Ani słowa
„Jasper” i Daria Syta po piątym odcinku mogli odetchnąć z ulgą, bo na koniec odcinka okazało się, że dwie pary odpadły, a kolejne dwie trafiły do dogrywki. Oni znaleźli się w gronie bezpiecznych duetów i ze spokojem mogli przygotowywać się do kolejnego tańca. Tematem 6. odsłony 18. edycji jest internet i choć para miała na nią pomysł od dawna, to pomimo ogromnych emocji nie chciała nic zdradzić. - Nie, musi być niespodzianka - hamował swoją partnerkę Kacper Porębski.
Wielka radość. „Jaram się”
Młody influencer na parkiecie radzi sobie coraz pewniej, a dotarcie do takiego odcinka to dla niego duży powód do dumy. - Jestem ze świata internetu, więc w końcu się czuję taki doceniony. Nie czuję się obcy na tym parkiecie, bo telewizja to skrajnie nie mój świat i nagle będzie odcinek o dosłownie tym, co tworzę, gdzie tworzę. Jaram się i strasznie się cieszę, że mogę być w tym odcinku - podkreśla „Jasper”
Kolejne marzenie
Daria Syta zdradziła natomiast, że to spełnienie jednego z marzeń związanego z udziałem w programie. Wcześniej udało mu się zrealizować zatańczenie do piosenki Taylor Swift i wspólny występ z ukochaną mamą. - Trzecie marzenie, które sobie postawił, to właśnie ten odcinek internetowy - opowiada trenerka Kacpra Porębskiego.
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.