2022-07-22

„Przyjaciółki”: Fenomenem serialu jesteśmy właśnie my!

0

Wiosną 2012 roku padł pierwszy klaps na planie serialu „Przyjaciółki”. Aktorki są zgodne: nie przewidywały tego, że spotkają się kiedyś na planie dwudziestego sezonu. A jednak widzowie towarzyszą niezmiennie Indze, Zuzie, Patrycji i Ance w ich perypetiach. A Małgorzata Socha, Joanna Liszowska, Anita Sokołowska i Magdalena Stużyńska stały się przyjaciółkami nie tylko na planie.

Oglądaj Przyjaciółki online na polsatgo.pl.

Trudne początki
Pierwszy raz na planie aktorki spotkały się, kręcąc pilota - próbny odcinek, na Zalewie Zegrzyńskim pod Warszawą. Anita Sokołowska wyznaje, że podeszła do pracy z pewnymi obawami.  - Bardzo bałam się pracy przy tym serialu. Trzy dodatkowe kobiety na planie, w dodatku z wielkimi nazwiskami i osobowościami. Obawiałam się tarć między nami, bo jestem typem chłopaczary, bliżej mi do spędzania czasu z mężczyznami, więc bałam się energii kobiecej. Ale po pierwszy dniu zdjęciowym obawy się rozmyły - mówi serialowa Zuza.

Energia przyjaciółek
Małgorzata Socha również pamięta, jak już w pierwszych chwilach pracy okazało się, że między aktorkami jest specjalna pozytywna energia. - Kiedy wchodzę w nowy projekt, niczego nie zakładam, staram się mieć otwartą głowę i myśleć pozytywnie. Tak samo było wtedy. I zaiskrzyło między nami. Szybko złapałyśmy wspólny język, stałyśmy się jednym organizmem, jak mówią niektórzy: czterogłowym smokiem - śmieje się aktorka.

Prawda ekranu
A czy to przyjaźń tylko ekranowa? Anita Sokołowska mówi, że to całkowicie prawdziwa relacja. - Nauczyłyśmy się tolerancji wobec siebie, swoich potrzeb, złych humorów. Kupujemy sobie kawę, robimy herbatę, gdy któraś ma gorszy humor i takie drobiazgi świadczą o tym, że my się po prostu lubimy - zdradza aktorka. - Nie spotykamy się poza planem, ale na planie bardzo się lubimy i szanujemy - mówi. Potwierdza to również Małgorzata Socha. - Jesteśmy razem już dziesięć lat. Cały czas się lubimy, nie ma między nami rywalizacji, wspieramy się. Nie mam prywatnie takich trzech przyjaciółek jak te serialowe, ale wiem, że jeżeli kiedykolwiek zwrócę się z jakąś prośbą do dziewczyn, to zostanę wysłuchana i pomogą mi - mówi pewnie aktorka.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przyjaciółki (@przyjaciolkipolsat)

Recepta na sukces?
Po dziesięciu latach serial „Przyjaciółki” jest niezmiennie popularny i sprawia przyjemność nie tylko fanom, ale i twórcom. -  To bardzo fajne, że widzowie nas lubią, chcą nas oglądać i jest o czym pisać, o postaciach i ich życiorysach. To wielki sukces - uważa Anita Sokołowska. - „Przyjaciółki” to historia o czterech zwykłych dziewczynach, które mają całkiem zwyczajne, ale bardzo prawdziwe problemy. I właśnie to chwyciło za serca widzów - dodaje Małgorzata Socha, wyjaśniając, że kluczem do sukcesu jest prawdziwość relacji. - Fenomenem „Przyjaciółek” jesteśmy my! Czyli bohaterki, a tak naprawdę my, aktorki. Widzowie nas lubią dzięki temu, że dobra energia, która jest między nami, przenosi się na druga stronę ekranu. Po prostu wierzą w tę przyjaźń – podsumowuje.

  

20. sezon serialu Przyjaciółki od 1 września w czwartek o godz. 21:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze