2021-01-15

Agnieszka Hyży o swojej roli w konkursie Miss Polski 2020

0

Prezenterka Polsatu i była finalistka Miss Polski zdradza tajemnice z kulis. Agnieszka Hyży szesnaście lat temu była na miejscu tegorocznych kandydatek do korony. Dziennikarka doskonale wie, co oznacza stres na scenie. Jakie rady ma dla kandydatek? Jakie pytania zada finalistkom? Co będzie działo się z tyłu sceny? O tym wszystkim opowiedziała w rozmowie z POLSAT.PL.

- Jest pani finalistką Miss Polski 2005 i zna emocje towarzyszące wystąpieniom na żywo. Czy prowadząc kulisy, będzie starała się pani dodawać kandydatkom otuchy?
- Tak, takie jest moje zadanie. Mam przyjemność być z tyłu sceny razem z finalistkami. Widzę u nich zdenerwowanie i stres, dlatego swoją obecnością i pytaniami będę starała się je uświadomić, że zaszły już bardzo daleko i na tym etapie muszą się po prostu dobrze bawić i czerpać z tej chwili jak najwięcej przyjemności. Bez spięcia, które może pokrzyżować plany. Konkurs Miss Polski to przede wszystkim piękna przygoda, która ma zostać w pamięci na lata.

- Czy po szesnastu latach od startu w konkursie wspomnienia wracają?
- Po tylu latach od wystartowania w konkursie Miss Polski podchodzę do niego zawodowo. Ale widzę, jak gala się zmieniła na przestrzeni lat. To wydarzenie, które jest przygotowywane z roku na rok z coraz większym rozmachem i na światowym poziomie. Piękne suknie od projektantów, kandydatki, które są pod stałą, kilkumiesięczną opieką specjalistów dietetyków i trenerów oraz wielkie gwiazdy na gali, to coś, czego kiedyś nie było, choć wielkie emocje są niezmienne od lat!

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Agnieszka Hyży (@agnieszka_hyzy)

- Czy emocje będą sięgały zenitu, choć na gali zabraknie publiczności?
- Brak publiczności to najsmutniejsze, co mogło się przytrafić kandydatkom. W tym dniu kontakt z rodziną i przyjaciółmi to coś niezwykle ważnego. Wydaje mi się, że nieobecność najbliższych spowoduje, że dziewczynom będzie towarzyszył jeszcze większy stres. Jednak dobrze, że są wideorozmowy i zapewne do ostatniej chwili kandydatki będą łączyły się ze swoimi bliskimi. Poza tym my prowadzący też wolimy, jak jest publiczność (uśmiech).

- Czy ma już pani przygotowane pytania dla kandydatek?
- Podczas wywiadów będę chciała dowiedzieć się jak najwięcej o ich nietypowych zainteresowaniach. A zdradzę, że w tym roku kandydatki mają się czym pochwalić. Interesuje mnie też, jakie są, co mają do powiedzenia, co lubią, jakie mają hobby, skąd pochodzą. Scena pokazuje piękne dziewczyny o długich nogach i ślicznych buziach, a ja chciałabym zajrzeć w ich wnętrze i dowiedzieć się od nich czegoś więcej, czego nie mogą zaprezentować na scenie.

- Jako finalistka konkursu Miss Polski, jakie ma pani rady dla tegorocznych kandydatek?
- Nie stresować się, być sobą, dobrze się bawić i starać się oczarować jury! Wiem, że łatwo to powiedzieć, ale dziewczyny zaszły już tak daleko, że powinny zapamiętać tę galę jako niesamowitą przygodę życia, a nie najbardziej stresujący moment. Ja będę starała się im w tym pomóc, aby jak najlepiej zapamiętały ten dzień.

- Ma już pani swoją faworytkę?
- Przeglądałam zdjęcia kandydatek i w tym roku stawiam na brunetki. Dwie ciemnowłose dziewczyny szczególnie przykuły moją uwagę.

Rozmawiała Paula Brzezińska

Finał Miss Polski 2020 na żywo w niedzielę 17 stycznia o godz. 20:00 w Telewizji POLSAT.

Komentarze