Najpierw demolka, potem renowacja
„Nasz nowy dom” nieustannie pomaga potrzebującym rodzinom i remontuje domy w całej Polsce. Stan budynków jest różny, a część z nich dodatkowo kryje w sobie niespodzianki. W przypadku realizacji odcinka we wsi Wola Korzeniowa zły stan techniczny był widoczny gołym okiem. - Niektóre domy musimy najpierw trochę zburzyć, a potem remontować - mówi w zwiastunie kierujący pracami budowlanymi Wiesław Nowobilski.
Rodzina w rozłące
Wśród największych problemów domu z 364. odcinka znalazły się brak ocieplenia, dziurawy eternit na dachu i prowizoryczna łazienka. Z tymi niedogodnościami mierzyli się pani Agnieszka oraz jej mąż Piotr wychowujący Kubę, Wiktorię i Lenę. Para ze względu na pracę większość czasu spędza za granicą. Ich życie odmienia wizyta ekipy „Nasz nowy dom”.
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.