2021-09-15

„Family Food Fight”: Rodzinna uczta dla oczu i podniebienia

0

Jak uczestnicy poradzili sobie z zadaniem przygotowania czterech dań? W trzecim odcinku nowego show „Family Food Fight. Pojedynek na smaki” rodziny zmierzyły się z wymagającym testem kulinarnych umiejętności. Co o ich popisowych potrawach powiedzieli Ewa Wachowicz, Piotr Gąsowski i Adam Borowicz? Które drużyny awansowały do kolejnej odsłony show?

Oglądaj Family Food Fight. Pojedynek na smaki online na polsatgo.pl.

Nowa rodzina z Małopolski
- Witajcie kochani. Każdy dzień jest dobry, aby ugotować coś pysznego - przywitała uczestników Ewa Wachowicz w trzecim odcinku „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”. Po drugim odcinku w rywalizacji zostało pięć drużyn, ale zgodnie z obietnicą, do pustej kuchni wchodzi nowa rodzina: Bojdowie z Krakowa, którzy uwielbiają podróżować i gotować na ogniu. - Radzimy sobie nieźle przy ognisku, więc myślę, że poradzimy sobie w programie - mówi Grzegorz, który w kuchni będzie współpracował z żoną Niną i jej bratem Jakubem.

Esencja „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”
Co w tym odcinku czeka uczestników? Pierwsze zadanie stanowi istotę gotowania w domu. Drużyny mają przygotować prawdziwą rodzinną ucztę. Cztery dania, w tym jeden deser. Nowa rodzina ma ambitny jadłospis, na którym widnieją: krem z pieczonych pomidorów, pakora z kalafiora, gnocchi z batata oraz tarta z aquafabą i czekoladą. Kryścio tradycyjnie chcą zachwycić smakami Podlasia, a Ceballo stawiają na kubańską fiestę.

Złe wybory wypunktowane
Po dziewięćdziesięciu minutach wytężonej pracy w kuchni nadchodzi czas degustacji. Na początek Ceballo, którzy muszą zdjąć ze stołu dwa, nadprogramowe dania. - Zastanawiam sie, czy do końca zrobiliście dobrze odnosząc dynię... - mówi Ewa Wachowicz, która ma uwagi do mięsnej propozycji rodziny. - Jeżeli chodzi o słodkie, ten deser jest przepyszny - chwali flan Jonasa. Kolejni Krechowie przygotowali między innymi schab z dzika na purée z topinamburu - Jak na tak cienkie mięso stopień wysmażenia perfekcyjny - chwali Adam Borowicz. Furorę robią pieczone jabłka. - Warte grzechu - mówi Ewa Wachowicz. Inaczej niż zupa i deser, który przygotowali Jeleniowie. - Kisiel w obu miskach. To jest glut i do tego jeszcze bez smaku - krytykuje Ślązaków jurorka.

Zachwyty i oczarowania
A jak sprawdziły się wegetariańskie specjały od rodziny Bojdów? Mięsożerne jury jest pod wrażeniem słodkiej propozycji. - Przepyszne. Niebiański smak - zachwyca się Piotr Gąsowski. Również tatar, babka po żydowsku i przekładaniec rodziny Kryścio trafiają w gusta jurorów. - To jest uczta nie tylko dla oczu, ale i dla podniebienia - podkreśla Adam Borowicz. Degustacja dań rodziny Szatanów zaczyna się od kontrowersyjnego dla niektórych paprykarza szczecińskiego. - Odczarowaliście dla mnie tę potrawę. A tę bitwę zakończyliście absolutnie przepysznym brownie - podkreśla Ewa Wachowicz. Ten akcent osłodził jurorce nieprawdopodobny bałagan w kuchni drużyny. Czy to wpłynie na werdykt?

Sernik z flambirowanymi morelami
Po chwili narady czas na pierwszy werdykt. Wśród czterech bezpiecznych drużyn jest nowa rodzina Bojdów, natomiast do dogrywki trafiają Krechowie i Jeleniowie. O ich przyszłości w programie zdecyduje sernik ze specjalnym składnikiem, który drużyny mogą odnaleźć w kuchni. Do tego mogą zabłysnąć sosem z karmelizowanych moreli. Jego przygotowanie prezentuje Ewa Wachowicz.

Najprostsze czynności najtrudniejsze
Walka o pozostanie w programie to dla obu rodzin duży stres, który wręcz paraliżuje uczestników. Mają problemy między innymi z pokruszeniem herbatników na spód ciasta, a potem z podpaleniem moreli. Hubert z rodziny Krechów nawet mówi żonie, że flambirował owoce, choć ognia na patelni nie było... Z kolei Jeleniowie zapomnieli na czas dolać białej czekolady do ciasta i robią to w trakcie pieczenia.

Magiczny składnik nie wystarczył
Obu rodzinom udało się przygotować danie na czas, ale w dużych nerwach oczekują na opinię jurorów. Jeleniowie zostają pochwaleni za znalezienie magicznego składnika - ziarenek tonki, ale zemścił się na nich brak czekolady w cieście. - Ten sernik nie jest słodki - podkreśla Ewa Wachowicz, a u Krechów zauważa rozpadający się spód. Ostatecznie to druga z ocenianych rodzin przechodzi do kolejnego odcinka. - Byłem pewny, że wygramy dogrywkę, ale nie udało się - mówi Jarosław. - Dziękujemy za fantastyczną przygodę- dodaje Michał z ekipy Jeleniów.

Co czeka rodziny w kolejnym odcinku „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”? Z jakimi wyzwaniami będą musieli się zmierzyć? Zapraszamy w środę do Polsatu!

Family Food Fight. Pojedynek na smaki w środę o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze