Ze spokojem
W dwóch pierwszych odcinkach Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino otrzymali 34 i 37 punktów. W klasyfikacji ocen jurorów zajmowali trzecie miejsce. W trzeciej odsłonie uzyskali natomiast 39 z 50 możliwych punktów, bo w jury zasiadła także Kayah. - Mówię w imieniu wszystkich kobiet, które czują się może niewystarczające, perfekcjonizmem przytłaczają doświadczanie: dacie radę. Wszystko jest po coś - stwierdziła ze spokojem aktorka i wokalistka podczas rozmowy live na Instagramie.
Synowie będą zadowoleni
Emilia Komarnicka podkreśliła, że jest pozytywny aspekt pożegnania z programem. - Na mnie w domu czeka dwóch takich, którzy się bardzo ucieszą. Ogromnie, bo pytali: - Bardzo ładnie mamo tańczysz, ale kiedy to się skończy? - mówiła o synach Tymoteuszu i Kosmie, o których wspominała także w trakcie materiału wideo, wyemitowanym przed występem.
Na te tańce czekała Emilia Komarnicka
Para zatańczyła w programie dostojnego walca angielskiego, zmysłową rumbę i uznawanego za jeden z najtrudniejszych tańców standardowych: fokstrota. Nie udało się jej spełnić wszystkich zamierzeń, jakie stawiała sobie w show. Emilia Komarnicka zdradziła, że czekała szczególnie na dwa style: paso doble i taniec współczesny.
Live z Emilią Komarnicką i Stefano Terrazzino - oglądaj:
Wyświetl ten post na Instagramie
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.