2026-03-12

„Nasz nowy dom” - odcinek 362: Zgierz

Pan Jakub wychowuje samodzielnie czwórkę dzieci, którym choroba nowotworowa zabrała mamę. Mężczyzna obawiał się, czy będzie w stanie podołać po śmierci żony, ale jest znakomitym ojcem. Mocno kochająca się rodzina zajmuje mieszkanie, które wymaga generalnego remontu. „Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.

Zgierz, województwo łódzkie

Miasto graniczące z Łodzią. W przeszłości było ważnym ośrodkiem włókiennictwa. Teraz pozostały w nim jedynie dawne domy tkaczy sąsiadujące z blokowiskami z lat 70. Na jednym z nich mieszka wyjątkowa rodzina.

Historia rodziny: Jakub Łuchniak z dziećmi Filipem, Wojtkiem, Zosią i Frankiem

Pan Jakub poznał swoją żonę w internecie. Byli razem przez piętnaście lat i w tym czasie założyli kochającą się rodzinę. - Rok po urodzeniu Franka zachorowała na raka szyjki macicy. Myslałem, że można z tym walczyć. Gdy dowiedziałem się, że jest źle, byłem załamany - wspomina.

Odejście ukochanej było niezwykle bolesne. - Na początku czułem nerwy, że nie mogłem nic zrobić. Potem strach, czy sobie dam radę z całą czwórkę i czy będę w stanie ogarnąć cały dom. Tęsknię i wspominam - przyznaje dzielny tata czwórki. - Kocham dzieciaki nad życie i robię to wszystko dla nich - podkreśla.

Ze względu na trudną sytuację rodziny babcia Lucyna oddała im swoje mieszkanie, przepisała je na najmłodszego Franka. - Kiedy się wprowadzaliśmy, to próbowaliśmy zrobić remont - wspomina pan Jakub. Mężczyzna nie ma możliwości finansowych na dalsze prace. - Żyjemy od pierwszego do pierwszego - przyznaje.

Ciasno i niefunkcjonalnie 

Mieszkanie, które zajmuje rodzina, wymaga generalnego remontu i uporządkowania dużej ilości rzeczy i ubrań. Jednym z głównych problemów jest malutka łazienka z bardzo małą wanną. Także w kuchni nie ma przestrzeni. Zbyt mały stół w salonie sprawia, że domownicy jedzą obiady w dwóch turach. Sześcioletnia Zosia musi dzielić pokój z dwójką starszych braci. - Co mogę, własnymi siłami robię. Że tak powiem: ratuję się - opowiada pan Jakub.

„Jeden z najlepszych dni życia”

- Nie musicie sobie ze wszystkim radzić, bo Telewizja Polsat zadecydowała, że wyremontujemy wasz dom - ogłasza z uśmiechem Ela Romanowska. Radość rodziny jest ogromna. - A mówiłeś, że nie będzie - przytacza słowa Filipa Wojtek, który podkreśla, że to jeden z najlepszych dni w jego życiu. Potem dołącza także mama pana Jakuba. - Ja mam ciary, a ty? - pyta Franka uwielbiana przez dzieci babcia Lucyna.

Liczył się każdy centymetr

- Z mieszkaniem jest jak na turnieju rycerskim. Trzeba mieć dużo szczęścia i dużo odwagi - mówi Maciej Pertkiewicz przed zobaczeniem wnętrz. Pozytywnie nastawiony jest także Przemysław Oślak, który cieszy się z dużego placu pod klatką. Nowa aranżacja przestrzeni to wymagające zadanie, bo poza stworzeniem funkcjonalnej łazienki istotnym elementem planu jest wydzielenie osobnego pokoju dla Zosi.

Zgodnie z zainteresowaniami

W trakcie wakacji pan Jakub oraz synowie mogą oddać się swojej pasji. U podnóża zamku w Liwie spotykają się z instruktorem walk rycerskich. Potem, lubiący gotować Wojtek uczy się kucharskich sztuczek od restauratora i szefa kuchni Jurka Sobieniaka, znanego między innymi z kulinarnego kącika w porannym paśmie „halo tu polsat”. Pani Lucyna i Zosia odwiedzają z Elą Romanowską Muzeum Iluzji, a po zwiedzaniu czekają na nie warsztaty z projektowania biżuterii.

Mieszanka emocji

- Denerwuję się trochę, ale też jestem podekscytowany - przyznaje Filip przed wejściem do mieszkania. - Jestem ciekawa, co tam zobaczę na górze - dodaje Zosia. Jakie są reakcje dzieci po przekroczeniu progu? Co mówi ich tata Jakub?

„Nasz nowy dom” - sezon 26, zobacz odcinek 362:

Nasz nowy dom w czwartek o godz. 21:30 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat