2020-03-13

Emocje w „Tylko Jeden”. Zadanie specjalne i rewanż

0

Nikt nie spodziewał się, że już w drugim odcinku zobaczymy taki pojedynek. Tym razem zawodnicy mieli do wykonania misję, która pozwoliła zwycięzcy wybrać sobie przeciwnika. Najlepszy mógł wskazać rywala tygodnia w „Tylko Jeden”. Kto dostąpił tego zaszczytu i kto na końcu podniósł rękę w geście triumfu?

Oglądaj „Tylko Jeden” online na IPLA.TV.

W pierwszym odcinku Marcin Krakowiak pokonał Pawła Kiełka, co postawiło go w uprzywilejowanej pozycji. Przez następne cztery tygodnie może spokojnie przygotowywać się do półfinałów. Reszta uczestników wciąż czeka na pojedynek. Nie wiedzą, z kim się zmierzą i kiedy. Atmosfera w domu wciąż jest jednak bardzo dobra. - Na początku nie chciałem się z nikim zaprzyjaźniać, ale tu każdy jest dla siebie miły i dobry - przyznał Tomasz Romanowski.

Sielankowy czas mężczyzn przerywa nagle prowadząca Blanka Lipińska, która zabiera ich na... tor offroadowy. Uczestnicy będą musieli wykonać zadanie specjalne. Na miejscu wita ich Maciej Kawulski, jeden z włodarzy KSW. - Znajdujecie się na ścieżce, po której normalnie jeżdżą terenowe auta powyżej dwustu koni mechanicznych. Będziecie mieli okazję pokazać, że zawodnik MMA jest jeszcze lepszym mechanizmem do pokonywania takich przeszkód - powiedział.

Zawodnicy mają za zadanie pokonać pięć wymagających przeszkód, znajdujących się w lesie. Będą musieli wspiąć się na piaszczystą ścianę, przejść przez bagna, czołgać się w liściach i błocie. Na dodatek każdy otrzyma balast w postaci manekina ważącego 15 kg. Ten, który zwycięży, otrzyma zieloną kartę, co oznacza, że walczy w tym tygodniu i na dodatek może wybrać sobie przeciwnika. - Chyba lepszej motywacji budować nie muszę - podkreślił Maciej Kawulski.

Panowie momentalnie wystartowali, a każdy z nich obrał inny kierunek. Na wygraniu najbardziej zależało Tomaszowi Romanowskiemu, który jedenaście lat temu - na początku kariery - przegrał z Mariuszem Radziszewskim. Ta para od początku programu chciała się ze sobą zmierzyć. Uczestnicy nie odpuszczali, ale czasem brakowało im sił. - Dawać! Nie jesteście na spacerze. Chyba wam na czymś zależy - krzyczeli organizatorzy.

Ostatecznie zwyciężył Adrian Bartosiński, wyprzedzając na ostatniej prostej Mariusza Radziszewskiego. Czy to oznacza, że do rewanżu nie dojdzie? - Wprowadzam jeszcze jedną zmienną. Możesz wyznaczyć innego zawodnika, któremu przekazujesz swój przywilej - wyjaśnił Maciej Kawulski. - Wiem, że Tomek chce się bić i widzę, jak ciężko pracuje. Oddaje mu tę walkę - oświadczył triumfator zadania specjalnego.

No i mamy rewanż za konfrontację sprzed lat! Naprzeciw siebie dwóch najbardziej doświadczonych zawodników MMA. I choć przewaga jest po stronie Mariusza, który ma prawie dwa razy więcej pojedynków, to Tomasz nie zamierza zaprzepaścić takiej szansy. - Kiedy wchodzę do klatki, staję się potworem - ostrzegał. Ich starcie emocjonowało całe studio. Obaj wkroczyli do oktagonu z dużą chęcią do walki. Pierwsza runda obfitowała w wiele szybkich uderzeń. Tomasz bił bardzo mocno na korpus i głowę, a Mariusz skupił się na kopnięciach.

Przy tak doświadczonych zawodnikach zazwyczaj nie ma mowy o szybkim nokaucie. Walka skończyła się po dwóch rundach na pełnym dystansie sześciu minut. Jednogłośną decyzją sędziów wygrał Tomasz Romanowski! - Dał z siebie więcej i był aktywniejszy - skomentował na gorąco Maciej Kawulski. To jednak nie koniec. Fani reality show dowiedzieli się także, kto stanie naprzeciw siebie za tydzień: Adrian Bartosiński vs Kamil Dołgowski. Już nie możemy się doczekać!

Tylko Jeden w piątek o godz. 22:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Tylko Jeden” na Instagramie - @tylkojeden.polsat

Komentarze
© Polsat 2020