2026-03-27

„Farma” - edycja 5, odcinek 30: Wypadł element układanki

Kulminacyjny moment tygodnia przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie i pożegnanie. Wiadomo było, że w pojedynku wezmą udział osoby, które wykażą się ogromną siłą woli i determinacją. Czasami jednak o wszystkim może zaważyć drobny błąd. I tak było w tym przypadku, dlatego jeden z sojuszy został poważnie osłabiony. „Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Zbliża się nieuniknione

W poprzednim odcinku Łukasz i Andrzej zaskoczyli chyba wszystkich. Pierwszy z nich nominował do pojedynku drugiego. „Janosik” uzasadniał to słowami Henryka, który miał wskazywać, że nie będzie uciekał od ewentualnego wybierania do starć dziewczyn. Zanosiło się na to, że po szóstym tygodniu „Farma” pożegna kolejnego uczestnika.

Dzielą skórę

Karolina miała po wieczornym obrządku poważne zastrzeżenia do czystości u świń. Odpowiadała za to Ewa, dlatego atmosfera pomiędzy obiema paniami nieco zgęstniała. Może kolejny dzień miał szanse to poprawić? Być może, tym bardziej że Andrzej czy Aksel od rana starali się podsycać obawy emerytowanego pracownika służby więziennej. - Heniu, to ostatni obrządek twój - śmiał się miłośnik sztuk walki. Ziarno wątpliwości zostało zasiane, dlatego doszło do rychłej konsultacji dwójki przyjaciół.

Wyjaśniają

Przy śniadaniu Henryk starał się przekonać dziewczyny, że wcale nie myślał o ewentualnym nominowaniu ich. Andrzej zaś porównał jego zachowanie do postępowania wikingów. - Zjawiacie się we dwójkę i grozicie dziewczynom, że jak będą się stawiać, to idą pod topór - powiedział Żywczanin. Podczas nominacji zamierzał zaskoczyć. Grozy dodawało widowiskowe ostrzenie przez niego kosy.

Rozbić ich!

Wybrzmiał dzwonek, a to oznaczało, że Andrzej wskaże trzecią osobę do pojedynku. Kogo zamierzał naznaczyć? Z pomazanymi palcami przyszedł do kuchni i wskazał na... Wojtka! Henryk faktycznie był zaskoczony. - Trzeba takie niebezpieczne duety eliminować. Zawsze - wyjaśnił przed kamerą Andrzej, mając na myśli dwóch przyjaciół.

Namowy

Henryk, swoim zwyczajem, rozpoczął swoistą pielgrzymkę. Rozmawiał z dziewczynami i starał się wpłynąć, żeby w kluczowym momencie nie głosowały za odpadnięciem Wojciecha. - D*** się pali, cały czas coś tam kombinuje w swojej główce - komentował Aksel. - Próbuje nam wejść w przysłowiowy tyłek - zauważyła Dominika.

To była taktyka jawna, a bardziej zakulisowo działała Agnieszka. Jako podwójna agentka mogła tak zakręcić, żeby głosowano za pozostaniem Wojtka. Ewa i Dominika miały jednak własne zdanie. Wiedziały, że wszyscy tutaj grają na siebie. Traciły zaufanie do Młodych Wilków, a do reszty podchodziły z rezerwą.

Wreszcie!

Na farmie wybrzmiał dźwięk dzwonka, a to mogło oznaczać tylko jedno: pojedynek. Twardzi, nieustępliwi rywale byli bardzo zmotywowani i świadomi ryzyka. - Rozpętaliśmy burzę i trzeba ją przetrwać. Jeden okręt dziś zatonie - zapowiadał „Janosik”.

O to tu chodzi

Przed trzema farmerami znajdowały się kojce pełne siana. Ukryto w nich dwanaście elementów układanki.  Po zebraniu wszystkich należało pobiec do stołu i ułożyć z nich obrazek. Kto pierwszy, ten lepszy. Henryk przed startem przytulił jeszcze Wojtka i chciał przekazać mu swoją energię.

Dyskwalifikacja

Ruszyli! Wojtek praktycznie za jednym razem wyrzucił większość siana, a Łukasz i Andrzej działali bardziej metodycznie. Jednak to „Wasylowi” szło najlepiej i dwaj pozostali musieli go gonić. Pierwszy przy stole zameldował się emeryt, drugi Andrzej, a ostatni był „Janosik”. Zaczęli układać puzzle, a pierwszy skończył Łukasz. Problem w tym, że drugi etap zaczął, nie mając wszystkich elementów. Po jeden z nich wracał, za co został zdyskwalifikowany! To zwiększało presję ciążącą na Andrzeju.

Gorzka pigułka

„Wasyl” coś ułożył, ale nie był to prawidłowy obrazek. Za to druga próba była już udana! Zwyciężył! Karolina ze szczęścia zaczęła głośno krzyczeć, a Henryka po całym ciele przeszedł dreszcz. Sojusz Młodych Wilków chylił się ku upadkowi. Andrzej i Łukasz dostali polecenie spakowania tobołków i przygotowanie się do głosowania.

Wybrać mądrze

Kogo starsi uczestnicy uznawali za większe zagrożenie? Andrzeja czy „Janosika”? - Ciężka decyzja nas czeka - powiedziała do obu Agnieszka, ukrywając swoje prawdziwe zamiary. - Przez całe swoje życie nie knułam tyle, co tutaj przez te ostatnie tygodnie - powiedziała do kamery.

Łukasz nerwy starał się zagłuszyć ćwiczeniami fizycznymi. Karolina i Agnieszka zauważyły, że słabo radził sobie z zadaniami i działaniem pod presją. Ewa z kolei stwierdziła w rozmowie z Dominiką, że korzystniejsze byłoby dla nich, pozostanie na farmie Andrzeja. Tymczasem głosowanie trwało, a dwaj najbardziej zainteresowani jego rezultatem oczekiwali na dźwięk dzwonka. - Rozpętaliśmy małą burzę i trzeba ponieść tego konsekwencje - powiedział „Janosik”. - No cóż, szampana dzisiaj na pewno się nie napijemy - dodał Andrzej.

Odchodzi

W gospodarstwie znów pojawiły się siostry Ilona Krawczyńska i Milena Krawczyńska. Zaprosiły wszystkich na Radę Farmy. - Dziś sojusz Młodych Wilków z pewnością się osłabi - stwierdziły prowadzące. Agnieszka, Wojtek, Karolina, Henryk, Dominika głosowali - z różnymi towarzyszącymi im emocjami - za odpadnięciem Andrzeja. Na Łukasza wskazała tylko Ewa. Tym samym pierwszy z nich został poproszony o opuszczenie gospodarstwa.

- Szkoda. Spartoliliśmy to koncertowo. Wikingowie zrobili sobie z nas wykałaczki - przyznał Andrzej. Na pożegnanie przytulił się jeszcze z „Janosikiem” i wyszedł za bramę.

To bolało!

 - Te trzydzieści dni na farmie dały mi tyle emocji, ile chyba przez dwadzieścia lat życia miałem. Taki rollercoaster. Nie sądziłem nigdy, że coś takiego się wydarzy. Przygoda i wspomnienia do końca życia - powiedział już do kamery Andrzej. - Czuję smutek, jest mi przykro. Wiemy, jak jest. Wszystko ma swoje konsekwencje. Mnie tu nie ma, nie jestem częścią tego programu. „Zawijaj manatki i za bramę” - dodał.

Kolejne danie

Spełnił się najgorszy koszmar „Janosika”. Był na siebie bardzo zły i miał poczucie winy. Zupełnie inaczej postrzegała to Agnieszka. - Scenariusz idealny. Wszystko tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Jest super! - powiedziała do kamer. Co przyniesie siódmy tydzień? - Akselek, na drugie śniadanko jesteś - zapowiadał Henryk.

„Farma” - edycja 5, odcinek 30:

Farma od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat