Gdy role się odwracają...
Julia Średnicka pracuje w banku jako specjalistka do spraw weryfikacji klientów. W studiu „Milionerów” to z kolei Hubert Urbański sprawdza wiedzę uczestników. W tym konkretnym pytaniu konieczna była znajomość historii.
W dawnej Japonii cesarza określano tytułem:
A - Mikado
B - Nintendo
C - Hokkaido
D - Musashi
Poprawna odpowiedź to A. Mikado oznacza w tłumaczeniu „Wyniosłą bramę”. Pierwotnie odnosiło się do głównej bramy pałacu cesarskiego, ale z czasem zaczęto w ten sposób nazywać samego władcę. Z kolei Musashi jest jedną z japońskich prowincji.
Kosztowna intuicja
- Hokkaido to wyspa, Nintendo jest do gry... Kojarzy mi się więc Mikado albo Musashi - rozważała głośno uczestniczka. - Skłaniam się ku temu pierwszemu. Sama nie wiem dlaczego, po prostu tak mi to brzmi - tłumaczyła swoje instynktowne skojarzenia. Ostatecznie pani Julia postanowiła poprosić o pomoc prowadzącego.
Niestety Hubert Urbański również miał wątpliwości. - Boję się, że nie przyłożę ręki do zwiększenia budżetu w sposób pewny, bo mam dokładnie takie same skojarzenia. Bardzo bym chciał, ale nawet nie pokuszę się o to, żeby wskazać ci którąś z nich, bo to byłby totalny strzał - przyznał ze smutkiem gospodarz teleturnieju.
Uczestniczka zdecydowała się zaznaczyć odpowiedź D, która okazała się nieprawidłowa. Julia Średnicka walczyła o 75 tysięcy złotych, ale wyszła ze studia z kwotą 50 tysięcy złotych.
„Milionerzy” - odcinek 65:
„Milionerzy” od poniedziałku do czwartku o godz. 19:55 w Polsacie.