2020-03-26

„Zdrady” - odcinek 127: Mężczyzna ze zdjęcia

0

Wojtek i Katarzyna są parą, którą dzieli duża różnica wieku. Choć poznali się zaledwie sześć miesięcy temu, od razu zamieszkali razem i spodziewają się dziecka. Mężczyzna myślał, że partnerka bardzo go kocha, ale jedynie do czasu, gdy otrzymał anonimowe zdjęcia sugerujące niewierność kobiety.

Oglądaj serial „Zdrady” online na IPLA.TV.

Wojciech jest instruktorem fitness i prowadzi własną siłownię. Czterdziestolatek związał się z dwudziestojednoletnią Kasią. Znają się od pół roku, bardzo szybko się w sobie zakochali i od razu postanowili razem zamieszkać. Teraz para spodziewa się dziecka. Jednak niedawno mężczyzna otrzymał zdjęcia, które sugerują, że jego narzeczona może go zdradzać. Załamany zgłasza się do programu „Zdrady”.

Wojciech był przekonany, że Kasia bardzo go kocha i jest z nim szczęśliwa. Cieszył się, że będą mieli dziecko. Teraz jednak ma poważne wątpliwości co do wierności narzeczonej, bo otrzymał anonimowe fotografie Kasi, na których widać, jak całuje się z innym mężczyzną. Wojtek pokazał jej zdjęcia, ale dziewczyna wpadła w histerię i wszystkiego się wyparła, mówiąc, że zostały zrobione, zanim jeszcze byli parą… Jednak właściciel siłowni nie wierzy swojej dziewczynie. Ma dowody, że zdjęcia są aktualne. Boi się również, że dziecko, którego się spodziewają, może nie być jego. Aby dowiedzieć się prawdy, prosi profesjonalną grupę detektywistyczną Damiana Petrova o pomoc.

Śledczy przyjmuje zlecenie i dochodzi do spotkania w wozie detektywistycznym niedaleko siłowni, której Wojciech jest właścicielem. Przed rozpoczęciem śledztwa mężczyzna musi odpowiedzieć na pytania współpracującej z ekipą psycholog:
- Twoja narzeczona jest od Ciebie dużo młodsza. Jak się poznaliście? - pyta Adamczyk.
- Kasia nie dostała się na studia i szukała pracy. Przyszła do nas na siłownię, bo daliśmy ogłoszenie o pracę na recepcji. Nie zatrudniłem jej, ale od razu coś między nami zaiskrzyło. Umówiliśmy się i zostaliśmy parą... - wspomina mężczyzna.
- A Kasia ma teraz pracę? – dopytuje detektyw Petrov.
- Nie, obecnie nie pracuje. Ja dobrze zarabiam… - dodaje Wojciech.
- Pokaż proszę zdjęcia Kasi, o których pisałeś w zgłoszeniu – mówi psycholog.
- Zobaczcie, na zdjęciu, na którym Kaśka obściskuje się z tym facetem, na ścianie wisi kalendarz, który wskazuje, że zdjęcie było robione miesiąc temu. Dodatkowo kojarzę tego mężczyznę. Kręcił się przy niej jakiś czas temu. Gdy zapytałem jej co to za gość, odpowiedziała, że to przechodzień, który pytał ją o drogę – odpowiada Wojtek.
- A znajomi Kasi? – pyta psycholog.
- Ona ma niewielu znajomych, stały kontakt utrzymuje tylko z Moniką – zdradza klient.

Detektyw Petrov po wstępnym wywiadzie decyduje się poprowadzić śledztwo. Prosi swojego klienta o dostarczenie niezbędnych materiałów do pracy, czyli aktualnego zdjęcia dziewczyny oraz kluczy do wspólnego mieszkania.

Rozpoczyna się pierwszy dzień śledztwa. Pod nieobecność Kasi i Wojciecha, detektywi montują w ich domu kamery. Druga część ekipy śledzi parę. Wojciech odwozi narzeczoną na badania i odjeżdża. Jednak podejrzana nie idzie do lekarza, ponieważ pod przychodnią zjawia się mężczyzna ze zdjęcia... Detektywi są pewni, że podejrzani dobrze się znają, dlatego postanawiają dalej śledzić nieznajomego, który zaprowadza ich do mieszkania przyjaciółki Kasi, Moniki. Wieczorem detektyw Petrov spotyka się ze swoim klientem, aby pokazać mu dowody zebrane pierwszego dnia śledztwa.

Wojciech jest w szoku, że chłopak z fotografii zna się z koleżanką jego narzeczonej. Jest to dla niego bardzo podejrzane... Dlatego Detektyw Petrov proponuje właścicielowi siłowni zamontowanie kamer w mieszkaniu Moniki oraz namawia klienta, aby wyjechał „w delegację” na kilka dni. Mężczyzna zgadza się na eksperyment, który ma odkryć prawdę o jego narzeczonej. Jakie będą skutki nieobecności Wojtka w domu?

Zdrady w czwartek o godz. 22:10 Telewizji POLSAT.

Komentarze
© Polsat 2020