Muszą być pościgi!
„Raz plenery w śniegu i przy minusowych temperaturach, a raz w ciepełku, na komendzie” - tak, według relacji aktorów, wygląda ich praca na planie 20. sezonu „Gliniarzy”. W nagraniach realizowanych na mrozie brał udział między innymi Arkadiusz Krygier, bo jego postać, Olgierd Mazur, musiał z bronią w ręku ścigać złoczyńców. Trzeba wiedzieć, kiedy użyć pistoletu!
Gonić przestępców można też samochodem, co tym razem przypadło w udziale Łukaszowi Strzałce, czyli serialowemu Rafałowi Michalskiemu.
Trudne warunki
Zimno doskwiera nie tylko aktorom. Niektórzy członkowie ekipy brodzą w śniegu, trzymając w rękach sprzęt, chodzą po lesie i po niezbyt cienkim - na szczęście - lodzie. Albo po prostu siedzą na mrozie, doglądając prawidłowości scen.
A nawet jak nie ma śniegu, to zawsze może się okazać, że aktorów czekają… zdjęcia nocne.
A co na komendzie?
Czasem jednak produkcja daje odetchnąć „Gliniarzom” od zimna i zdjęcia odbywają się w komfortowych warunkach wnętrz Centralnego Biura Policji. A tam… - Nic się nie dzieje. Nuda. Dzień jak co dzień, „mordziaci” opanowali miasto, a my się bawimy. No jest impreza - zdradzają w żartach serialowi funkcjonariusze, mając na myśli panoszących się przestępców.
Nowy aktor w „Gliniarzach”
Aleksander Mackiewicz i Natalia Brudniak wyjawiają, że w jednym odcinku towarzyszył im gość specjalny. „Drodzy Państwo, poznajcie Ringo” - przedstawiają słodkiego psiaka, namawiając do adoptowania bezpańskich czworonogów lub dawania im bezpiecznych domów tymczasowych na czas zimy.
„Gliniarze” wkrótce w Polsacie.