2021-03-01

„Gliniarze”: Dlaczego warto oglądać dziesiąty sezon serialu?

0

Aktorzy produkcji zapraszają od poniedziałku do piątku o godz. 17:00 do Polsatu. Ewelina Ruckgaber, Laura Samojłowicz, Piotr Mróz, Aleksander Mackiewicz, Arkadiusz Krygier, Tomasz Skrzypniak i Łukasz Strzałka w rozmowie z POLSAT.PL wskazali, dlaczego warto śledzić przygody ich bohaterów w jubileuszowej serii. Jakie dziesięć powodów podali „Gliniarze”?

1. Kaliber spraw, którymi zajmują się „Gliniarze”
- Od dwóch sezonów „zwiększamy zawartość cukru w cukrze” i kosztem wątków prywatnych wzbogacamy wątki kryminalne, na które chyba tak nasza widownia czeka. To będą coraz poważniejsze sprawy i liczymy, że to będzie przyciągało widzów - mówi Arkadiusz Krygier. - Nasze działania mają większy rozmach. Świadczy o tym chociażby sam fakt, że u nas na planie zagościł Polsat News - dodają Ewelina Ruckgaber i Łukasz Strzałka. - A że historie się łączą, warto śledzić każdy odcinek aż do finału sezonu - zaznacza Aleksander Mackiewicz.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze (@gliniarze)

2. Dużo emocjonującej akcji
Trzymające w napięciu pościgi, niebezpieczne strzelaniny, groźne bójki. To jeden z powodów, dla których widzowie od poniedziałku do piątku zasiadają przed telewizorami, a w 10. sezonie policyjnej akcji będzie bardzo dużo. Coraz częściej „Gliniarze” prowadzą wspólne działania z oddziałami antyterrorystycznymi. Co jeszcze? - Skakanie przez płoty, po dachach... Dzięki temu odcinki są bardzo urozmaicone i nie jest to tak typowe dla paradokumentu - podkreśla Aleksander Mackiewicz.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aleks Mackiewicz (@aleks.mackiewicz)

3. Zaskoczenia i zmiany w życiu bohaterów
Wątki osobiste także cieszą się wielkim zainteresowaniem widzów, a historie z życia Natalii, Kuby, Olgierda, Krystiana, Adama i Weroniki są szeroko komentowane przez fanów produkcji w mediach społecznościowych. - Warto oglądać każdy odcinek i końcówkę sezonu, która będzie obfitować w wiele emocjonujących momentów - zaznacza Arkadiusz Krygier. - Dużo się zmieni w życiu prywatnym i zawodowym Krystiana. Dużo komplikacji, stresu i niepewności - opowiada Tomasz Skrzypniak. Z kolei relacje pomiędzy niektórymi ze śledczych nabiorą zupełnie nowego wymiaru...

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze (@gliniarze)

4. Ewolucja postaci
„Gliniarze” - tak jak wszystkie osoby - zmieniają się. Niebezpieczna praca i ryzykowanie życiem każdego dnia przekłada się na ich zachowanie, przemyślenia i refleksje. W 10. sezonie bohaterowie uświadomią sobie pewne rzeczy, a jak to wpłynie na ich życiowe decyzje? Kolejne odcinki sprawią, że widzowie będą także coraz lepiej poznawać bohaterów. - Moja postać jest bardzo tajemnicza i te zawirowania wrócą - zdradza Laura Samojłowicz, serialowa Weronika Grot.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze (@gliniarze)

5. Przygody nie tylko głównych bohaterów
Widzowie w dziesiątym sezonie będą mogli śledzić losy zarówno szóstki detektywów, jak i innych funkcjonariuszy. - Mogą się nastawiać na bardzo emocjonujące wydarzenia z udziałem Michała Rafalskiego - zapowiada wcielający się w tę rolę Łukasz Strzałka. Bliżej będzie można także poznać Żanetę Kujawską, którą gra Monika Miller. Do rozwiązywania kryminalnych zagadek wraca aspirant Krzysztof Chrobociński, czyli Radosław Rutkowski. - To postać, która zawsze była lubiana przez widzów - mówi Arkadiusz Krygier. Znów pojawi się także Przemysław Saleta jako policyjny tajniak Artur Król. - Bardzo fajnym wątkiem są relacje pomiędzy naszymi szefami: Robertem Szwarcem i Piotrem Zarębskim. Będzie się działo - zaznacza Ewelina Ruckgaber.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Łukasz Strzałka (@lukasz.strzalka)

6. Odskocznia od codziennych spraw, ale także i inspiracja
Czas spędzony w towarzystwie „Gliniarzy” można wykorzystać w różny sposób. - Może w dzisiejszym świecie - kiedy dobro nie zawsze zwycięża - pokazanie tego, że sprawiedliwość triumfuje, jest dobre dla ludzi i ich pokrzepi. Może jesteśmy lekarstwem na szarość dnia codziennego - uważa Piotr Mróz. - Dla jednej osoby to będzie relaks, ale ktoś inny podejdzie do tego w taki sposób, że znajdzie wskazówki jak żyć. Co robić, a czego nie. Jak łatwo można wpaść w kłopoty, a w jaki sposób można ich uniknąć. Zobaczy, że wszystko zależy od podejmowania naszych decyzji - kontynuuje serialowy Kuba Roguz. Podobne zdanie ma Laura Samojłowicz. - Na pewno produkcja może być inspiracją. Można czerpać z naszych wyborów, których dokonujemy każdego dnia w trakcie spraw, ale także i w życiu prywatnym - zaznacza aktorka.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Piotr Mróz (@piotrmroz1988)

 

7. Humor
Serial dostarcza całe spektrum emocji, w tym także sprawia, że w niektórych momentach widzowie śmieją się do łez. Każdy z sezonów obfituje w sceny i dialogi, które na długo zapadają w ich pamięci i tak samo będzie i tym razem. Warto podkreślić, że wesołość potrafi wywołać każdy z bohaterów. - Widzowie to bardzo lubią, a my to widzimy na naszych mediach społecznościowych - podkreśla Arkadiusz Krygier.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze (@gliniarze)

8. Autentyczność
To jeden z głównych atutów produkcji zarówno, jeżeli chodzi o sprawy kryminalne, jak i wątki osobiste. - Jeżeli ktoś chce zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca policjantów, to warto popatrzeć na „Gliniarzy”. Jesteśmy naprowadzani przez policjantów funkcyjnych, antyterrorystów, jak i co robić, żeby to wyglądało naturalnie. Czasami reżyserzy korzystają z tych uwag, bo tu nie chodzi o to, żeby robić jakiś „western” (uśmiech), tylko żeby widzowie otrzymywali fachową wiedzę - tłumaczy Arkadiusz Krygier. - Nasze historie nie są nierealne. Są prawdziwe i widz, siadając przed telewizorem, nie czuje takiego dystansu. Oglądając serial znajdzie w nim cząstkę samego siebie, jest w stanie się z nim utożsamić - podkreśla Piotr Mróz.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Arkadiusz Krygier (@arcando1805)

 

9. Nieszablonowe dochodzenia
„Gliniarze” zajmują się coraz poważniejszymi sprawami, ale również i mniej typowymi postępowaniami. - Scenarzyści bardzo się starają, żeby było ciekawie i żeby akcja była wartka - Laura Samojłowicz. Na przykład jej bohaterka Weronika Grot w parze z Adamem Boguszem w 10. sezonie zmierzy się z nietypowym dochodzeniem, które na początku może budzić wesołość i zdziwienie, ale z biegiem czasu okaże się, że to bardzo intrygujące śledztwo. A to tylko jedna z wielu wciągających zagadek.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze (@gliniarze)

10. Aktorskie wyzwania
Cała ekipa ze wszystkich sił stara się, żeby każdy kolejny sezon był jeszcze lepszy, ciekawszy i emocjonujący. - Byłoby miło, gdyby widzowie oglądali nas i też w ten sposób docenili, jaki trud wkładamy w naszą pracę. Zwłaszcza sezon zimowy jest bardzo trudny. Gramy w plenerach, więc jest zimno, a w tym roku szczególnie było mroźnie. Serial tworzą ludzie, którzy są wspaniałymi osobami - podkreśla Laura Samojłowicz. Ponadto nie tylko aura stawia przed aktorami wymagające zadania. - Scenarzyści są tak kreatywni, że odegranie niektórych scen jest niemałym wyzwaniem. Ja na przykład dostaję przeciwników kilka razy większych ode mnie (śmiech) - mówi Aleksander Mackiewicz.

Gliniarze od 1 marca od poniedziałku do piątku o godz. 17:00 w Telewizji POLSAT.

Komentarze