2020-03-14

„Twoja Twarz Brzmi Znajomo”: Rap po zwycięstwo!

0

Rola Eminema przyniosła Filipowi Gurłaczowi wygraną w drugim odcinku. To był występ pełen prawdziwych emocji i szczerych intencji. Jak na tym tle prezentowały się pozostałe metamorfozy? Podziwialiśmy także takich artystów jak: Ryan Tedder z OneRepublic, Izabela Skrybant-Dziewiątkowska z Tercetu Ezgotycznego, Ariana Grande, Cher, Joe Dassin, Grzegorz Markowski z grupy Perfect i Pink. Kto był bliski zwycięstwa?

- Drogi Maćku, wiesz, że w Tajlandii obchodzą dzisiaj Święto Słoni - przekazał informację prowadzący Piotr Gąsowski. - Nie bądź taki samokrytyczny, przecież troszkę schudłeś - żartował jego partner, Maciej Dowbor. - Ale zawsze mogę zrobić Maćka w trąbę - spuentował prowadzący. W Azji celebrowanie zwierząt, a w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wielkie świętowanie największych przebojów muzyki.

Liderem klasyfikacji po pierwszym odcinku został Maurycy Popiel z 34 punktami. Tuż za nim znalazła się Kamila Boruta z jednym punktem mniej. Podium zamknął Czadoman, który zdobył ich łącznie 27. - To jest dopiero początek rywalizacji o sto tysięcy złotych - zaznaczył Maciej Dowbor. - Pewne jest tylko to, że wygrane pieniądze zostaną przeznaczone na cele charytatywne - dodał. Najpierw jednak sprawdźmy, jak przebiegała rywalizacja o odcinkowy czek z jednym zerem mniej.

Czy licząc gwiazdy, można samemu stać się gwiazdą? Gosia Andrzejewicz udowodniła, że tak! Wokalistce przypadła w udziale rola frontmana grupy OneRepublic. - Został nazwany cichym królem popu - uczestniczka pokrótce przedstawiła sylwetkę Ryana Teddera. A utwór, który przygotowała, to oczywiście „Counting Stars”. - Po raz pierwszy miałam taką lekcję śpiewu, że to przypominało kozę, barana. To są właśnie te jego ozdobniki w wokalu - tłumaczyła artystka. Najwyższa pora sprawdzić efekty tej metamorfozy!

 

- Udało ci się. Mimo że ten głos był ciemny, brzmiało to naturalnie - skomplementował występ Kacper Kuszewski. - Nie musisz sikać na stojąco. Jesteś już wystarczająco mężczyzną - śmiał się Adam Strycharczuk. - Słyszałam ten utwór po raz pierwszy i bardzo mi się podoba. Jestem zachwycona twoją prezentacją wokalną - powiedziała na koniec Małgorzata Walewska.

- W tej sytuacji może mnie uratować tylko poczucie humoru - mówił żartobliwie Maurycy Popiel o swoim drugim wcieleniu. Dobrze się złożyło, bo dystans i radość od zawsze szły w parze z liderką grupy Tercet Egzotyczny, Izabelą Skrybant-Dziewiątkowską. - Byli bardzo popularni, nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim na świecie. To jest dla mnie niesamowite - wskazał uczestnik. Przy pracy nad interpretacją „Dance, czyli Conga, Bonga i Cabasa” pojawiły się nieprzewidziane trudności. - Śpiewanie falsetem, gdy wykonuje się wiele ruchów na scenie, może być zdradliwe dla mężczyzny - przyznał aktor.

Czy udało się opanować sytuację? Wiwatom nie było końca. - Tylko „dance” na sens - rzucił rozbawiony występem Kacper Kuszewski. - Zróbmy to razem - proponował podekscytowany Adam Strycharczuk. - Dzisiaj jest Oscar za choreografię, twoją grację i za wielki dystans do tego. Zrobiłeś to z ogromną cudną energią - miłe słowa padły także od Katarzyny Skrzyneckiej.

Marta Gałuszewska z powodzeniem kontynuowała pozytywne wibracje. Wysoko postawiony kucyk od razu zasugerował widzom jej kolejną postać. - Ariana Grande to taka dziewczynka, lolitka. Trochę kokietka, ale niby wycofana - mówiła o amerykańskiej diwie. Uczestniczka sięgnęła po utwór „Break Free”, wydany na płycie „My Everything” z 2014 roku. Jak wyglądały próby? - Inaczej niż ona łapię wysokie dźwięki. Dla niej to jest mocne, ale jednocześnie delikatne - tłumaczyła autorka przeboju „Nie mów mi nie”.

Co na to jurorzy? - Dziewczyno, jaki ty masz głos! - zachwycał się Kacper Kuszewski. - Całość była czarodziejska - dodał juror. - Miałam wrażenie, że jesteś bardzo blisko oryginału. Nastąpiła tutaj erupcja paru wulkanów - powiedziała bez wahania Małgorzata Walewska. Katarzyna Skrzynecka zwróciła uwagę na choreografię: - Znakomicie zatańczyłaś i poruszałaś się na scenie - skomentowała aktorka.

Poezja śpiewana czy rap? Filip Gurłacz wcielając się w Eminema, rozwiązał wszelkie wątpliwości. - Wychowałem się na hip-hopie. Jestem z tych czasów, że robiliśmy freestyle pod klatkami - uczestnik z radością wspominał przeszłość, gdy był nastolatkiem. Ale gdy przyszło do ćwiczeń nad „Not Afraid”... - On jest fajny, tylko ma karabin w buzi - mówił podczas lekcji z Agnieszką Hekiert. Czy powtórzenie techniki rapera było w ogóle możliwe?

Jurorzy nagrodzili występ owacjami na stojąco. - Odwaliłeś kawał wspaniałej nikomu niepotrzebnej roboty - powiedziała zdumiona Małgorzata Walewska. - Widać, że ten kawał roboty zaprocentował. To było twoje! Szacun! - dodała śpiewaczka operowa. - Widać, jakim byłeś fanem Eminema i jak na nim wyrosłeś - podkreślił Adam Strycharczuk. - Zbierałem szczękę, tak mnie to dotknęło wewnętrznie - kontynuował współtwórca kanału Na Pełnej.

50 lat kariery i 50 różnych wcieleń. - Ale mówisz Cher i wszyscy wiedzą, o co chodzi! - Kamila Boruta przedstawiła swoją bohaterkę. Którą wersję amerykańskiej artystki zaprezentowała nasza rodzima gwiazda? - Będę Cher z późnych lat dziewięćdziesiątych. Będzie to piosenka „Dov'è l'amore” - ujawniła uczestniczka. Czy odnalazła się w estetyce latynoskiej? - To śpiewanie bardzo głębokie. Ma bardzo głęboką barwę, jakby wszystko chowała w jakiejś rurze - wyjaśniła.

Jakie oceny kryły się za występem aktorki? - Postać, którą wykreowałaś, bogini popu, posągowa uroda, to wszystko tutaj było - chwalił całokształt Kacper Kuszewski. - Wyglądasz cudnie i zjawisko. Iluzja, że jesteśmy w środku klipu Cher, była naprawdę dzięki tobie fantastyczna - dodała zahipnotyzowana Katarzyna Skrzynecka.

- To był ciekawy człowiek - zaczął opowieść o swojej postaci Karol Dziuba. - W którąkolwiek stronę nie poszedł, to osiągnął sukces - kontynuował. O kim mowa? To Joe Dassin. Utwór, który wylosował uczestnik to nieśmiertelne „Taka Takata”. Okazało się, że wykonanie tej dynamicznej piosenki jest nie lada wyzwaniem. - Jak się wywalę, to już nie wrócę - stwierdził aktor, który jednak zupełnie niepotrzebnie obawiał się niepowodzenia.

- Bardzo wyraźnie i ładnie zaśpiewana treść i tekst - oceniła Katarzyna Skrzynecka. - Miło się to oglądało. Wprowadziłeś taki nastrój, że poszedłbym sobie na taką imprezkę z lat siedemdziesiątych - rozsmakował się Adam Strycharczuk. - Bardzo mi zaimponowałeś. Podałeś ten tekst z lekkością, jakby cię to nic nie kosztowało - wtórował mu Kacper Kuszewski.

Najwyższy czas odświeżyć widzom nieco polskiego rocka, a wszystko to za sprawą Czadomana i jego wcielenia w Grzegorza Markowskiego. - Perfect to band, który kształtował moją świadomość muzyczną - przyznał uczestnik. - Gość jest genialny i tyle - powiedział krótko o liderze twórca disco polo. W dyskografii zespołu jest wiele kultowych pozycji, a piosenkarz sięgnął po balladę „Niepokonani”.

Tak oszałamiających efektów nie spodziewał się nikt! - Miałam wrażenie, że na początku to jest troszkę przerysowane, ale w trakcie ten utwór coraz głębiej w ciebie wchodził. Magiczne było to wystąpienie - jako pierwsza zabrała głos Małgorzata Walewska. - Widać, że to jest utwór, który ma dla ciebie duże znaczenie - kontynuowała, gdy Czadoman ocierał łzy wzruszenia. - Pokazałeś, że jesteś super wrażliwym chłopem i przeszło to na mnie totalnie. Dzięki ci za to - dodał Adam Strycharczuk.

Ulubione tabletki Natalii Avelon? Muzyka i miłość! Skąd to nawiązanie do środków farmakologicznych? Bo przed państwem „Just Like a Pill”, który w oryginale wykonuje niepokorna Pink! - Super piosenka! Uwielbiam ją. Jedna z moich ulubionych. Wielki hit - mówiła uczestniczka przed wejściem do windy. - Muszę w tym momencie zaryzykować wszystko. Dać z siebie wszystko - przekonywała gwiazda. Które z tych założeń doszły do skutku?

- Byłam zaskoczona od samego twojego wejścia - powiedziała Małgorzata Walewska. - Znakomita metamorfoza. Miałaś energię i power. Jeden z lepszych dzisiaj występów - dodała jurorka. - Głosowo po prostu rewelacja. Aktorsko zauważyłem, jak dużo się zainspirowałaś koncertem, który widzieliśmy wcześniej. Super! - dostrzegł niuanse Adam Strycharczuk.

Po wszystkich występach drugiego odcinka kalkulatory w dłoń i liczymy głosy. Jurorzy na szczyt tabeli wywindowali Natalię Avelon. A co na to uczestnicy? Gdy już każdy z nich rozdał swoje pięć punktów, okazało się, że zwycięzcą został Filip Gurłacz! Czek o wartości 10 tysięcy złotych przeznaczył na Fundację Siepomaga, na leczenie Franka Surdela, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Gratulujemy!

Zobacz finałowy występ:

  

W trzecim odcinku wystąpią:
Maurycy Popiel - Ricky Martin
Kamila Boruta - Jennifer Lopez
Czadoman - Danuta Rinn
Marta Gałuszewska - Michael Jackson
Gosia Andrzejewicz - Mariah Carey
Karol Dziuba - Chris Martin (Coldplay)
Natalia Avelon - George Baker
Filip Gurłacz - Andrzej Donarski (Mr Zoob)

Kolejne odcinki Twoja Twarz Brzmi Znajomo jesienią 2020 roku w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” na Instagramie - @twojatwarzbrzmiznajomo

Komentarze
© Polsat 2020