2020-01-05

„W rytmie serca” - odcinek 63: Druga szansa

0

Irena i Kuba szykują się do powrotu do Krakowa. Zych jest kompletnie przygnębiony tą decyzją. Skrycie liczył na to, że chłopiec i jego ciotka zostaną w Kazimierzu. Coraz częściej uświadamia sobie, jakie uczucia żywi do kobiety. Niespodziewanie wydarzenie może doprowadzić do zmiany jej decyzji o wyprowadzce z domu doktora…

Agnieszka wybudza się ze śpiączki. Cały czas czuwa przy niej Robert. Od pierwszych chwil ukochana Kowalczyka chce zobaczyć swoje dziecko. Postanawia wypisać się ze szpitala na własne żądanie. Wcześniej doktor oświadcza Agnieszce, że podczas operacji wystąpiły komplikacje i lekarze wycięli jej macicę. Gdy wraca do domu, zastaje tam Annę z dzieckiem. Dochodzi do ostrej kłótni, kobiety wyrzucają z siebie wszystkie żale. Finalnie dochodzą do porozumienia, bo wiedzą, że są sobie nawzajem potrzebne.

Wieczorem Agnieszka z Robertem ustalają imię dla córeczki - to Laura. Zakochani po raz pierwszy od wielu miesięcy mówią sobie, jak bardzo się kochają. Następnego dnia Basia wyznaje Kowalczykowi propozycję Anny, złożoną pielęgniarce. Robert jest wstrząśnięty. Spotyka się z matką ukochanej i zdradza, że wie, jaką intrygę planowała.

Kończy się konflikt Agnieszki z Marią, która wcześniej wysyła misia dla Laury. Kobiety przepraszają się za sytuację, która miała miejsce nie tak dawno temu w urzędzie, gdy zaginął Adam.

Anna Żmuda ponownie prosi o rozmowę Stanisława. Ten nadal nie może jej wybaczyć, że przed laty kobieta nie powiedziała mu o tym, że ma córkę. Następnego dnia znów pojawia się w kościele i przychodzi do konfesjonału. Ponownie wyznaje swoje grzechy, jednak tym razem ta rozmowa jest bardzo osobista. Żmuda wyjaśnia duchownemu, że żałuje dzisiaj swojej decyzji, ale podkreśla, że jest uparta i będzie błagać go o wybaczenie. Mówi mu, że niegdyś był miłością jej życia i zadaje mężczyźnie pytanie, czy wstąpiłby do zakonu, gdyby wiedział o Agnieszce. Ten jednak milczy. W końcu postanawia jej wybaczyć i sam prosi o wybaczenie.

Adam pomaga Annie w opiece nad Laurą. W pewnym momencie matka daje synowi pierścionek, należący do jego prababci. Kobieta bardzo by chciała, żeby Żmuda oświadczył się Marysi. Mężczyzna jednak protestuje, bo w przeszłości zaręczał się z ukochaną i poprzednim razem nie okazało się to dla niego szczęśliwe.

Pod wpływem chwili, gdy widzi swoją rodzinę pełną radości, zmienia decyzję. W trakcie sprzątania znajduje stare zdjęcia z Marią. Postanawia je wykorzystać na specjalną okazję. Wieczorem Marysia przychodzi do restauracji i spotyka swoich przyjaciół, matkę i… Adama z Grześkiem. W pewnym momencie światło gaśnie i pojawia się pokaz slajdów z dawnymi zdjęciami Żmudy i Biernackiej. Mężczyzna klęka przed ukochaną i oświadcza się…

Irena pakuje się, ponieważ wyjeżdża do Krakowa. Na schodach zastaje Zycha, który mówi jej, że pomysł zostania na wakacje w Kazimierzu był wspaniały. Mężczyzna jest wyraźnie przygnębiony. Odwiedza na cmentarzu grób swojej żony, Basi. Wyznaje jej, że nie wie, co ma robić. W jego domu znów jest głośno, a jego życie nabrało sensu.

Niespodziewanie do domu Michała przychodzi Katrin, która jest bliska załamania. Szuka pomocy u lekarza, jednak w domu zastaje Irenę. Przyjaciółka Zycha rozpoznaje w niej znaną piosenkarkę. Gdy słyszy, w jakim stanie jest Katrin, proponuje jej rozmowę - okazuje się, że ciotka Kuby jest psychologiem.

W trakcie rozmowy artystka zdradza, że dostała propozycję zagrania w filmie kostiumowym, jednak ma olbrzymie stany lękowe. Dodatkowo wychodzi na jaw, że głównym problemem jest aktor, z którym Katrin ma grać w parze. Kobieta bierze się w garść dzięki radom Ireny. Pojawia się na planie, widzi swojego byłego i mówi jak bardzo za nim tęskni… przed kamerami.

Kuba chce zrobić wszystko, żeby zostać w Kazimierzu. Dopytuje ciotkę, po co chce wracać do Krakowa. W trakcie dość zabawnej rozmowy, chłopiec zdradza, że znalazł w bibliotece książkę kobiety. Zarzuca Irenie, że ta daje w niej rady, że trzeba robić w życiu to, co uszczęśliwia, natomiast wyjazd do Krakowa tylko wszystkich smuci. Kobieta zaczyna się zastanawiać nad swoją decyzją.

Chłopak wręcza Zychowi pendrive na pożegnanie. Lekarz odprowadza Irenę do taksówki. Niespodziewanie do Michała dzwoni Katrin, która chce widzieć Irenę. W garderobie artystka wyznaje pani psycholog, co stało się na planie. Jest nieszczęśliwa i nie wie, jaką decyzję ma podjąć. W trakcie głośnej rozmowy prosi, aby Irena traktowała ją jak koleżankę. Nagle obie panie uświadamiają sobie, że są samotne. Irena radzi jej, żeby uwierzyła, że warto ryzykować. Tak naprawdę powiedziała to także sama sobie… Mówi Zychowi, że chce zostać jeden dzień dłużej. W trakcie nagrań reżyser wścieka się na aktorów, bo nie potrafią zagrać sceny miłości. W pewnym momencie wskazuje na Irenę i Michała i mówi, że tak właśnie wygląda prawdziwe uczucie.

Późnym wieczorem doktor Zych ogląda nagranie od Kubusia, które niesamowicie go wzrusza. Na koniec filmu, chłopiec mówi mu, że bardzo go kocha. Doktor wyznaje mu, że nigdy w życiu nie dostał lepszego prezentu i odwzajemnia jego słowa. Wszystkiemu przysłuchuje się ciotka chłopaka… Podczas spaceru lekarz prosi Irenę, by zostali w Kazimierzu. Ta mówi, że cały dzień o tym myślała. Chciałaby przeprowadzić się z Krakowa i założyć gabinet psychologiczny.

W rytmie serca w niedzielę o godz. 22:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „W rytmie serca” na Instagramie - @wrytmieserca.official

Zobacz także:
„W rytmie serca”: Zobacz kulisy piątego sezonu!

Komentarze
© Polsat 2020