Wysiłek na 100 procent
W 7. odcinku programu „Taniec z Gwiazdami” pożegnaliśmy Izabellę Miko i Alberta Kosińskiego, którzy przyjęli decyzję widzów emocjonalnie. W specjalnym materiale live podkreślali przede wszystkim wysiłek, jaki włożyli w każdy występ. - Zrobiliśmy wszystko. Maksymalna praca, nie dało się więcej - mówili zgodnie, zaznaczając, że z artystycznej strony dali z siebie sto procent. - Jestem bardzo dumna z tego, co zrobiliśmy - mówiła Iza Miko. Podkreśliła także wspaniałą atmosferę - pełna wsparcia, zabawy i wzajemnej troski.
Czego zabrakło?
Juror Rafał Maserak komentując drugi występ pary zastanawiał się, czy uczestnicy trochę go nie odpuścili. Para nr 8 odniosła się do tych słów, wskazując, że wkładała w każdy występ zarówno całe serce, jak i maksimum wysiłku. - Dawaliśmy z siebie wszystko - mówił Albert Kosiński i dziękował za oddane głosy. Dodał także ważny apel do odbiorców w kontekście komentarzy, jakie pojawiają się pod występami. - Nie umniejszajmy komuś jego pracy. To jest bardzo, bardzo ważne - dodał tancerz.
Wyświetl ten post na Instagramie
Dalsze marzenia
Izabella Miko nabrała w programie ochoty na dalszą przygodę z tańcem. - Myślę, że na pewno będę tańczyć. Chciałabym zatańczyć tango argentino tak naprawdę. Bo żeśmy zaczęli tango klasyczne z elementami... I na pewno chciałabym troszkę się tym pobawić - stwierdziła w rozmowie. Zdradziła też swój niewykorzystany pomysł na spektakularny występ z elementami akrobatyki na trapezie. Czy uda się jeszcze go kiedyś zrealizować? Co powiedziałaby produkcja na takiego „asa w rękawie”?
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 18, zobacz odcinek 6:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.