2017-01-05

„Jak rozpętałem II wojnę światową” w Polsacie

0

Trzy soboty - 7, 14 i 21 stycznia - z przygodami Franciszka Dolasa w cyfrowo odnowionej wersji! Kultowa komedia z Marianem Kociniakiem w roli głównej, która od blisko pięćdziesięciu lat bawi i wzrusza widzów. Walka z III Rzeszą w krzywym zwierciadle.

Trzyczęściowa, heroikomiczna opowieść o szeregowym Franku Dolasie, którego przypadkowy wystrzał nad ranem 1 września 1939 roku „faktycznie” rozpętał wojnę polsko-niemiecką, przeszła do annałów polskiej kinematografii. Wyjątkowo udana kreacja Mariana Kociniaka, po trosze żołnierza-samochwały, wychodzącego cało z niezliczonych opresji na frontach całej Europy i Afryki Północnej, wciąż śmieszy i krzepi Polaków.

Pomimo tego, że film został nakręcony w 1969 roku, nadal jest atrakcyjny i wciągający. Niewątpliwie jest to zasługą wspaniałej gry aktorskiej oraz plejady mistrzów polskiego kina. Na planie, poza Marianem Kociniakiem, pojawili się m.in. Emil Karewicz, Leonard Pietraszak, Wirgiliusz Gryń, Elżbieta Starostecka czy Piotr Fronczewski.

Komedia cieszy oko także dzięki temu, że została pod względem technicznym poddana modernizacji. Cyfrową remasteryzacją „Jak rozpętałem II wojnę światową” zajęła się firma Dynacs Digital z Hollywood, która opracowywała wcześniej między innymi kolorową wersję filmu „Fanfan Tulipan”. Co ciekawe, reżyser dzieła - Tadeusz Chmielewski był wielkim entuzjastą tego przedsięwzięcia.

Nieżyjący już twórca (odszedł w grudniu 2016 r.) wspominał również wielokrotnie, że nie wszyscy akceptowali sens powstania filmu. Musiał konfrontować opinie, że zaledwie 24 lata po zakończeniu okupacji, ktoś przedstawia wojnę w żartobliwym świetle. Komedia okazała się jednak kasowym sukcesem, ma wierną rzeszę fanów, a gagi i powiedzonka, jakie można zobaczyć i usłyszeć w tym filmie, zna prawie każdy Polak.

Do historii przeszła główna rola, grana przez Mariana Kociniaka. Dla aktora stała się ona przepustką do wielkiej kariery i dała status „celebryty” czasów PRL. Warto przypomnieć, że reżyser miał wątpliwości co do obsady, a postać kanoniera Dolasa miał grać Wojciech Młynarski! Marian Kociniak utrzymywał, że postać przywiązała się do niego na całe życie. - Początkowo trochę marudziłem, bo rzeczywiście zrobiłem tyle wspaniałych ról w teatrze i nikt mnie nie pamięta. A jedna rola zrobiła furorę. Później już się przyzwyczaiłem. Jestem z tego powodu szczęśliwy - powiedział aktor, który zmarł w marcu 2016 roku w wieku 80 lat.

„Jak rozpętałem II wojnę światową” to jedyny polski film, w którym występują dialogi w aż dziewięciu językach obcych. W dłuższych scenach i wypowiedziach pojawia się francuski, angielski i włoski, zaś epizodycznie także arabski, rosyjski, serbsko-chorwacki oraz grecki i hiszpański. Podczas występów w Polsce, tytułowy utwór wykonał słynny rosyjski Chór Aleksandrowa.

Michał Pogodowski

Jak rozpętałem II wojnę światową cz. 1 - Ucieczka
Jak rozpętałem II wojnę światową cz. 2 - Za bronią
Jak rozpętałem II wojnę światową cz. 3 - Wśród swoich

Komentarze