2020-09-24

„Love Island. Wyspa miłości” - edycja 2, odcinek 22

0

Nikomu nie jest do śmiechu, gdy rodzi się uczucie, a druga osoba widzi to inaczej... W hiszpańskiej willi pojawiły się łzy. Ze smutku, bezsilności oraz osamotnienia. Po wejściu dwóch nowych dziewczyn prawie nikt nie może czuć się bezpieczny w swojej parze. Kto będzie najbardziej zadowolony? Bezwzględna gra się toczy, a „Love Island. Wyspa miłości” znów dostarcza emocji.

Wszystko o uczestnikach w aplikacji, którą znajdziecie tutaj:
https://loveislandwyspamilosci.page.link/app

Oglądaj Love Island. Wyspa miłości online na IPLA.TV.

Wrrrum! Taka randka to niezła jazda. Ola i Rafał wybrali się na tor gokartowy, gdzie mogli ścigać się i poczuć dodatkową adrenalinę. - Zarąbiście, ekstremalnie i tyle emocji - ekscytowała się dziewczyna. Kto wygrał? - Jest szybka! Szybko jeździ, znaczy się - powiedział przegrany. Czy teraz ich związek nabierze jeszcze więcej prędkości?

- Wszyscy myślą, że my jesteśmy mega słodcy. Wymarzona randka! - komentowała Ola. - A tu kurz, pot - cieszył się Rafał. No i jeszcze coś od niego. Ważnego. - Myślę, że to jest idealna chwila na te słowa - rozpoczął. - Nie jesteśmy jeszcze oficjalnie parą - dodał, a ona... się zgodziła. Związek zalegalizowany! - Chyba się zabujałam. I to chyba nie troszkę, tylko bardzo - potwierdziła. Gratulujemy!

Są takie pytania, które otwierają kluczowe dyskusje. Oni mieli sobie coś bardzo poważnego do wyjaśnienia. - Jak się czujesz? Masz uraz do mnie? - Oliwia zwróciła się do Mikołaja. - Wiedziałaś, że będziesz musiała dokonać wyboru, dokonałaś go w takim momencie, uważałaś, że tak jest najlepiej. Może ja cię przycisnąłem za mocno - skomentował zachowanie dziewczyny poprzedniego wieczoru. - Było, minęło - próbował się z tym pogodzić. - Życzę ci szczęścia. Sprawa zamknięta - zakończył.

O czym może rozmawiać Kamil, Mundek i Mika dzień po pojawieniu się Magdy? Tylko o niej! Same ochy i achy. - To jest taki typ dziewczyny, której ja szukam w Stanach. Zobaczymy, co ma w głowie. Jak nic, to stracona gra - analizował Nowojorczyk. - Nie zamierzam za nią biegać - dodał z pełną powagą największy wesołek w grupie. Trzeci z nich, partner Kornelii, od razu uznał, że musi zastopować zapędy obecnej partnerki, żeby nie robić niepotrzebnie nadziei. Nowy cel już obrali.

- Naprawdę fajnie się dogadujemy, ale nie wiem, czy my dalej możemy... - próbował przekazać myśli Mika. - Trochę mamy inne charaktery - argumentował. - Wychodzę na chama, prostaka, ale tak czuję i koniec - nie miał złudzeń, zaznaczając, że już dalej nie zamierza pogłębiać tej relacji. - Chcę być fair wobec ciebie - po tych słowach zasłużył nawet na żółwika.

Mundek i Magda - akt pierwszy. Komplementy, komplementy i jeszcze raz komplementy. A do tego sporo śmiechu oczywiście i pytania o relacje damsko-męskie. - To zależy - odpowiadała nowa dziewczyna. - Podoba mi się, że nie unikasz kontaktu wzrokowego - docenił. - Zaczynam grę va banque i Madzia będzie moja! - oświadczył.

„Złamane serce” i „pantoflarz”. Kumple, których losy potoczyły się zupełnie inaczej. - Gdybym tak świrował z Julą i poszłaby do innego, to bym był mega wkurzony - Dominik doskonale rozumiał, co mógł w tym momencie czuć Mikołaj. - Nie sądziłem, że poznam laskę dziesięć na dziesięć i ona się jeszcze we mnie rozkocha - kontynuował, a kolega cieszył się jego szczęściem.

Nadszedł wieczór, a to doskonały czas na rozbudzanie namiętności. Panowie wiedzieli, na co się szykują. Tymczasem niepewna swego Oliwia tłumaczyła Mundkowi, że choć Igor ze trzy razy chciał powiedzieć, że ją kocha, to ona i tak bardzo obawia się nowej Magdy. - Podoba mi się, że zachował się jak mężczyzna, a nie jak większość tutaj osób, która kryje, że mieli wczoraj ślinotok, a dzisiaj „fajna, fajna”, i tyle... - zwrócił uwagę na jego otwartą postawę.

Nic i pustka. To nosi w sobie Mikołaj. Do tego stopnia, że zaczepiony przez Mikę, oświadczył mu o kompletnym braku chęci nawiązania kontaktu z jakąkolwiek dziewczyną. - Alicja mogłaby być twoja. Też jej się opcje kończą - podpowiadał kolega. - Kornelia mnie zagaduje - odparł. - W porządku dziewczyna, ale to nie jest ten typ - dodał.

- Przyrzekam ci, że coś czuję do niej, tylko że... zagrożenie jest i już jest wielka miłość - rozszyfrował Igor zachowanie Oliwii w rozmowie z Mundkiem. - Jak ja z nią byłem, to z cztery razy ją całowałem. A dzisiaj ona z sześć, siedem, osiem, dziewięć razy mnie całowała. Sama! - wyliczał, przekonany, że wpłynęło na to pojawienie się mocnej konkurencji.

„Mam wiadomość” - to hasło zawsze oznacza coś ekstra. „Nicki i Magda, singielska sielanka jest boska, ale właśnie się skończyła. Macie 12 godzin, by zdecydować, z którym Islanderem stworzycie parę. Odbijanie chłopaka to sama przyjemność. Może nie dla każdego. #kleskaurodzaju #totalneprzetasowanie”.

Będzie się działo. Koniecznie trzeba to przegadać w żeńskim gronie. - Zacznijmy od tego, kto czuje się zagrożony - zarządziła porządek obrad Alicja. Ola uznała, że po gokartowych oświadczynach poczuła wreszcie upragniony spokój, a Julia zdecydowała się ujawnić, że... - Ja się zakochuję - otworzyła szeroko oczy koleżankom. Temat wyznawania miłości rozwinął się na tyle, że dotknął wrażliwość Oliwii. - Uczucia uczuciami, ale mówić o tym od razu, to tak dziwnie - stwierdziła.

Donośne śmiechy panów zgromadzonych w kręgu ognia dotarły do pań siedzących na tarasie. Wszyscy single deklarowali swój status najnowszym mieszkankom willi. - Dobrze, to zrobimy kolejeczkę - rozbawiła ich Magda. A potem Mika wziął na ręce Nicki i poszedł z nią na rozmowę sam na sam. Opuszczona Kornelia nie kryła łez.

- Ja wam kibicuję. Fajną parę tworzycie. A do mnie kto pasuje? - podpytywała Nicki kolejnego z panów. Tym razem Rafała. - Realne opcje to Mika i Mundek - padła odpowiedź chłopaka. Czy to będzie jej wybór? Całą rozmowę z góry obserwowała oczywiście Ola. Machamy do ciebie!

Mundek i Magda - akt drugi. Oboje byli zgodni, że tu nie ma czasu na obserwacje, tylko trzeba działać. A jednak na coś trzeba zwrócić uwagę. - Oczy, uśmiech, zęby... - wymieniała. - Czyli buźka, a później pośladki - żartował. - Później postura ciała - dodała. I w sumie pogadane...

Następny proszę. Dominik znalazł wspólny temat z Nicki i kto wie, może skorzysta kiedyś z jej kontaktów w branży disco polo. Kamil natomiast zajął miejsce na ławeczce obok Magdy. Znów usztywniony. - Zawsze jestem chill, ale z tobą krępuję się i chcę to zmienić. Żadna dziewczyna na mnie tak nie działała - zdradził. Jakieś przeczucia? - Myślę, że w ogóle nie jest mną zainteresowana - przyznał.

Dziewczyny cały czas lustrowały otoczenie i nasłuchiwały, która z którym i gdzie poszła na rozmowy. Najbardziej przeżywała wszystko Oliwia, która cały czas obawiała się, że Magda odbierze jej Igora. Przecież sama mówiła, że jest w jej typie. - Ja tego nerwowo nie wytrzymam - stresowała się.

- Czuję coś do tej osoby, która jest na tarasie, ale ta sytuacja już jest tak skomplikowana, że nie wiem, czy to jest szczere, czy nie - rozpoczął rozmowę. - To, co ona zrobiła między mną a Mikołajem jest nie na miejscu - dodał i zapytał, czy ona chce wiedzieć, co on szczerze myśli. - Podobasz mi się bardzo, bardzo, bardzo... - wyjawił. Czy to zapowiada zbliżające się wielkimi krokami duże zamieszanie?

Na koniec konfrontacja! - Mam być o coś zła? - zapytała Oliwia. - Podoba mi się, ale prowadziłem z nią normalną konwersację - oświadczył. - Jak mnie wybierze, to mnie wybierze... To nie znaczy nic - odparł coraz bardziej zdenerwowany. - Chciałbyś, żeby dalej była huśtawka emocjonalna? Chciałbyś być tutaj z kimś innym niż ze mną? - dopytywała pełna wątpliwości. Tej najważniejszej odpowiedzi nie usłyszała...

Co wydarzy się podczas przeparowania? Kogo wybiorą Nicki oraz Magda? Zapraszamy jutro.

Love Island. Wyspa miłości od poniedziałku do piątku oraz w niedziele o godz. 22:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Love Island. Wyspa miłości” na Instagramie - @loveislandwyspamilosci

Komentarze
© Polsat 2021