2022-01-11

Karolina Gilon o „SAFETY LAB”: Bezpieczeństwo to podstawa

0

Prowadząca opowiada o nowym programie Polsatu i zainteresowaniu motoryzacją. Auta przestały być typowo „męską” domeną, a Karolina Gilon z przyjemnością przyjęła propozycję, aby sprawdzać, jakimi kierowcami są Polacy. Czego nauczyła się w trakcie nagrań? Kogo zachęca do oglądania? „SAFETY LAB. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo” w czwartek o godz. 19:55 w Polsacie.

- Jak zareagowała pani na propozycję poprowadzenia programu skierowanego do kierowców? To chyba dla pani zupełnie nowy temat?
- Uwielbiam nowe wyzwania i zawsze jestem otwarta na ciekawe propozycje. To najbardziej lubię w pracy w telewizji - ciągle mogę uczyć się czegoś nowego i wykorzystywać już zdobyte doświadczenia, w projektach, z jakimi nie miałam do tej pory do czynienia. Ten dreszczyk adrenaliny jest mi potrzebny jak tlen!

- To znaczy, że lubi pani nowinki motoryzacyjne? Interesujesz się pani samochodami?
- Jasne, że lubię! Myślę, że wielu facetów byłoby zaskoczonych tym, jak długo potrafię gadać o samochodach i wszystkim, co związane z motoryzacją. Zresztą, wiele moich koleżanek podziela tę pasję, dziewczyny znają się na rzeczy! Cieszę się, że fajne auta przestały już być typowo „męską” domeną.

- Woli pani być kierowcą niż pasażerem? Jazda samochodem sprawia pani przyjemność?
- Uwielbiam jeździć autem, więc kiedy tylko mogę, to wybieram fotel kierowcy. Jazda autem, bycie w trasie, kojarzy mi się z wolnością i niezależnością. Oczywiście teraz nie mam aż tyle czasu co kiedyś na długie wycieczki autem, ale nawet jazda po mieście sprawia mi frajdę. No, chyba że stoję w korku, ale wtedy urządzam sobie w aucie własny koncert! (śmiech)

- Czy uważa się pani za dobrego kierowcę?
- Bezpieczeństwo i odpowiedzialność to dla mnie podstawa bycia dobrym kierowcą. Mam szybkie auto o dużej mocy, ale wiem, że nie jestem na drodze sama. Niestety, wciąż zdarza się, że kierowcy zapominają podczas jazdy, że to gra zespołowa. Dlatego programy takie jak „Safety Lab. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo” jest tak ważny!

- Każdemu kierowcy zdarzają się jednak drobne potknięcia... Jak jest u pani? Czy jest na koncie jakiś mandat?
- Mandat?! Moja mama będzie to czytać, nic nie powiem! (śmiech)

- A jak wspomina pani swój egzamin na prawo jazdy? Stresowała się pani czy była to tylko formalność?
- Egzamin na prawko wspominam bardzo przyjemnie. Zero stresu. Wypatrzyłam starszego pana egzaminatora, który wzbudził we mnie zaufanie i poczułam, że z nim to się może udać! (śmiech) Poszło gładko jak po maśle. Cały egzamin praktyczny trwał może w sumie jakieś dwadzieścia minut!

- Do kogo skierowany jest program?
- Nasz program skierowany jest przede wszystkim do kierowców. Chcemy sprawdzić, jakimi kierowcami są Polacy i czy naprawdę wiedzą wszystko o bezpiecznej jeździe. Zweryfikujemy ich wiedzę i to, jak przestrzegane są na naszych drogach zasady bezpiecznej jazdy. Wszystko to podane będzie w przystępnej, rozrywkowej formule, więc myślę, że „Safety Lab. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo” to świetne połączenie przyjemnego z pożytecznym!

- Czy nauczyła się pani się czegoś nowego podczas nagrań?
- Myślę, że w czasie pracy nad programem utwierdziłam się przede wszystkim w przekonaniu, że nigdy nie możemy przeceniać swojej wiedzy na temat bezpiecznej jazdy. Te informacje powinniśmy uzupełniać i odświeżać - zarówno jeśli jeździmy bardzo rzadko, jak i wtedy, gdy poruszamy się autem codziennie.

SAFETY LAB. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo w czwartek o godz. 19:55 w Telewizji POLSAT.

Komentarze