2021-09-29

„Family Food Fight”: Słodka rywalizacja z wypiekami

0

W piątym odcinku kulinarnego show Polsatu zadaniem dla rodzin było odwzorowanie tortu, który przygotował Tomasz Deker. Jeden z najlepszych cukierników w Europie razem z jury „Family Food Fight. Pojedynek na smaki” oceniał efekty pracy pięciu drużyn. Która z nich najbardziej zbliżyła się do wypieku mistrza? Które zespoły zmierzyły się ze sobą w dogrywce?

Oglądaj Family Food Fight. Pojedynek na smaki online na polsatgo.pl.

Super Moc od gościa specjalnego
Na początek piątego odcinka niespodzianka dla uczestników. W wielkiej paczce czekał Tomasz Deker, jeden z pięciu najlepszych cukierników w Europie, którego desery są małymi dziełami sztuki. A z nim związana jest Super Moc, którą w poprzednim odcinku wygrała rodzina Szatanów. - To możliwość zaproszenia gościa na pięć minut. Ale tylko raz i tylko w pierwszym zadaniu - podkreśla Ewa Wachowicz.

Słodkie arcydzieło
Przed rodzinami niełatwa sztuka odwzorowanie przygotowanego przez cukiernika pięknego tortu czekoladowego. - To nie nasza bajka - mówi Marcin Szatan. - Dla mnie z ciast najlepszy jest schabowy w panierce - żartuje Hubert Krech. Uczestników czeka wymagające zadanie, więc wszyscy z uwagą słuchają rad i wskazówek dotyczących przygotowania słodkiego arcydzieła. Rodziny mają na to trzy godziny.

Nerwowość i problemy
Po przestudiowaniu przepisu długiego na cztery strony czas na przystąpienie do prac. Jednak już nawet na początkowym etapie wkrada się nerwowość i problemy. W kuchni Ceballo największy spokój wykazuje najmłodszy Jonas. Z kolei Bojdowie, którzy na co dzień nie stosują żelatyny wieprzowej, zastanawiają się nad użyciem wegańskiego zamiennika, agaru. Ostatecznie jednak w obawie przed dalszymi komplikacjami, decydują się na trzymanie się receptury. Kiedy Szatanów dopada kryzys, wołają na pomoc gościa specjalnego. - Pomógł, ile się dało - ocenia Adam Borowicz.

Nie wszystko poszło zgodnie z planem
Jurorzy w powiększonym składzie zaczynają od tortu Szatanów, które nie ma kruchego ciasta, który się nie nadawało. - Lepiej bez spodu niż bez tortu - stwierdza Tomasz Deker. Przy okazji degustacji okazało się, że rodzina Kryścio popełniła poważny błąd. - Brakuje mi tu jednego kremu - zauważa gość specjalny odcinka. - Czy w waszym przypadku sprawdzi się powiedzenie, że lepiej smakuje, jak wygląda? - zastanawia się Ewa Wachowicz przed spróbowaniem tortu Bojdów. Na opinię jurorów trzeba poczekać...

Opinie bez słodzenia
Nie wszystkim rodzinom wszystko udało się zgodnie z przepisem. - Czy tutaj mamy przyjęcie dla Smerfów? - pyta Ewa Wachowicz rodzinę Krechów, którzy nie mogli sobie poradzić z przygotowaniem barwnika o odpowiednim kolorze i polewa ich ciasta jest niebieska. Ale to nie wszystko. - Spód jest jak pumpernikiel - zauważa Piotr Gąsowski. A jak wypadła ostatnia z rodzin, w której szefem był najmłodszy Jonas? - Nie widzę, gdzie jest masa, a gdzie jest ciasto - punktuje Ewa Wachowicz. Z kolei Tomasz Deker wskazuje, że w propozycji drużyny Ceballo nie został zachowany balans jeżeli chodzi o słodycz i kwaskowatość.

Szatanowie bliscy ideału
Po naradzie czas na podsumowanie i decyzję, które rodziny zmierzą się ze sobą w dogrywce. - Jak patrzyłam na was, to była to dla was taka sztuka cyrkowa i nie wszystkim wychodziły te „akrobacje” - zaznacza Ewa Wachowicz. Najbliższy tort oryginałowi przygotowali Szatanowie. - Gdybym miał zamknięte oczy, musiałbym się zastanowić, czy to nie był mój - przyznaje Tomasz Deker. Pochwały zbierają także Bojdowie, a do dogrywki trafiają... pozostałe trzy drużyny: Krechowie, Kryścio i Ceballo.

Ekspresowa dogrywka na makaron
Pierwsze zadanie było bardzo czasochłonne, natomiast dogrywka jest o wiele krótsza. Trzy rodziny dostają dwadzieścia minut na przygotowanie pysznego, pachnącego makaronu. Wybór rodzaju i składników - dowolny. Ceballo robią carbonarę, kluczowym składnikiem drużyny Kryścio są krewetki w emulsji maślano-winnej, a Krechowie stawiają warzywa: bób i szpinak z dodatkami w postaci czosnku i gałki muszkatołowej.

Słona zapłata
Wszystkie drużyny mają ostatnią szansę, aby nawinąć jurorom „makaron na uszy”. Z trzech propozycji najmniej smakuje carbonara od Ceballo. - Niestety za tę sól musicie słono zapłacić - stwierdza Ewa Wachowicz. - Podobno jak się przesala, to się kocha, więc my się kochamy. Na maksa. To był piękny czas. Przyjaźnie zostaną - mówi Anna Ceballo na pożegnanie.

W szóstym odcinku „Family Food Fight. Pojedynek na smaki” do kulinarnej rywalizacji staną cztery rodziny. Jakie zadania będą mieli do wykonania? Zapraszamy w środę do Polsatu!

„Family Food Fight. Pojedynek na smaki - edycja 1, zobacz odcinek 5:

Family Food Fight. Pojedynek na smaki w środę o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze