2022-10-31

Honorata Witańska świętuje: Chyba mnie trochę polubili

0

Aktorka wraz z ekipą obchodzi osiemnaste urodziny serialu „Pierwsza miłość”. W rozmowie z POLSAT.PL i Polsat Go zdradza, jak wyglądały jej początki pracy na planie oraz czego życzy swojej bohaterce. Serialowa Marta wciąż szuka prawdziwego, romantycznego uczucia. Podobnie jak wielu widzów. Honorota Witańska twierdzi, że między innymi na tym polega fenomen niesłabnącej popularności produkcji.

Oglądaj Pierwsza miłość online na polsatgo.pl.

W imprezowym nastroju
Podczas przygotowań do świętowania osiemnastych urodzin serialu Honorata Witańska przyznaje, że bardzo ceni chwile spędzane z ekipą produkcji, do której dołączyła w 2020 roku. - Nie gram w serialu od początku jego istnienia. Mój staż w porównaniu do weteranów jest niewielki - mówi aktorka. - Tym bardziej cieszę się, że zostałam zaproszona na imprezkę. A ja na imprezki lubię chodzić (śmiech) - żartuje.

Ona jest najważniejsza
Serialowa Marta podkreśla, że „Pierwsza miłość” to życiowy serial, w którym widzowie mogą znaleźć historie i uczucia znane im z codziennej rzeczywistości. Jej zdaniem, między innymi na tym polega fenomen produkcji. - Nie da się żyć bez miłości. Jesteśmy wszyscy skonstruowani do tego, żeby kochać, żeby miłość przyjmować. Ona nas otacza z każdej strony. Życzyłabym sobie, żebyśmy potrafili wymieniać dobrą energię i żeby życzliwość płynęła między ludźmi mówi Honorata Witańska w rozmowie z POLSAT.PL. - To jest to, co staramy się w tym serialu robić: przekazywać Państwu miłość - zwraca się do widzów.

W poszukiwaniu prawdziwego uczucia
Wielkiej miłości aktorka życzy także swojej bohaterce. - Marta dostaje jej bardzo dużo od przyjaciół. I gdyby jeszcze udało jej się poznać mężczyznę, który mógłby dać jej tę miłość w takim zdrowym wydaniu... Życzę jej tej prawdziwej - podkreśla gwiazda.

Co jeszcze Honorata Witańska mówi o hitowym serialu Polsatu? Jak wspomina pierwszy dzień na planie?

  

Pierwsza miłość od poniedziałku do piątku o godz. 18:00 w Telewizji POLSAT.

 

Komentarze