2020-03-06

Wystartował „Tylko Jeden”! Znamy pierwszego zwycięzcę

0

Dzięki programowi poznacie z bliska życie utalentowanych zawodników MMA. Co jedzą, jak trenują i jakie mają marzenia? Dziesięciu uczestników wystartowało do emocjonującej rywalizacji o kontrakt z federacją KSW warty 200 tysięcy złotych! Na końcu każdego odcinka czeka ich pojedynek, który decyduje o dalszych losach w show. Kto jako pierwszy musi spakować swoje rzeczy i wrócić do domu?

Oglądaj „Tylko Jeden” online na IPLA.TV.

Uczestnicy reality show wspólnie zamieszkali w jednym domu. Będą tam spędzali ze sobą czas, jedli posiłki, grali w gry i... słuchali własnego chrapania. Czekają ich oczywiście liczne treningi i zadania dodatkowe. - Chodźcie, pokażę wam, gdzie będziecie żyć przez kolejne dni - powiedziała do uczestników Blanka Lipińska, prowadząca „Tylko Jeden”.

Panowie nie spodziewali się, w jakich warunkach przyjdzie im poznawać siebie nawzajem. Czekały na nich wygodne kanapy, stół do bilarda, szachy, wielka kuchnia, mnóstwo przestrzeni, ale tylko jedna sypialnia z dziesięcioma łóżkami. - Jestem zdziwiony, że wszystkich wrzucili do jednego pokoju - stwierdził Adrian Bartosiński. Dla poprawy humoru i łatwiejszego zbijania wagi oraz budowania relacji organizatorzy przygotowali również saunę.

Każdy z zawodników przyszedł do „Tylko Jeden” z osobistym marzeniem. - Panowie, po co tu jesteście? - zapytała Blanka Lipińska przy pierwszym posiłku. Uczestnicy byli zgodni. „Dla wygrania kontraktu z KSW i walczenia za godne pieniądze”. Jak się okazało, dla niektórych to nie jest jedyny cel. - Chcę się zrewanżować - wyjaśnił Tomasz Romanowski, który przegrał kiedyś walkę z Mariuszem Radziszewskim. Czy dojdzie do konfliktu już na początku programu?

W utrzymaniu higieny zawodowej uczestnikom pomagają trenerzy Łukasz Zaborowski i Marcin Wrzosek, a pierwszych pięć odcinków skończy się pojedynkami. Rywalizacja odbywa się w systemie pucharowym, czyli zwycięzca zostaje, a przegrany odpada. W drugim etapie programu, po wykonaniu dodatkowego zadania, wyłonionych zostanie czterech półfinalistów i jeden rezerwowy. Półfinaliści zawalczą w szóstym odcinku, a dwójka najlepszych zmierzy się ze sobą o główną nagrodę na gali KSW 54 we Wrocławiu.

O wyrównane zestawienia zawodników dba sztab KSW. - To będą naprawdę ciekawe pojedynki. Postaramy się o to - uspokaja Maciej Kawulski, współwłaściciel federacji. Eksperci wytypowali na premierowe starcie Pawła Kiełka i Marcina Krakowiaka. - Czułem, że zostanę wybrany - mówi pierwszy. - Cieszę się, ale też stresuję, bo mam kilogramy do zbicia - dopowiada drugi.

Konkurujący panowie znajdują się w zupełnie dwóch różnych sytuacjach. Paweł Kiełek przyjechał przygotowany do programu i nie musi skupiać się na wadze. Za to Marcina Krakowiaka czeka trudna przeprawa. W chudnięciu pomoże mu odwodnienie i brak węglowodanów w diecie. - Dasz radę Marcin, dasz radę - słyszymy słowa uczestnika, który motywował sam siebie. Wsparcia udzielają mu także inni zawodnicy. - To najbrudniejszy element tego sportu, dlatego chcemy mu pomóc - tłumaczą.

Czas na walkę, czyli to na co wszyscy czekali. W studiu zebrali się najbliżsi uczestników, w tym żona Pawła Kiełka, której zbliża się termin porodu. Zawodnikowi nie brakuje motywacji do zwycięstwa, skoro niedługo zostanie ojcem. Szybka wymiana ciepłych spojrzeń z rodzinami i chwilę później widzimy fighterów wchodzących do klatki. Eksperci zgodnie stawiają na Pawła, który ma lepszy bilans w swojej karierze oraz szerszy wachlarz umiejętności. Pierwsze ciosy wszystko weryfikują...

Marcin, niesiony dopingiem ogromnej rodziny, idealnie trafia silnymi uderzeniami w twarz Pawła, który co chwila osuwa się na nogi. Coraz większy stres i napięcie blokuje Kiełka, na którego ciągle napiera Krakowiak. W końcu Marcin łapie głowę swojego przeciwnika i przydusza go. Sędzia musi to przerwać, aby nic złego nikomu się nie stało. Pojedynek kończy się poddaniem, a łzy wzruszenia wypełniają studio. Do kolejnego etapu przechodzi Marcin Krakowiak, a ku zaskoczeniu wszystkich odpada Paweł Kiełek.

Tylko Jeden w piątek o godz. 22:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Tylko Jeden” na Instagramie - @tylkojeden.polsat

Komentarze
© Polsat 2020