2026-03-24

„Farma” - edycja 5, odcinek 27: „Bomba” na lipie, ekipa na fazie

Gdy pracuje się w środku lata, w trudnych warunkach, warto być dobrze przygotowanym. Wysypiać się, najadać, nie denerwować bez potrzeby. Tylko jak tego wszystkiego dokonać, gdy jest się uczestnikiem reality show? Farmerzy znaleźli pewne rozwiązanie... „Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Tak się to robi

Wobec tak skomplikowanych relacji między uczestnikami zostanie Farmerem Tygodnia i związany z tym faktem immunitet to jedyna szansa na zapewnienie sobie stuprocentowego bezpieczeństwa. Nie może więc dziwić, że poprzedniego dnia Karolina była bardzo zadowolona ze zwycięstwa w pojedynku z Ewą i Łukaszem.

Ale dokazuje

Osiem osób od rana wzięło się do pracy. Aksel przy kozach, Ewa przy świniach, z kolei Wojtek, Łukasz i Henryk działali przy krowach. Sprzedawca z Kudowy-Zdroju nieco się obijał, a przynajmniej takie wrażenie odnieśli pozostali. On jednak intensywnie myślał, a niebawem swoim planem podzielił się z Farmerką Tygodnia. Spytał ją wprost, czy chciałaby się pozbyć z farmy Wojtka i Henryka. - Ja mam plan chyba na nich - powiedział. Aksel chętnie wyszedłby na pojedynek z dwoma emerytami. Tymczasem Agnieszka i Wojtek nie byli pewni lojalności Karoliny.

Wygląda to w ten sposób

Jaki jest stan gry? Po jednej stronie przyjaciele Henryk i Wojtek, po drugiej Młode Wilki - Andrzej, Ewa, Dominika, „Janosik” i Andrzej. Oba sojusze łączy przekonanie w to, że Agnieszka jest z nimi i chęć przeciągnięcia Farmerki Tygodnia na swoją stronę.

Zadanie i w polu, i na dworze

Tymczasem na farmę zmierzali Szymon i Beata. Po dzwonku Karolina wyruszyła na spotkanie dwójki ekspertów. Mieli dla niej zadanie tygodnia. Jakie? Farmerzy w dwóch grupach, w ciągu dwóch dni, mieli wyruszyć na wykopki oraz zająć się mleczarnią. Cel to zebranie w dwie godziny 100 kg czystych, suchych, jadalnych młodych kartofli. Ważyć nie wolno, należy szacować.

A co od Beaty? - Na farmie marnuje się mleko w ilościach przemysłowych. Teraz nie będziecie go marnować, tylko przetwarzać - zwróciła uwagę ekspertka. Do zrobienia: kozie halloumi (1 kg), serki podpuszczkowe w różnych smakach (3 kg), ser żółty (3,5 kg), śmietana (1 litr), masło (1,5 kg) i twaróg (2 kg). Karolina miała wyłącznie nadzorować, praca była jej wzbroniona.

Oby się nie pomylić

Farmerka Tygodnia nie była pewna, czy dobrze zapamiętała to, co powiedziała jej Beata, ale przekazała wszystko koleżeństwu, pomna tego, że tutaj pomyłka może dużo kosztować! Od razu podzieliła uczestników na podgrupy. Razem nie mogli być Henryk i Wojtek, Agnieszka i Dominika, Andrzej i Łukasz. Wymieniając wszystkie te imiona, mówiła o rozsądku. Czy Aksela i Ewę pominęła przypadkowo? W to można wątpić.

Do roboty

Farmerzy chcieli działać, ale Agnieszka i Henryk mieli inne tego wizje. Zadecydowała Karolina i na pole wyruszyła właśnie Łodzianka oraz Wojtek, Aksel i Andrzej. Dowodzenie przejął były pracownik służby więziennej, ale ziemniaków nie było zbyt wiele. Z kolei w gospodarstwie serem zajmowali się Henryk i Łukasz. Drugi zauważył, że emeryt prawi szefowej bardzo dużo komplementów i sam też zamierzał zrobić coś w tym kierunku. Dominika natomiast wątpiła, czy uda im się wykonać zadanie. Nie mogła znaleźć koziego mleka, wreszcie się jej jednak udało.

W dobrych humorach

Na polu przy pracy cztery osoby ochoczo żartowały z Ewy i wyobrażały sobie, jak nazajutrz będzie się zachowywać, będąc na ich miejscu. A w gospodarstwie zastanawiano się, czy ekipa od wykopków skorzysta z pozostawionej na polu wagi. A to może robić tylko Szymon! Wątpliwości celowo podsycał Henryk. Wynajdował problemy, które sam następnie rozwiązywał.

Klapa

Karolina znudzona nicnierobieniem wzięła Łukasza i wybrała się na łąkę co nieco pokosić. „Janosik” miał zamiar przeciągnąć Farmerkę Tygodnia na stronę Młodych Wilków. Niczego konkretnego jednak nie osiągnął, mimo kolejnych podejmowanych prób. Zrelacjonował to potem Andrzejowi. Karolina natomiast przekazała wszystko Agnieszce.

Magiczny napój

Przez cały dzień farmerzy wyczuwali, że coś się do nich zbliża. Senność, osłabienie, braki w koncentracji. Czy to niskie ciśnienie atmosferyczne? Chyba nie. - To jest takie slow motion trochę, wszystko się dzieje wolniej dookoła i masz takie wolniejsze reakcje - tłumaczył Henrykowi „Janosik”. Drogą dedukcji doszli do tego, że to wina... lipowej herbatki. - Bomba na lipie, cała ekipa na fazie - skomentowała Karolina.

Farmerka Tygodnia miała doskonały humor. Skierowała kilka miłych słów w kierunku kładących się spać, bardzo spokojnych farmerów. - Dziękuję wszystkim za ten piękny, bardzo urodzajny dzień, za waszą ciężką pracę. Jesteście wspaniali! Nie przetrwałabym tutaj bez was. Kocham was bardzo - powiedziała, po czym dała kuksańca Akselowi.

„Farma” - edycja 5, odcinek 27:

Farma od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat