2022-10-05

„Hell's Kitchen”: Katastrofalny serwis i czas rozliczenia błędów

0

Po udanym gotowaniu w duchu „zero waste” dla Młodzieżowej Orkiestry Dętej przy OSP w Płośnicy nadszedł serwis z częściowo zmienionym menu. Gotowanie dla gości w szóstym odcinku okazało się tak wielkim niepowodzeniem, że Mateusz Gessler nie był w stanie utrzymać swoich nerwów na wodzy. Szef „Hell's Kitchen. Piekielna kuchnia” odesłał do domu dwie osoby...

Oglądaj Hell's Kitchen. Piekielna kuchnia online na polsatgo.pl.

Wieczorna integracja
Po pożegnaniu Igora upłynął uczestnikom na szczerych wyznaniach. Michał Kurczewski opowiedział szczegóły rozpadu relacji z kobietą, z którą prawdopodobnie ma dziecko. Otrzymał zarówno słowa krytyki, jak i otuchy. Z kolei Jarek „Jajo” Gruda celnie podsumował zachowanie Marty Spilarewicz w trudnych momentach, które utrudniają jej komunikację z innymi osobami. Uczestniczka poprosiła innych o pomoc.

Jarek na „garach”
Następnego dnia na uczestników w kuchni czekała muzyczna niespodzianka. - Jarek, grałeś mi na nerwach przez tyle czasu. To teraz zagrasz na perkusji - zdradził Mateusz Gessler. - Bardzo fajnie, że mogłem to pokazać. To dla mnie coś ważnego - tłumaczył „Jajo”. - Lepiej gra niż gotuje - podsumował krótko Michał.

Roszady w drużynach
Uczestnicy przed konkurencjami muszą być przygotowani na wszystko, także na zmiany w składach. Michał i Kamil Krupicz dołączyli do Czerwonych, a w zespole Niebieskich pojawiła się Karolina Stolarska-Bigos. - Zamiana dwóch ogarniętych osób na jedną, która tak naprawdę nie ma doświadczenia na pewno nam nie pomoże - przewidywała Anna Anklewicz.

Bez marnowania jedzenia
Następnie szef na moment opuścił salę, aby przywieźć produkty, których widok wzbudził obawy uczestników. - To są składniki, których termin ważności wkrótce dobiega końca. Są często wyrzucane do kosza, a mogą być kreatywnie wykorzystane w kuchni - podkreślił Mateusz Gessler, a drużyny już wiedziały, że temat gotowania to „zero waste”.

Śniadanie dla dużej grupy
Poza perkusją kolejnym muzycznym akcentem była wizyta Młodzieżowej Orkiestry Dętej przy OSP w Płośnicy. Była to z kolei niespodzianka dla Karoliny i Huberta, którzy należą do innych oddziałów Ochotniczej Straży Pożarnej. - Od razu robi się cieplej na serduszku, że można spotkać swoich kolegów - stwierdził uczestnik. Potem jednak niektórym miny zrzedły, kiedy okazało się, że zadaniem jest przygotowanie śniadania dla osiemnastu osób.

Zła organizacja Niebieskich
Obie drużyny dostały na przygotowanie 45 minut i przypomnienie, że nic nie może zostać na blatach. Czerwoni drużynowo uzgodnili swoją propozycję, a u Niebieskich stery przejął Jarek „Jajo”. Końcówka ich gotowania była bardzo nerwowa, bo zapomnieli o... jajkach, które miały być podstawowym składnikiem śniadania i nie zdążyli przygotować odpowiednio wszystkich talerzy. Szakszuka z bagietką z pesto i banany w panierce na deser od Czerwonych podbiły serca strażaków i zebrał pochwały od Mateusza Gesslera. Choć „Kociołek strażaka” ich rywali także przypadł do jurorom do gustu to nieodpowiednie podejście do „zero waste” i braki na talerzach przesądziły o ich porażce.

Odlotowa nagroda
W nagrodę Czerwoni pojechali do Aeroklubu Włocławskiego w Kruszynie, gdzie przywitał ich Mateusz Gessler w lotniczym uniformie. Celem tej wizyty skoki ze spadochronem w profesjonalnej asyście. Julia była zachwycona, ale mający lęk przed lataniem Kamil długo się wahał. - Myślę, że ten skok go usunął. Poczułem katharsis, że jestem tu i teraz - zachwycał się po lądowaniu. Z kolei Niebiecy w ramach lekcji mogą poćwiczyć swoją organizację pracy. Ich zadaniem jest przygotowanie stu porcji obiadowych dla podopiecznych jadłodzielni. - To nie kara, to czysta przyjemność - podkreśla Karolina możliwość pomocy potrzebującym.

Strzała Amora
Przed kolejnym serwisem uczestników czekało dużo nauki, bo doszło do odświeżenia menu. W karcie „Piekielnej kuchni” jako przystawki winniczki po burgundzku, bliny z marynowaną trocią, zupa rybna, grasica w sosie koniakowym i befsztyk tatarski. Dania główne to ravioli z ricottą w sosie z truflą, kaczka w pomarańczach i risotto buraczane. A na deser sernik z sosem z białej czekolady i tarta tatin. Jednak niektórzy byli skupieni na czymś zupełnie innym. ,„Jajo” zwierzył się Kamilowi ze swoich sercowych rozterek. - Wpadła mi w oko Agata - wyznał koledze. Jarek pomysł wyznania miłości uznaje za szalony, ale prosi, aby obserwował zachowanie uczestniczki i dawał mu znaki, jeżeli zauważy oznaki sympatii z jej strony.

Czerwoni z dodatkowym zadaniem
Do kolejnego serwisu uczestnicy stanęli pokrzepieni motywacyjną mową szefa. - Nie zawsze najlepsi szefowie kuchni to są najlepsi kucharze. To ci, którzy naprawdę ciągną wszystko i dają najlepszy przykład - podkreślił wręczając opaski kapitańskie Jarkowi i Julii. - Obym dzisiaj przez was nie zwariował - stwierdził na koniec. Ekipa Czerwonych miała także przygotować dania roślinne dla jednego z gości specjalnych. Piotr Więcławski - znany też jako Vienio - muzyk, aktor i artysta wizualny nie je mięsa ani ryb. Na pierwszą z propozycji drużyny musiał czekać aż czterdzieści minut...

Wybuch złości
Obie drużyny nie uniknęły wpadek, co musiało mieć swoje konsekwencje. Za opóźnienia w kuchni Niebieskich opaskę stracił Jarek, a do szatni została odesłana mało produktywna Marta. Jej los podzieliła Agata, która pracowała bez smaku ze względu na zatkane zatoki, o których nie poinformowała wcześniej. Połączenie drużyn nie pomogło na długo, bo nie było porozumienia dwójki kapitanów. Po odesłaniu Michała i pracy pod przywództwem Ani kroplą, która przelała czarę goryczy i doprowadziła do wybuchu złości Mateusza Gesslera, było zepsute przez Jarka ravioli. - Macie wywalone na to, co mówię i macie wywalone na gości - irytował się.

Pożegnanie pomimo rozwoju
W nominacjach przyjaźń miała nie grać roli, a do odpowiedzialności mieli zostać pociągnięci winni katastrofalnego serwisu. Z wieloma wskazaniami i immunitetem dla Kamila nie potrafił sobie poradzić Michał. Słownie starł się z Anią i Jarkiem, a także skrytykował Julię za „brak honoru”. Najwięcej głosów dostał właśnie on i Marta, która jako pierwsza opuściła program po szóstym odcinku. - Przyszedł czas, żebyś odpowiedziała za swoje błędy. Ale widzę, że zaczęłaś pracować nad sobą. Nie przestawaj. Wierzę w Ciebie - zaznaczył podczas pożegnania Mateusz Gessler.

Powrót do ukochanej rodziny
To nie był jeszcze koniec. - Błędy kuchenne to jest jedno. Ale wiesz jeszcze, jakie mam wrażenie? Od momentu rozmowy z rodziną rozpadłaś mi się na kawałki - powiedział szef „Piekielnej kuchni” Karolinie, która na jego wskazanie dołączyła do zagrożonych osób. - Wydaje mi się, że Twoje serce jest tak przepełnione tęsknotą, że nie ma w nim miejsca na kuchnię - dodał i nakazał zdjąć jej kitel.

Lekcja wychowania
Przed obliczem szefa pozostał jeszcze Michał... - Teraz to ja z Tobą zatańczę. Kapitan jest po to, żeby podnieść drużynę na duchu. Ego cię zżarło. Chamstwo i prostactwo budzi u drugiej osoby to samo. Zacznij doceniać innych! - stwierdził ostro Mateusz Gessler. - Mi zaraz serce wyskoczy - wydusił z siebie uczestnik i... zalał się łzami. Ostatecznie dostał szansę poprawy.

„Hell's Kitchen. Piekielna kuchnia” - edycja 7, zobacz odcinek 6:

Hell's Kitchen. Piekielna kuchnia w środę o godz. 20:00 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat

Komentarze