2026-04-09

„Nasz nowy dom” - odcinek 365: Międzyrzec Podlaski

Pani Małgorzata po uwolnieniu się od toksycznego partnera miała nadzieję, że uda jej się stworzyć bezpieczny azyl w odziedziczonym po babci domu. Niestety firma, która miała wykonać remont, zawiodła ją. Samotna mama mieszka z córkami w wynajętej stancji, a przygotowany do prac budynek czeka na rzetelną ekipę. „Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.

Międzyrzec Podlaski, województwo lubelskie

Kilkunastotysięczne miasto położone między Białą Podlaską a Siedlcami. Leżąca na historycznym Podlasiu miejscowość posiada bogatą historię i rozmaite zabytki.

Historia rodziny: Małgorzata Martyniuk z córkami: Mają i Julią

Pani Małgorzata mieszka z dziećmi w wynajętym mieszkaniu. - Jestem po dość trudnym związku, który zniszczył mnie psychicznie - wyznaje szczerze. Ojciec dziewczynek okazał się toksycznym partnerem. - On po alkoholu zaczął się znęcać nade mną psychicznie. Stałam się więźniem we własnym domu - tłumaczy swoją sytuację.

Pomimo obietnic mężczyzny, nic się nie zmieniało, dlatego pani Małgorzata postanowiła odejść, tym bardziej, że nieudany związek wpędził ją w problemy zdrowotne, które nasiliły kłopoty z domem. - Moja depresja osiągnęła punkt kulminacyjny. Ja nie jadłam, ja nie piłam - opowiada. Ojciec obecnie ma kontakt z dziećmi. - Staramy się stosować opiekę naprzemienną. Na razie nie widać, żeby ten alkohol się pojawiał - wskazuje.

Samodzielna mama zmaga się także z innymi problemami. - Mam kręgosłup w opłakanym stanie. Przepukliny promieniują mi do nóg, ramion - opowiada. Nie ma możliwości wyremontować domu. Został on przygotowany do prac, ale firma, która miała się tym zając, nie wywiązała się z zadania. - Straciłam wiarę, czy uda mi się dokończyć ten remont i boję się, że będę zmuszona sprzedać ten dom, który tak dużo dla mnie znaczy - mówi.

Trzeba zacząć od początku

Odziedziczony po ukochanej babci budynek został ogołocony z mebli. Podłogi zostały zerwane, a ściany oczyszczone. Wewnątrz nie ma drzwi, a dom jest nieocieplony. - Tu jest strasznie dużo pracy. Tu trzeba praktycznie zacząć od zera - ocenia Ela Romanowska.

Los się odmienił

- Bardzo dzielnie sobie pani daje radę z tym wszystkim - chwali panią Małgorzatę prowadząca przed ogłoszeniem radosnych wieści. Informacja o remoncie wywołuje ogromną radość, a kobieta pada w ramiona Eli Romanowskiej. - Czuję szczęście, że w końcu los się do mnie uśmiechnął i mogę liczyć na pomoc Polsatu - mówi wzruszona.

Dużo pracy w mroźnej aurze

Ekipa remontowa dociera na miejsce, kiedy jest już ciemno. - Wyczuwam niepokój, bo ten budynek naprawdę jest ogromny - mówi Przemysław Oślak. Ela Romanowska uspokaja, że do remontu jest tylko pół, a architekt Kuba Babik stwierdza, że wygląda na „zdrowy”. Utrudnieniem jest panująca na miejscu ujemna temperatura i padający śnieg.

Ważne kwestie i niespodzianka dla córek

W trakcie wakacji pani Małgorzata spotyka się z mediatorem sądowym, aby porozmawiać o uregulowaniu relacji z ojcem dzieci. Potem kobieta wybiera odpowiedni dla jej kręgosłupa materac. Uwielbiające gimnastykę artystyczną Maja i Julia udają się natomiast na zajęcia w szkole baletowej.

Rozgrzewające rozmowy

W Międzyrzecu Podlaskim dochodzi także do spotkania z mieszkańcami i osobami z okolicznych miejscowości. Obecni są także bohaterowie 336. odcinka - rodzina pani Emilii i pana Michała, którą Ela Romanowska poznała za sprawą ich syna Bartka. Członkowie ekipy, pomimo mroźnej pogody, słyszą wiele ciepłych słów!

Ogromne wzruszenie

Powrót do upragnionego domu jest dla pani Małgorzaty dużym przeżyciem. Kobieta z zachwytem ocenia nową elewację, a w jej oczach kręcą się łezki. Co mówi po wejściu do środka? Jak na nowe wnętrza reagują jej córki?

„Nasz nowy dom” - sezon 26, zobacz odcinek 365:

Nasz nowy dom w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat