2026-03-23

Auralis po surowym werdykcie w show: Wiemy, co wyszło nie tak

Komentarz grupy o występie w „Must Be The Music” specjalnie dla POLSAT.PL. Auralis usłyszały cztery razy NIE od jurorów, ale dziewczyny nie poddają się w walce o marzenia. Co powiedziały o wybranym repertuarze w show? Jak widzą dalej swoja przyszłość? Nowy odcinek w piątek od godz. 21:00 w Polsacie.

Repertuar? Hit lat dwutysięcznych

Na występ w „Must Be The Music” Auralis sięgnęły po gwiazdę lat dwutysięcznych - Anastacię. Skąd taka decyzja? - Utwór „Left Outside Alone” był jednym z pierwszych, które śpiewałyśmy razem jako zespół. Był to moment, w którym określałyśmy kierunek, w którym chcemy, aby szedł nasz zespół - mówiła Asia. - Wybrałyśmy ten utwór, bo ma ogromną energię i charakter, który bardzo do nas pasuje. To numer wymagający wokalnie, ale też scenicznie. Daje przestrzeń, żeby pokazać emocje i naszą dynamikę na scenie. Lubimy takie wyzwania - dodała.

Dlaczego „Must Be The Music”?

Kolejna członkini składu, Kasia, tłumaczyła, skąd pomysł na „Must Be The Music”. - Decyzja o udziale w castingu zapadła spontanicznie. Zobaczyłyśmy informację w ostatniej chwili i poczułyśmy, że chcemy spróbować swoich sił. Jako zespół nie działamy długo, więc nasza wspólna setlista nie była jeszcze wtedy zbyt obszerna - mówiła w wywiadzie z POLSAT.PL. - „Left Outside Alone” miałyśmy już wcześniej dobrze przygotowane i zgrane, dlatego uznałyśmy, że to najbezpieczniejszy wybór na start, by pokazać nas - przyznała.

NIE jako „część drogi”

Występ nie przypadł do gustu jurorom. Auralis usłyszały cztery razy NIE. - Nie był to dla nas łatwy moment, bo każda z nas wkłada w to ogrom pracy i serca. Słyszymy swoje błędy i bierzemy za nie odpowiedzialność. Ale traktujemy to jako część tej drogi. Nie zawsze wychodzi idealnie - skomentowała Asia. - Przyjęłyśmy tę decyzję jako sygnał, że mamy nad czym pracować, i wyciągamy z tego wnioski. Niektórzy zapominają, że rownież jesteśmy ludźmi, jednak my staramy się tym nie przejmować i wspieramy siebie nawzajem, nawet w gorszych chwilach - dodała piosenkarka.

Nad czym pracować w przyszłości?

Ola z zespołu kontynuowała rozważania na temat werdyktu. - Konstruktywną krytykę przyjęłyśmy jako wskazówki, nad czym musimy popracować. Mamy świadomość, że występ pod tak dużą presją był dla nas wyzwaniem i wiemy, co nie wyszło tak, jak podczas naszych przygotowań. Mimo wszystko wyciągamy wnioski i naukę na przyszłość - powiedziała.

Auralis o dalszych poczynaniach

Doświadczenie dziewczyn w „Must Be The Music” będzie wskazówką na przyszłość. Formacja nie zamierza poddawać się w walce o marzenia. - Przede wszystkim to, że naprawdę kochamy to, co robimy. Nie istnieje powód, dla którego miałyśmy zrezygnować z muzyki. Uważam, że jeśli jest to głęboko zakorzenione w duszy, to nie da się tego wyplewić. Mamy swoje cele, regularnie pracujemy i widzimy progres, a scena daje nam ogromną satysfakcję, to nas napędza najbardziej - zakończyła Asia.

„Wiemy na co nas stać”

Kasia również byłą podobnego zdania, co jej przyjaciółka. - To, że ten jeden wspólny występ nam nie wyszedł, nie definiuje nas jako artystek. Każda z nas od wielu lat śpiewa solo i zawsze spotykałyśmy się z pozytywnym odbiorem ze strony osób, które nas słuchają. Wiemy, na co nas stać i jedna sytuacja w telewizji tego nie zmieni. Doświadczenie przekuwamy w coś pozytywnego i idziemy dalej swoją drogą. Wyciągamy wnioski i skupiamy się na doskonaleniu warsztatu - zakończyła w rozmowie z POLSAT.PL.

Must Be The Music w piątek o godz. 21:00 w Polsacie

Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat