Wola Korzeniowa, województwo mazowieckie
Mała wieś położona na południu Mazowsza tuż obok Szydłowca i pomiędzy Radomiem oraz Skarżysko-Kamienną. Mieszka w niej niecałe pięćset osób. Najstarsze źródła wspominające o miejscowości pochodzą z XV wieku.

Historia rodziny: Agnieszka i Piotr Glijerowie z dziećmi: Wiktorią, Leną i Kubą
Małżeństwo z dziećmi mieszka w domu, który pani Agnieszka dostała od rodziny. Pan Piotr starał się remontować budynek: wymienił okna, drzwi wejściowe i stworzył prowizoryczną łazienkę. Mężczyzna jest jedynym żywicielem rodziny. Pracuje jako budowlaniec i musi wyjeżdżać na kilka tygodni z domu. - Ciężko mi jest, jak ich nie widzę - przyznaje mężczyzna. - Razem z dziećmi odliczamy dni - dopowiada jego żona.

Zarobione pieniądze potrzebne są na walkę o zdrowie Kuby, który urodził się jako wcześniak. - Miał nierozwinięte płuca, zdiagnozowano niedosłuch. Często choruje - opowiada pani Agnieszka o wyczekanym pierwszym dziecku.

Kobieta mocno przeżyła tę sytuację. - Miałam depresję po porodzie. Nie mogłam spać, bo martwiłam się, czy Kubuś oddycha. Byłam pełna lęku - wyznaje mama trójki. Jej mąż na pewien czas przestał pracować, żeby się nimi opiekować w domu.

Niebezpiecznie! Do natychmiastowej poprawy
Stary dom jest nieocieplony i pokryty dziurawym eternitem. Domowa łazienka jest prowizoryczna, a zamiast drzwi służy zasłona z materiału. - Nie mamy w ogóle prywatności - przyznaje pani Agnieszka. - Dzieci się wstydzą. Córki nie mają nawet gdzie koleżanek zaprosić - dodaje łamiącym się głosem. Jedynym źródłem ogrzewania jest zlokalizowany w kuchni stary piec. Piątka domowników śpi w jednym pokoju.
Potok łez radości
- Jesteście fantastyczną rodziną. Życzę, żebyście nie mieli problemów wcale, albo żebyście mieli ich jak najmniej. Telewizja Polsat zadecydowała, że wyremontujemy Wasz dom - mówi Ela Romanowska i od razu tonie w objęciach domowników. - Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje teraz - mówi hamując łzy pan Piotr. - Marzyłam o takim dniu i teraz jestem szczęśliwa - przyznaje wzruszona Lenka

Dużo pracy i niespodzianki
Prowadząca od razu ostrzega ekipę, że pracy będzie co niemiara. - Najbardziej mnie martwi elewacja, bo żadnej nie ma - wskazuje od razu Maciej Pertkiewicz. Po wejściu do środka zauważalnych gołym okiem kłopotów jest więcej. - Na pewno będą niespodzianki jak to zwykle bywa przy takich remontach - przewiduje kierujący ekipą budowlaną Wiesław Nowobilski.

Szczególne momenty
Rodzina w trakcie wakacji spędza czas aktywnie. Cała piątka udaje się do przestrzeni immersyjnej, a dzięki goglom VR przenosi się do magicznego świata. Rodzina ogląda także specjalne życzenia od zespołu Modelki, który uwielbia Lena. Pani Agnieszka udaje się na rozmowę z psycholożką Agatą Krogulec, a potem może spędzić romantyczny czas tylko we dwoje ze swoim mężem Piotrem. Z kolei marzący o sportowej karierze Kuba trafia na trening piłki nożnej.
Czekając na tę chwilę
Nastroje podczas powrotu do Woli Korzeniowej są znakomite. - Cieszę się, że wracam do nowego domu - mówi Wiktoria. - Na pewno będzie fajnie. Lepiej niż było - dopowiada pani Agnieszka. - Jak z bajki - zachwyca się kobieta po zobaczeniu nowej elewacji i dachu. Co członkowie rodziny mówią po przekroczeniu progu?

„Nasz nowy dom” - sezon 26, zobacz odcinek 364:
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.