2021-09-12

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 4, odcinek 12

0

Monika i Bruno zostali wykluczeni przez uczestników i musieli natychmiast opuścić willę. Po raz pierwszy w czwartej edycji „Love Island. Wyspa miłości” single i singielki zebrali się w Kręgu Ognia, żeby otwarcie wskazać osoby, które powinny zakończyć udział w programie. Trudnym decyzjom towarzyszyły spore emocje. Nie zabrakło ich także kolejnego dnia, gdy niespodziewanie zjawiła się nowa dziewczyna, gotowa na przygodę życia.

Wszystko o programie w aplikacji, którą znajdziecie tutaj:
https://loveislandwyspamilosci.page.link/app

Oglądaj Love Island. Wyspa miłości online na polsatgo.pl.

Twarzą w twarz
Przed nimi Monika, Andzia, Ola, Bruno, Jędrek i Andrzej. To oni dostali od widzów najmniej głosów w trakcie głosowania w oficjalnej aplikacji. W rękach tabliczka, kreda i do wyboru jedno imię, które musieli zademonstrować przy wszystkich... Wyzwanie trudne, bo mimo konfliktów, stali się grupą przyjaciół i wiele ich już zaczęło łączyć.

Cztery razy „nie”
Prowadząca Karolina Gilon ogłosiła, że najpierw panowie mają przesądzić o losach jednej z trzech oczekujących na werdykt dziewczyn. Wyspiarze byli zgodni i jednogłośnie wytypowali Monikę. - Najmniej się do niej przywiązałem - tłumaczył Adrian. - Bardziej patrzy, jak tu wygląda, jak odbierają ją ludzie - dodał Arek. - Mam wrażenie, że gra i nie jest szczera - argumentował Wiktor. Jak widać, nie zdążyła zaaklimatyzować się w ekipie.

„Nie za bardzo wie, czego chce”
Głosowanie dziewczyn było o wiele bardziej emocjonujące. Klaudia wybrała Bruna, Paulina uznała, że powinien odpaść Jędrek, a Magda wskazała na Andrzeja. W tej sytuacji o eliminacji jednego z chłopaków musiała zadecydować Angelika. Ze łzami w oczach odwróciła swoją tabliczkę, na której napisała imię... Bruno! To okazało się decydujące. A to przecież wytatuowany barber był z nią bardzo blisko, próbowali stworzyć związek i nawet specjalnie dla niej zgolił brodę… - Kogo miałam wybrać? - szlochała. - Sama się wpakowałam, bo teraz jestem singielką i mogę w każdej chwili iść do domu - komentowała, a potem nawet zaczęła żałować swojego wyboru.

Emocjonujące pożegnanie
Wszyscy byli bardzo mocno poruszeni. - Pęka mi serce, ale muszę to powiedzieć - prowadząca zwróciła się do wybranej dwójki. - Macie trzydzieści minut, żeby się spakować i opuścić „Wyspę miłości” - powiedziała. Na twarzach uczestników malował się smutek i niedowierzanie. - Dziękuję, że byliście uczciwi wobec siebie i wobec waszych widzów. To był ciężki wieczór, ale takie są zasady - zakończyła Karolina Gilon.

Zabrali dużo wyjątkowych wspomnień
- Trochę przeczuwałam, że Islanderzy mogą wybrać właśnie mnie - powiedziała Monika. - Cieszę się, że przełamałam pewne swoje bariery. Nigdy tego nie zapomnę - dodała. - Na pewno nie żałuję, że tutaj byłem, bo poznałem wspaniałych ludzi i przede wszystkim po to tutaj przyszedłem. Wychodzę z uśmiechem, a nie z płaczem - oznajmił Bruno. - Warto było przyjechać - podsumowała. - I poznać takich wariatów pozytywnych - dodał.

Śniadanko z niespodzianką
Po wieczorze pełnym wrażeń Wyspiarzy spotkał poranny upominek. „Nic tak nie regeneruje, jak poranna zaprawa w męskim gronie. #ranneptaszki #skrzydelkoczynozka” - brzmiała wiadomość, a w ogrodzie czekał na nich piknik z Patrycją - nową uczestniczką! Długonoga blondynka bardzo szybko nawiązała dobry kontakt. Jak się potem okazało, nie tylko z chłopakami, ale... - Chciałabym tutaj namieszać. Bo przyjechałam po swoje - zdradziła 25-latka z Warszawy, a na jej celowniku znalazł się Andrzej.

Niby są ze sobą, ale bez przesady
Rozmowy Oli z Adrianem wyglądają dokładnie tak, jak ich relacja. On zazwyczaj mało konkretnie, a ona zdecydowanie i jednoznacznie. Dziewczyna nie chce się po raz kolejny otwierać, a wyznanie o wspólnych nocach, posiłkach, kawkach i byciu blisko miało swoją moc. - Nie będę już biegać za żadnym facetem - ogłosiła. Chłopak natomiast próbował wyjaśnić jej swoje zainteresowanie Angeliką. - Nie chcę się zamykać - wyznał Armando. Jak to się dalej rozwinie?

Nieoficjalnie, ale tak prawie...
Zupełnie inny nastrój panuje pomiędzy Klaudią i Jurkiem. Jest iskra w oczach i buzują między nimi gorące emocje na granicy namiętności. - Mam motyle w brzuchu - przyznała otwarcie dziewczyna. Rodzą się też ważne pytania. - Lubisz dzieci? - chciała się dowiedzieć. - Uwielbiam i chce mieć dzieci - odparł Hiszpan i przyznał, że wcale nie ma ochoty się dalej rozglądać, bo jest mu z nią super i ogólnie jest „jak aniołek”.

Gorące dni w Hiszpanii
Co dalej? Jak to w „Love Island. Wyspa miłości”, spodziewajcie się niespodziewanego. To zdecydowanie jeszcze nie koniec zaskoczeń. Zapraszamy jutro!

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 4, zobacz odcinek 12:

Love Island. Wyspa miłości od poniedziałku do piątku oraz w niedzielę o godz. 22:10 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Love Island. Wyspa miłości” na Instagramie - @loveislandwyspamilosci

Komentarze