2026-04-10

Ewa o powrocie na „Farmę”. Ten warunek postawiła produkcji

Sama zrezygnowała z dalszego udziału w reality show, ale czy weszłaby raz jeszcze? Ewa Suarez na kanapie „halo tu polsat” zdradziła, że pobyt na farmie wiązał się dla niej z ogromnymi emocjami. Te nie tylko nie ustały, ale nawet się zwiększyły po powrocie do domu. Postawiwszy jeden wymóg, byłaby jednak gotowa stanąć znów do walki o Złote Widły. „Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Altruizm i suwerenna decyzja

Ewa Suarez w 5. sezonie produkcji trzymała się z sojuszem Młodych Wilków. W pewnym momencie jednak powiedziała pas i z własnej woli zrezygnowała z dalszej walki. Wolała, żeby w programie pozostał Aksel Rumenov, któremu obiecała w tym dopomóc.

Wsparcie z góry

Co dawało jej siłę w 36 odcinkach, w których brała udział? Bardzo ważnym momentem w programie był dla niej jeden z pojedynków. - Dwugodzinny, który stoczyliśmy na jeziorze z rękami uniesionymi ku górze i on tak naprawdę zmotywował mnie do wstania i do wytrzymania tego wszystkiego, bo miałam ogromną motywację. Chciałam zrobić to dla moich zmarłych rodziców. To był chyba jeden z najważniejszych momentów w ogóle dla mnie na farmie i aż powstrzymuję łzy, jak na to patrzę - zdradziła w „halo tu polsat”.

Czasem trzeba rzucić mięsem

W reality show Polsatu uczestnicy mierzą się z bardzo wymagającymi warunkami. Niektórzy odkrywają siebie na nowo i tak też było w przypadku Ewy Suarez. - Ja w ogóle na co dzień nie przeklinam. Ale to nie dlatego jestem poprawna, bo jestem pisarką. Nie, absolutnie, natomiast rzeczywiście emocje się tak bardzo udzielały, że ja porzuciłam dyplomację - przyznała szczerze.

Program nagrywany jest latem, a emisja następuje na wiosnę. Ewa Suarez śledziła ją na bieżąco. - Tak naprawdę kiedy oglądałam te wszystkie odcinki, to te emocje wcale nie były mniejsze. Myślę, że momentami były nawet większe - stwierdziła. - Trzeba było dosłownie zaczynać pisać nowy rozdział kolejnego dnia i zupełnie wykasowywać z pamięci to co się wydarzyło - wspominała w „halo tu polsat”.

Nigdy nie mówi nigdy

W rozmowie z prowadzącymi poranny program Polsatu Ewa Suarez zaznaczyła, że nie ma do siebie samej żalu po dobrowolnym opuszczeniu „Farmy”. - Absolutnie, w stu procentach, z ręką na sercu zrobiłabym dokładnie to samo. Nigdy nie żałowałam tej decyzji - zadeklarowała. A czy wróciłaby do niego? - Dziękuję bardzo, jeżeli miałabym wejść sama, ale jeżeli z moim partnerem, który byłby dla mnie niesamowitą otuchą... Nigdy więcej już bym go nie zostawiła w domu na tak długo - podsumowała dumna z własnych wyborów uczestniczka 5. edycji.

Zobacz rozmowę z Ewą Suarez w „halo tu polsat”:

  

Farma od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat