Mają wyczucie
Występ grupy imasleep z utworem „Awake” w trzecim odcinku wiosennej edycji był bardzo emocjonalny i poruszający. Skąd grupa czerpie inspiracje do tworzenia tak intensywnych utworów? - Robimy to, co czujemy i cieszymy się, że znajdują się osoby, które z tym rezonują. Może to nie będzie zbyt zaskakująca odpowiedź, ale inspiracją do naszych utworów jest… życie - odpowiedzieli.
- Każdy przeżywa własne rozterki na swój unikalny sposób i każdy ubiera to w inne słowa. Jesteśmy bardzo roześmianymi i towarzyskimi ludźmi i to nie jest żadna przykrywka, ale kłębią się w nas emocje, które najlepiej wyrzuca nam się przez muzykę. Kochamy głębokie i wzniosłe brzmienia, bo najbardziej oddają to, co mamy do przekazania. Oczywiście inspirują nas też inni ludzie czy artyści, jednak i tak przepuszczamy to wszystko przez nasz „imasleepowy” filtr. Wszystko idzie z duszy i serca! - dodali członkowie imasleep w rozmowie z POLSAT.PL.
Jeden utwór? Za mało!
Po wykonaniu pierwszej piosenki grupa imasleep została poproszona o zagranie kolejnej. „Bies” również zrobił ogromne wrażenie. Jak formacja przygotowuje się na takie momenty? Czy zawsze ma w zanadrzu dodatkowy materiał? - Nasze utwory są bardzo różnorodne, dlatego gdy pojawia się sytuacja, w której w krótkim czasie musimy zaprezentować „jak brzmi imasleep”, wybór bywa naprawdę trudny, ale zawsze mamy kilka asów w rękawie - mówili.
- W tym przypadku wiedzieliśmy, że istnieje możliwość zagrania drugiego numeru, jeśli zdania jurorów byłyby podzielone, ale nie spodziewaliśmy się, że będzie to bis, a nie dogrywka - tłumaczyli dalej.
- Cały czas tworzymy nowy materiał i na koncertach zdarza się, że po zagraniu całego przygotowanego programu sięgamy po utwór, który, na przykład, nie jest jeszcze ukończony. W naszej muzyce wykorzystujemy wiele instrumentów elektronicznych, dlatego bywało też, że sprzęt odmawiał posłuszeństwa. W takich momentach, próbując opanować sytuację, graliśmy utwory spoza pierwotnego planu, w zupełnie akustycznych aranżacjach - kontynuowali.
Dobry kierunek
Grupa imasleep usłyszała cztery razy „tak”. Co dla artystów znaczy taka reakcja jury i jak wpływa na dalsze plany muzyczne? - W trakcie naszej kariery mieliśmy kilka takich momentów, które czasem wspominamy i traktujemy jako swojego rodzaju klepnięcie po ramieniu ze strony losu. Jednym z nich było pojawienie się naszego utworu w serialu HBO, innym wygrana na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie - opowiadali w wywiadzie z POLSAT.PL.
- Jednogłośne „tak” od całego jury to właśnie jeden z takich momentów - sygnał, że po prostu idziemy w dobrą stronę. Taka reakcja momentalnie zamienia się w bezcenny zastrzyk motywacji i utwierdza nas w przekonaniu, że muzyka, którą gramy, zwyczajnie rezonuje z emocjami odbiorców - zakończyli.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat