucha. I jak to się dzieje, że politycy zostają wspomnianymi filantropami…

Natomiast Łowcy.B w skeczu „Muzeum” wytłumaczyli, dlaczego Noc Muzeów to impreza dla specyficznej widowni. Satyryczne science-fiction przerodziło się w błyskotliwą zabawę słowem, absurdalną grę skojarzeń i improwizowaną igraszkę z publicznością. Takie popisy to znak rozpoznawczy formacji Łowcy.B - nie do podrobienia!

A kiedy długo zbierająca się „Narodowa Komisja ds. Komisji” zasiadła wreszcie do stołu obrad, nadszedł czas na wybór tematu. Padło na edukację seksualną. Okazało się, że w temacie seksu… oj, pardon, prokreacji istnieją zagadnienia, o których się nawet filozofom nie śniło! Ale od czego jest katechetka? Ona potrafi wytłumaczyć wszystko tak, by wypadło po bożemu. Bo nawet jeśli „króliczki się mnożą, to zgodnie z wolą bożą”! Tak jak to napisano w podręczniku „Pszczółki i kwiatki, czyli jak powstają dziatki”.

Na zakończenie „Narodowa Komisja ds. Komisji” w pełnym składzie sprawdziła, co dobrego zrobiła dla Polski. Wychowana przez nią młoda dama wyśpiewała listę swoich życiowych pytań, które pojawiły się wskutek edukacji zaordynowanej przez tę i wiele wcześniejszych komisji. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie feralna puenta…

A na kolejne równie zabawne sceny trzeba będzie poczekać do chwili, kiedy politycy wpadną na pomysł utworzenia jakiejś nowej komisji. Ewentualnie do następnego niedzielnego wieczoru, który będzie należał do „Kabaretu na Żywo”.

Konkurs Disneyland - Polsat.pl

„Kabaret na Żywo” w niedzielę o godz. 21:05 w Telewizji POLSAT.

Zobacz także:
34. PAKA! Koncert galowy w „Kabarecie na Żywo”
„Kabaret na Żywo” połączył wszystkie „Święta polskie”
Kabaret Skeczów Męczących: „Radio. Muzyka. Żarty”
„Wszyscy jesteśmy słoikami” w „Kabarecie na Żywo”
„Kręcimy hita!” - oto filmowy „Kabaret na Żywo”
„Babeczki z jajami” w „Kabarecie na Żywo”
Wrócił „Kabaret na Żywo” z telewizją „Smile 24”