Juror idolem od lat
Sebastian Karpiel-Bułecka powiedział, że takie występy jak ten Mateusza Gędka przypominają mu, za co kocha muzykę. Jakie to uczucie usłyszeć coś takiego od lidera Zakopower? - Pan Karpiel-Bułecka był jednym z pierwszych artystów, których realnie zobaczyłem na scenie w trakcie koncertu. Występ Zakopower na Dniach Olesna, chyba w 2012 roku, kiedy miałem osiem lat, był dla mnie absolutnie wyjątkowym doświadczeniem, stąd też usłyszenie tak wyjątkowych słów ze strony pana Sebastiana to dla mnie ogromne wyróżnienie i jestem za to bardzo wdzięczny! - skomentował uczestnik.
Która opinia jurora podobała się najbardziej?
Mateusz Gędek kontynuował opowieści o ocenach jury. - Każda opinia jest cenna. Jurorzy to artyści wysokich lotów i każda uwaga czy pochwała bardzo dużo znaczy. Wydaje mi się, że nie ma jednej konkretnej, chociaż wcześniej wspomniana wypowiedź pana Sebastiana oraz niecenzuralna wypowiedź pana Miuosha w odpowiedzi na uwagi pani Natalii podobały mi się najbardziej - stwierdził w wywiadzie z POLSAT.PL.
Co dalej? „Będę głośny i bezkompromisowy”!
Artysta ma już plan i pomysł na siebie. Czego możemy się spodziewać po Mateuszu Gędku w 2026 roku i jak zamierza wykorzystać popularność zdobytą w „Must Be The Music”? - „Garnitury” są jedną z pięciu części mojego ostatniego wydawnictwa, mianowicie epki „Po Fakcie”, która cała określa nowy kierunek mojej muzyki. Plany są duże i mamy bardzo dużo do zrobienia, ale jestem pewien, że Mateusz Gędek w drugiej połowie 2026 roku będzie głośny i bezkompromisowy! - zapowiedział.
„Must Be The Music” w piątek o godz. 21:00 w Polsacie
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat