2021-10-28

Sylwia Nowak: Postać Kasi od razu bardzo mi się spodobała

0

Aktorka i wokalistka o swojej roli w serialu „Pierwsza miłość” w rozmowie z POLSAT.PL. Sylwia Nowak wciela się w postać ambitnej i pewnej siebie studentki architektury, która nieoczekiwanie spotyka na swojej drodze Michała, a potem staje przed dylematem. Czego widzowie mogą się spodziewać po jej bohaterce? Jak wspomina pracę na planie hitowej produkcji Polsatu?

Oglądaj Pierwsza miłość online na polsatgo.pl.

- Kim jest pani bohaterka i czego widzowie mogą się po niej spodziewać?
- Gram Kasię, która jest studentką architektury. Spotyka na swojej drodze Michała, granego przez Wojtka Błacha, i tak zaczyna się historia... Jest ona trochę skomplikowana, może się skończyć tragicznie, ale do akcji wkracza Grażyna, w którą wciela się Grażyna Wolszczak. Czy jej bohaterka zmieni bieg wydarzeń? Musicie państwo oglądać (śmiech)!

- Jak przyjęła panią ekipa na planie?
- Tak się składa, że Grażynę Wolszczak miałam przyjemność poznać jeszcze przed nagraniami do serialu „Pierwsza miłość”, więc prywatnie znamy się już od kilku lat, a na planie przyjęła mnie bardzo ciepło. Tak samo jak Wojtek Błach, który już pierwszego dnia zdjęciowego, kiedy byłam jeszcze trochę zestresowana i podekscytowana, dawał mi aktorskie rady i służył pomocą. To było bardzo miłe! Ciepło przyjęła mnie również cała ekipa, która jest po drugiej stronie kamery - makijażystki, kostiumografki, oświetleniowcy i dźwiękowcy, reżyserowie. To bardzo zgrana ekipa, z którą pracuje się naprawdę świetnie! Miałam okazję uczestniczyć w wielu produkcjach, ale tutaj atmosfera jest niepowtarzalna i rodzinna.

- Wielu aktorów, którzy dołączają na plan serialu, wspomina o tej wyjątkowej, rodzinnej, ale również profesjonalnej atmosferze.
- Dokładnie. To nie są puste komplementy. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona rytmem pracy i specyfiką planu. Te kilka dni zdjęciowych zleciało w mgnieniu oka - w profesjonalnej atmosferze i dobrym towarzystwie. Nagrywanie scen szło szybko, ponieważ mieliśmy dobrze przygotowane duble oraz dobrze omówione sceny, wcześniej także z reżyserem, co nie jest standardem. Często wchodzi się na plan i reżyser od razu chce, żeby aktor zaczął grać bez przygotowania. A takie działania wydłużają pracę... Tutaj to przygotowanie „przed” sprawiło, że dubli było mniej, a za chwilę nagrywaliśmy już kolejne sceny. To ułatwia pracę i poprawia atmosferę na planie (uśmiech)!

- Wiemy, że pani bohaterka będzie postawiona przed ciężkim wyborem. Co pani zrobiłaby na jej miejscu? Jakby pani zareagowała w takiej sytuacji?
- Gdy przeczytałam scenariusz, postać Kaśki od razu bardzo mi się spodobała. Jest charakterna, ma swoje zdanie, potrafi je śmiało wyrażać. Prywatnie szanuję ludzi, którzy właśnie są tacy na co dzień i w sobie również dostrzegam podobne cechy. Dlatego miałam dużą swobodę, żeby zagrać tę postać. Ale Kaśka staje przed dylematem, który dla mnie osobiście jest niezrozumiały. Myślę, że w przeciwieństwie do niej, podjęłabym zupełnie inną decyzję... Kaśka zdenerwowała mnie swoim wyborem. Ale dla mnie, aktorki, to może być ciekawe wyzwanie, bo jeśli ten wątek będzie kontynuowany, to będę musiała z niego wybrnąć i sprawić, aby moja bohaterka pomimo swoich wyborów była akceptowana i lubiana.

- Skoro już jesteśmy przy kontynuacji wątku. Chciałaby pani jeszcze zagrać w serialu „Pierwsza miłość”?
- Oczywiście! Bardzo bym chciała, aby mój wątek został rozszerzony. W wielu wywiadach podkreślałam i powiem to znowu, że kiedy byłam w liceum to „Pierwsza miłość” był moim ulubiony serialem! On wtedy dopiero wchodził na antenę Telewizji Polsat. I pamiętam wieczory z moimi ulubionymi aktorami... Praca na planach zdjęciowych, filmowych, telewizyjnych to było moje marzenie i nigdy nie sądziłam, że to właśnie tu będę miała je spełnić. Z wielkim uśmiechem mówię, że warto jest marzyć, watro się starać i dążyć do realizacji celów. Dziś gram w serialu, który kiedyś uwielbiałam (uśmiech).

- A czy jest coś, co panią zaskoczyło w serialu bądź po zakończeniu nagrań?
- Bardzo wzruszyło mnie i pozytywnie zaskoczyło, jak ten serial jest uwielbiany przez widzów. Jak już wcześniej wspominałam, miałam okazję brać udział w wielu produkcjach filmowych, serialowych czy telewizyjnych. Ale jeszcze nigdy nikt z widzów do mnie nie pisał z prośbą o zrobienie sobie zdjęcia. Przy serialu „Pierwsza miłość” pierwszy raz zdarzyło mi się, że aż takie wielu ludzi pytało się o moją obecność na planie, aby zrobić pamiątkowe selfie. To było bardzo miłe i niezapomniane przeżycie!

Rozmawiała Paula Brzezińska

Pierwsza miłość od poniedziałku do piątku o godz. 18:00 w Telewizji POLSAT.

Komentarze