Nietuzinkowy duet
Niech nie będzie zwodniczy ich czarujący wygląd. Ona, czyli Ewa Błachnio, to kwintesencja kobiecości, która potrafi tak przywalić słowem, że każdy polityk wyskoczy z butów. On, Michał Czernecki, to arbiter elegancji, który jak kameleon umie w sekundę przeobrazić się w kibola ze sportowej areny.
Militarne spojrzenie
Ich „Świat bez pudru” to miejsce, w którym czasem tęskni się za byłym prezydentem i z pewnym dystansem zerka na wojskową strategię nowej głowy państwa. - Rozbrajamy sami siebie, żeby wróg nie miał czego zniszczyć, zwyczajnie żal, że tamten sobie poszedł... - przyznaje prowadząca program.
W drodze na zakupy
Jednak na szczęście nie samą polityką człowiek żyje. Czasami trzeba coś wrzucić do garnka we własnym domu. I tu zaczynają się schody. Jak bowiem w jednym zdaniu doradzić mężowi, co ma kupić na obiad, gdy ten nawet nie wie, gdzie jest siatka na zakupy? Tak karkołomnego zadania podejmuje się Adrianna Borek. I to z jakim skutkiem!
Szef rządu „pod ostrzałem”
Polityczny ruszt do stały punkt środowego wieczoru, a jeden z bezlitosnych kpiarzy to Bartosz Gajda. Jak czule mówi o nim Ewa Błachnio: „Kiedy Bóg rozdawał talenty, on stał w kolejce do kebaba”. Satyryk tak grilluje premiera Donalda Tuska, że zostaje po nim tylko... pewien słynny kaczor.
A to nie wszystko. Żarty żartami, ale nie może zabraknąć i muzyki, o którą dba za stołem mikserskim Gromee, czyli Andrzej Gromala.
„Bez pudru, czyli Kabaret plus…” w środę o godz. 21:30 w Polsacie.