2026-03-27

„Must Be The Music” - odcinek 4, wiosna 2026: Łzy szczęścia

Muzyczna energia, wzruszenia oraz żarty. Kolejny odcinek zaskoczył w każdej minucie. Przekrój gatunkowy był bardzo szeroki, a jury miało kilka razy problem z jednoznaczną oceną. Kto ma szansę na wielką karierę, a kto będzie musiał jeszcze trochę popracować nad repertuarem? „Must Be The Music” w piątek od godz. 21:00 w Polsacie.

Wzruszenia i żarty

Artyści, którzy stają przed jurorami, często potrafią wzbudzić silne emocje, jednak bywa, że łzy wzruszenia, przeradzają się w łzy wywołane śmiechem. Nie zabrakło też poważnych chwil i takich, w których było pewne, że jesteśmy świadkami ujawnienia wielkiego talentu. Kto zaprezentował się przed jury w czwartym odcinku 13. edycji „Must Be The Music”?

AntyRefleks - „Moda na szaleństwo”

Młodzi rockmani z Żyrardowa weszli pewnie na scenę i momentalnie porwali publiczność swoim autorskim utworem. Natalia Szroeder była pod wrażeniem charyzmy wokalisty oraz reszty członków zespołu, które dały efekt świetnego show. Miuosh niestety nie był przekonany co do piosenki, podkreślając, że od tak dobrego zespołu, chce usłyszeć coś lepszego.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Tobiasz Fejdasz - „Jealous”

Artysta zaprezentował własną intepretację piosenki Labrintha, którą doprowadził Natalię Szroeder do łez! - Niezwykle przejmująco śpiewasz. To jest niezwykły dar - przyznała. Reszta jury także nie kryła swojego zachwytu, podkreślając, że było to bardzo emocjonalne wykonanie. W takiej sytuacji, werdykt mógł być tylko jeden.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Konstanty Drążek - „Fajna Mami”

Taneczna energia w klimatach disco rozkręciła publiczność, jednak nie dała rady poruszyć jurorów. - Twój występ miał jedną zaletę. Dosyć szybko się skończył - powiedział dosadnie Sebastian Karpiel-Bułecka. Artysta jednak nie przejął się odbiorem jury, podkreślając, że najważniejsze jest to, że bawili się widzowie.

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: NIE
Sebastian Karpiel-Bułecka: NIE

Mili Jack - „Dwie karty”

Mieszanka popu, melorecytacji i ciekawy image podzieliły jurorów. Problemem stał się autotune, którego według Miuosha i Dawida Kwiatkowskiego było zdecydowanie za dużo w piosence. - Chciałbym usłyszeć jakąś twoją zwrotkę bez tego i może tylko refren z podkręceniem przez komputer? - powiedział Miuosh. Być może ta rada przyda się na przyszłość i o zespole jeszcze usłyszymy?

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Duet z Pienin - „Muzyka z filmu Janosik”

Dzięki góralskiemu duetowi zrobiło się nostalgicznie, za sprawą własnej interpretacji piosenki z kultowego filmu. Wykonanie było pełne emocji, a Natalia Szroeder nie mogła opanować łez. - Łzy Natalki były najlepszą recenzją waszego występu - powiedział Sebastian Karpiel-Bułecka, który postanowił dołączyć do zespołu, wykonując utwór w klimacie pienińskiej muzyki. 

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Aneta i Katarzyna Malinowskie - „Lovely”

Ten występ zapowiadał się jako coś na bardzo wysokim poziomie, jednak jurorzy byli w szoku po tym co usłyszeli. - My się poważnie zastanawiamy nad tym, o co biega? - powiedziała z niedowierzaniem Natalia Szroeder. Miuosh był jeszcze bardziej zszokowany, podkreślając, że aż nie wierzy w czym bierze udział. - Wy naprawdę myślicie, że umiecie śpiewać? Jesteście teraz zszokowane, czy to jest tak dobrze napisany skecz? - grzmiał juror. Niestety, po wykonaniu utworu „Kochana” z repertuaru Renaty Przemyk, ocena nie uległa zmianie.

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: NIE

Kornelia „Kiki” Ryczkowska - „Toxic”

Takiej interpretacji piosenki Britney Spears się nikt nie spodziewał! Jazzowe klimaty poruszyły jurorów, którzy nie mieli wątpliwości, dając oceny w kolorze zielonym. Dawid Kwiatkowski uznał, że tego typu wykonanie znanego hitu to czysty artyzm, a reszta jury podkreśliła, że właśnie takich emocji potrzeba w programie.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Jack Males - „Always”

Młody gitarzysta, którego do udziału w programie namówiła dziewczyna, zaprezentował swoją wersję hitu Bon Jovi, wprawiając jurorów w osłupienie! - Niewiele było takich momentów w programie, gdzie czułam się jak fanka! - powiedziała Natalia Szroeder. Publiczność również nie miała wątpliwości, nagradzając młodego artystę owacją na stojąco.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Fabian Pieniuta - „Stone Cold”

12-letni wokalista zaprezentował utwór Demi Lovato, czym oczarował publiczność i jurorów. Dawid Kwiatkowski żartobliwie zapytał, czy przypadkiem to nie za dobrze jak na nastolatka. Miuosh miał jedynie zastrzeżenia co do utworu, który był jednak trochę za trudny do wykonania. Mimo to werdykt okazał się pozytywny, co wywołało u młodego artysty łzy szczęścia.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Lesioki - „Żytko”

Energia i dobry kontakt z publicznością od pierwszych sekund występu nie wystarczyły. - Gdyby jakość była biżuterią, to ten wasz występ byłby plastikową bransoletką z odpustu - powiedział mocno Sebastian Karpiel-Bułecka. Główne zarzuty do występu opierały się na przeniesieniu w zły sposób folkloru na współczesne instrumenty. Artyści podziękowali za dobre rady, podkreślając, że biorą je sobie do serca.

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: NIE
Sebastian Karpiel-Bułecka: NIE

Piotr Odoszewski - „Jeden raz”

Młody wokalista pojawił się na scenie z zespołem przyjaciół i wprowadził prawdziwie magiczny klimat. - Lubię momenty kiedy muzyka odbiera mowę i dla mnie taki był ten występ. Nie wyobrażam sobie półfinału bez ciebie - przyznała, nie kryjąc łez wzruszenia, Natalia Szroeder. Reszta składu jurorskiego również była pod ogromnym wrażeniem, co dało same pozytywne oceny.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Beata Mańkowska - „Die With A Smile”

Powracająca po 8 latach na scenę artystka, zrobiła pierwszy krok w kierunku profesjonalnej muzyki. NIestety, przeważył stres, który nie pozwolił na zaprezentowanie w pełni swoich możlwości wokalnych. Jednak nie zabrakło bardzo dobrych opinii oraz rad, które okazały się bardzo cenne, a Miuosh stwierdził, że z pewnością jeszcze zobaczymy wokalistkę na scenie.

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: NIE
Sebastian Karpiel-Bułecka: NIE

The Bad Tales - „Infinite Man”

Rockowa energia w klimatach lat 80-tych porwała publiczność i skradła serca jurorów! - Genialny wokalista z wielką charyzmą! - powiedział Sebastian Karpiel-Bułecka. Z kolei Miuosh nie krył swojego zachwytu, ponieważ jest fanem tego typu brzmień, a grupa świetnie oddała klimat na scenie. Padła też rada, aby w tej stylistyce nagrać coś po polsku i okazało się, że zespół ma to w planach. Pozostaje tylko czekać na efekty.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

QueenKutee - „To jestem Ja”

Wokalistka od razu zwróciła na siebie uwagę jurorów stylem, dodając do tego bardzo osobisty utwór. Niestety Miuosh nie był do końca przekonany, twierdząc, że był to trochę przerost formy nad treścią. - Ja uważam, że to była fajna, house'owa piosenka, która ruszyła ludzi. Masz naszą trójkę, co nas Miuosh obchodzi? - rzucił żartobliwie Dawid Kwiatkowski. Większość ocen na zielono to jak najbardziej dobry zwiastun na przyszłość.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

„Must Be The Music” - edycja 13, zobacz odcinek 4:

Must Be The Musicw piątek o godz. 21:00 w Polsacie

Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat