2018-03-01

„Nasz nowy dom” - odcinek 107: Antonin

0

Katarzyna Dowbor znów pomaga! W pierwszym odcinku dziesiątego sezonu prowadząca ze swoją niezawodną ekipą budowlaną trafiła na Podlasie, żeby odmienić los pani Beaty, która samotnie wychowuje dwóch synów. Co zastała i jak zakończył się remont?

Pani Beata Zacharewicz jest matką dwójki dzieci. Kobieta musiała rozwieść się z mężem, który zaniedbywał zarówno ją, jak i synów. Sytuacja była dramatyczna - partner nie opłacał rachunków za mieszkanie, nie dbał o spłatę kredytów i nie szanował swoich bliskich. Na domiar złego nadużywał alkoholu i wszczynał awantury. - Nie chciałam, żeby dzieci słuchały krzyków i kłótni. Postanowiłam, że będę sama i sama wychowam synów - mówi Pani Beata.

Kobieta opiekuje się 9-letnim Nikodemem i 13-letnim Kacprem. Chłopcy bardzo się wspierają i pomagają mamie jak tylko mogą. Pod jej nieobecność przygotowują obiady i zajmują się domem. Zaradna kobieta walczy o lepsze jutro dla siebie i swoich synów, dorabiając na kuchni i jako pomoc na weselach.

Rodzina już niedługo będzie musiała opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania, ponieważ wracają do niego jej teściowie. Problem w tym, że nie mają się gdzie przeprowadzić. Młoda mama odziedziczyła co prawda po zmarłych dziadkach stary wiejski domek w Antoninie, ale wymaga on gruntownego remontu. Budynek jest nieocieplony, a elektryka i hydraulika są w opłakanym stanie.

Cała trójka kocha się i wspiera, ale do szczęścia brakuje im własnego miejsca do życia. Na pomoc rusza ekipa programu „Nasz nowy dom”, która wzruszona losem dzielnej mamy zabiera się do pracy.

Oglądaj w IPLA.TV: „Nasz nowy dom” - sezon 10, odcinek 1: Antonin

„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Zobacz także:
„Nasz nowy dom” - odcinek 106: Dzierżanowo
„Nasz nowy dom” - odcinek 105: Szczytno
„Nasz nowy dom” - odcinek 104: Wierzbno
„Nasz nowy dom” - odcinek 103: Morąg
„Nasz nowy dom” - odcinek 102: Chojno

Komentarze