2022-11-17

„Nasz nowy dom” - odcinek 276: Mikulicze

0

Pani Justyna rozwiodła się z mężem i obecnie samotnie opiekuje się dorosłą córką Marzeną, która cierpi na zespół Downa. Ze względu na zdiagnozowaną u niej wadę serca mama postanowiła przenieść się z córką ze Śląska na Podlasie. Znacznie czystsze powietrze lepiej działa na chorą, ale kobiety mieszkają w starym drewnianym domu. Przetrwanie zimy w takich warunkach wydaje się niemożliwe...

Oglądaj Nasz nowy dom online na polsatgo.pl.

Na podlaskiej wsi
Województwo podlaskie to słynący z wielokulturowości i malowniczej przyrody region. Na tych terenach znajdują się Mikulicze, niewielka wieś z zabytkowymi kapliczkami, piękną cerkwią i drewnianymi domkami. W jednym z nich mieszkają pani Justyna i jej córka, pani Marzena.

Ciężkie problemy zdrowotne
Pani Justyna urodziła się i wychowała w Rybniku. Wyszła za mąż, gdy miała dziewiętnaście lat, a dwa lata później na świecie pojawiła się Marzena. Ciąża przebiegała bez komplikacji, ale po narodzinach lekarze orzekli o chorobie. Cierpiąca na zespół Downa córka ma również zdiagnozowaną niewydolność serca. Zanim pomogła jedna z operacji, codziennie miała kilka ataków. - Cała siniała, nie umiała złapać powietrza - wspomina mama.

Otoczona troskliwą opieką
Choć Marzena jest już dorosła, to wymaga ciągłej pomocy. - Jest poddawana tlenoterapii, tak zwanej biernej, domowej - mówi pani Justyna. - Już do końca życia - dodaje. Przy opuszczaniu domu zawsze bierze ze sobą przenośny koncentrator tlenu. Córka porusza się na wózku inwalidzkim, żeby się nie forsować. - Żadnych schodów, żadnych wzniesień - podkreśla opiekunka.

Nowy rozdział w życiu
Na przestrzeni lat życie rodzinne uległo zmianie. Młodszy syn się usamodzielnił, a małżeństwo pani Justyny się rozpadło. Po rozwodzie razem z córką żyły razem Śląsku, ale ze względu na złą jakość powietrza kobieta zdecydowała się porzucić posadę kierowcy autobusu i przenieść się na Podlasie.

Zimny, drewniany dom
Po podziale majątku dzielna mama kupiła domek w Mikuliczach. Z pomocą życzliwych sąsiadów udało się przeprowadzić proste prace remontowe, ale budynek wymaga gruntownych zmian. Drewniane ściany są nieocieplone, stare okna są nieszczelne, a dach pokrywa rakotwórczy eternit. Piec kaflowy nie jest używany, bo zawalił się komin. Źródłami ciepła są jedynie elektryczne grzejniki.

Prowizoryczne rozwiązania
Wysokie schody wejściowe i progi są utrudnieniem dla mającej problemy z poruszaniem się pani Marzeny. W budynku brak łazienki z prawdziwego zdarzenia. W prowizorycznym pomieszczeniu zmuszona jest korzystać z turystycznej toalety. Do wychodka na zewnątrz nie jest w stanie dojść. - W kuchni nie ma jak jeść, bo nie ma stołu i krzeseł - wskazuje.

Remont jak z bajki
Choć zakres prac do wykonania jest bardzo szeroki, to Katarzyna Dowbor nie ma wątpliwości. Kiedy ogłasza pozytywną decyzję, od razu tonie w objęciach mamy i córki. - Czuję się jak w bajce. To uczucie jest nie do opisania. Bardzo dziękuję - mówi pani Justyna. Za remont biorą się architektka Martyna Kupczyk oraz Przemysław Oślak ze swoją ekipą.

Czas oddać się pasjom
W trakcie pięciodniowych wakacji pani Justyna i pani Marzena mogą oderwać się od codziennych problemów. Jedną z atrakcji, które przygotowała Katarzyna Dowbor, jest wizyta na zajezdni. - Czuję radość, wzruszenie, że jestem w miejscu, które kocham - mówi stęskniona za jazdą autobusem dzielna mama, która po raz pierwszy ma okazję przejechać się przegubowym modelem. Z kolei pani Marzena wybiera się na spotkanie w pracowni malarskiej z architektką programu, Martą Kołdej. - Jestem bardzo szczęśliwa i wzruszona. Superowa niespodzianka - cieszy się. Ich wspólnym wysiłkiem powstaje dzieło, dla którego prowadząca znajduje miejsce w odnowionym domu.

Optymizm i niepotrzebne nerwy
Każdy z bohaterów programu powrót do domu przeżywa na swój sposób. Nie można się temu dziwić, bo są to dla nich ogromne emocje. - Za chwilę będziemy - mówi do córki pani Justyna. - Przepięknym, nowym domu - podkreśla Marzena i dodaje z uśmiechem: - Denerwujesz się? Niepotrzebnie.

Jak kobiety zareagują na odnowioną elewację? Co powiedzą po przekroczeniu progu?

„Nasz nowy dom” - sezon 19, zobacz odcinek 276:

Dziękujemy za wspólne oglądanie 19. sezonu programu Nasz nowy dom w Telewizji POLSAT.

Komentarze