Wymowny sygnał
Aktorzy serialu „Pierwsza miłość” chętnie dzielą się z fanami kulisami swojej pracy, a ich profile w mediach społecznościowych są prawdziwą skarbnicą informacji o tym, co może wydarzyć się w kolejnych odcinkach. Tym razem rąbka tajemnicy uchylił Łukasz Płoszajski. Zamieścił intrygujący post, który sugeruje, że we Wrocławiu i Wadlewie szykuje się niezłe zamieszanie.
Niespodziewane spotkanie
Na opublikowanym zdjęciu uśmiechniętemu odtwórcy roli Artura Kulczyckiego towarzyszy Rafał Kwietniewski. Atmosferę dodatkowo podgrzewa tajemniczy opis: „Mogę Wam zdradzić tylko tyle: w tym sezonie czeka na Was taka bomba, że…”. Czy to oznacza, że Bartosz Miedzianowski wyjdzie na wolność wcześniej, niż wszyscy zakładali? A może to właśnie Artura Kulczyckiego czekają kłopoty, które zaprowadzą go do więziennej celi? „Milczę jak zaklęty” - odpowiada Łukasz Płoszajski na jeden z komentarzy.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wywołują emocje
Pod fotografią błyskawicznie posypały się opinie widzów, którzy cieszą się na widok ulubionego duetu. „Bartek przejmie Wrocław po takich doświadczeniach”, „Nie mogę się doczekać!”, „Od początku najlepsi przyjaciele! Mam nadzieję, że Bartek wyjdzie z więzienia, bo chciał chronić tylko rodzinę” - można przeczytać w komentarzach pod zdjęciem.
„Pierwsza miłość” od poniedziałku do piątku o godz. 18:00 w Polsacie.