Narastające problemy
Przed widmem bankructw oraz kolejnych niewiadomych stanął szereg branż: transportowa, rolnicza czy chemiczna. Wraz z cenami paliw, gazu i nawozów rosnąć będą w dramatycznym tempie ceny artykułów spożywczych, ogrzewania czy ubrań. To nie tylko obawa konsumentów w kontekście świąt wielkanocnych.
Widmo kolejnych podwyżek
Jak mówią przedstawiciele dużych firm oraz mniejsi przedsiębiorcy, wzrost kosztów produkcji o kilkadziesiąt procent spowoduje, że samo cięcie marży będzie niewystarczające. Trzeba będzie zaciągać kolejne kredyty na finansowanie działalności, a przerzucanie kosztów na klientów odbije się negatywnie na konsumentach i producentach. Problem dotyczy każdego Polaka, tym bardziej że branża transportowa i rolna to jedne z najważniejszych gałęzi rodzimej gospodarki.
Zdesperowane branże i zapowiedź tarczy
Transportowcy apelują od kilku tygodni o obniżkę akcyzy, zamrożenie opłat drogowych oraz fundusz stabilizacyjny. Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych wystosował apel do rządu o działanie, wskazując, że dalsze wzrosty cen będą katastrofalne w skutkach dla przedsiębiorców. Protestują również rolnicy, posługując się podobną argumentacją. Rząd w ostatnich dniach zapowiedział „pakiet stabilizacyjny” pod nazwą CPN - Ceny Paliwa Niżej.
Kontrola nad chaosem
Polska ma rezerwy paliw, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, dokumenty strategiczne, w których pada niejednokrotnie słowo klucz: „odporność”. Jak wygląda zdolność do działania państwa, kiedy funkcjonujemy w warunkach kryzysu, a sytuacja w kluczowych sektorach wymyka się spod kontroli?
Czy jest ktokolwiek, kto widzi ten obraz w całości i ma władzę, wolę i sposób, aby powstrzymać wzrost cen? A jeśli tak, to w jaki sposób i kiedy? Jaka jest perspektywa polityków i przedstawicieli poszczególnych branż, którzy mierzą się z kryzysem? O tym w reportażu Agnieszki Zalewskiej.
„Państwo w Państwie” w niedzielę o godz. 19:30 w Polsacie.