Nietypowa motywacja
Elżbieta Lakowska jest nauczycielką francuskiego w szkole baletowej. Jak mówiła w rozmowie z Hubertem Urbańskim, jej udział w programie wiąże się z... zakładem matki z córką. Wyznała, że jeżeli zdobędzie kwotę gwarantowaną w wysokości 50 tysięcy złotych, to kupi swojemu dziecku wymarzone buty. Uczestniczka jednak wcześniej musiała się zderzyć z pytaniem, które wymagało od niej dłuższej refleksji.
Riigikogu to:
A - japońska prefektura
B - koreański taniec
C - estoński parlament
D - islandzka potrawa
Poprawna odpowiedź to C. Riigikogu to nazwa jednoizbowego parlamentu Republiki Estońskiej, który mieści się w Tallinnie i składa ze 101 deputowanych. Samo słowo w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Zgromadzenie Państwowe”.
Jak trwoga to do...
Do tego momentu pani Elżbieta nie korzystała z kół ratunkowych, jednak pytanie okazało się zbyt trudne. - I tu już jakiegoś wsparcia będę potrzebować, bo wszystko jest możliwe. Wydaje mi się, że to może być C albo D ze względu na podwójne „i”, co chyba nie pasuje do języka japońskiego - rozważała na głos.
Ostatecznie wybrała pytanie do prowadzącego. Niestety, Hubert Urbański nie miał dobrych wieści. - Bardzo chciałbym ci pomóc, ale nie mam bladego pojęcia. Cokolwiek bym powiedział, byłaby to strzelanina po ciemku, we mgle i drobnym śrutem - skwitował barwnie gospodarz.
W tej sytuacji kobieta zdecydowała się na telefon do przyjaciela - księdza Maćka. On jednak również nie znał rozwiązania. Sięgnęła więc po ostatnią dostępną opcję i poprosiła o wsparcie zgromadzoną na widowni publiczność. Niemal siedemdziesiąt procent z nich wskazało wariant C. Zawodniczka zaufała temu werdyktowi, co okazało się dobrą decyzją. Wygrała 15 tysięcy złotych i mogła kontynuować grę.
„Milionerzy” - odcinek 70:
„Milionerzy” od poniedziałku do czwartku o godz. 19:55 w Polsacie.