2022-05-26

„Państwo w Państwie” - odcinek 445, na żywo 29 maja

0

Jeszcze niedawno jeden z najbogatszych Polaków, a dzisiaj potencjalny bankrut. Wszystko wskazuje jednak na to, że majątku nie stracił, lecz wyjątkowo sprytnie go ukrywa, aby nie musieć spłacać wielomilionowych długów. Czy wymiar sprawiedliwości będzie w stanie wyegzekwować od Andrzeja S. należności, które mogłyby zaspokoić oszukanych wierzycieli? Prowadzący Przemysław Talkowski z zespołem i ekspertami zapraszają na kolejny odcinek programu „Państwo w Państwie”, emitowany na żywo w niedzielę 29 maja o godz. 19:30 w Polsacie.

Oglądaj Państwo w Państwie online na polsatgo.pl.

Kredyty pod nieruchomości
Andrzej S. jest z zawodu cieślą, ale przede wszystkim znany jest ze swojej lokalnej działalności przedsiębiorczej. Jeszcze kilkanaście lat temu znajdował się na liście 50 najbogatszych Polaków według tygodnika „Wprost”. Karierę zaczął w latach 70. Jego pierwszym biznesem była hodowla świń na farmie w rodzinnym Zębie. Interes okazał się bardzo dochodowy, co umożliwiło mu zakupienie kilku atrakcyjnych nieruchomości, między innymi hotelu „Morskie Oko” na Krupówkach, zakopiańskiej restauracji „Kolorowa”, ośrodka wczasowego „Salamandra” czy byłego Domu Partii w Zakopanem. Te oraz inne nieruchomości posłużą później do nieprawidłowych zabezpieczeń kredytów, które Andrzej S. oraz jego rodzina uzyskiwała na bieżącą działalność.

Tajemnice biznesmena
Nietrafione inwestycje oraz nieumiejętny obrót dużym kapitałem (w 2007 r. wartość jego majątku została oceniona na 670 mln złotych) doprowadziły w końcu Andrzeja S. do „bankructwa”. Na jaw zaczęły wychodzić kolejne długi biznesmena oraz sprawy karne, które były mu wytaczane w związku z oszustwami finansowymi, których miał się dopuszczać.

Nie do wyegzekwowania
Od 1993 do 2016 r. Andrzej S. został skazany około 20 razy - przeważnie na karę grzywny. W tym okresie miał być dłużnikiem kilku podmiotów, w tym PFRON-u (ponad 50 tys. zł), jak również - ostatecznie spłaconych - urzędów gminy w Zakopanem, Czorsztynie czy Rędzinach. Po wygranych sprawach egzekucje komornicze były jednak umarzane, jako bezskuteczne wobec braku środków do spłaty.

Można nie płacić?
Okazało się, że Andrzej S. jest biegły w ukrywaniu i zbywaniu majątku. Jedynie wierzyciele, którzy zdecydowali się na rozpoczęcie drogi karnej, byli w stanie uzyskać zaspokojenie swoich roszczeń (m.in. wskazane urzędy, w tym skarbowy i ZUS). Pozostali wciąż czekają na spłatę długów i nic nie wskazuje na to, że się doczekają.

Dzieci zawsze pomogą
Ważną rolę w procederze Andrzeja S. odgrywa jego rodzina. W wyniku interwencji jednego z wierzycieli Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał za nieważne dziesięć umów darowizn na rzecz dzieci Andrzeja S. (na łączną kwotę ok. 630 tys. zł). Jego dzieci brały też udział w zaciąganiu wielomilionowych kredytów, które nie były później spłacane. Prokuratura nadal zajmuje się tym wątkiem śledztwa.

Co dalej w sprawie?
Reporterzy i dziennikarze programu „Państwo w Państwie” bacznie przyglądają się sytuacji i poczynaniom wymiaru sprawiedliwości. Czy nagłośnienie sprawy w telewizji oraz internecie przyspieszy jej rozwiązanie? Czy wierzyciele doczekają się zaspokojenia swoich roszczeń?

Państwo w Państwie w niedzielę o godz. 19:30 w Telewizji POLSAT.

Komentarze