„Cudowna przygoda”
Mimo krótkiej obecności w programie Małgorzata Potocka nie kryła zadowolenia z udziału w tanecznym show. - Dla nas to była cudowna przygoda, dla mnie absolutnie. Mieszko nie pierwszy raz jest w „Tańcu z Gwiazdami”, a ja pierwszy, więc przeżyłam naprawdę świetną przygodę. Nawet nie wiedziałam, że to będzie taka radość - powiedziała zaraz po ogłoszeniu wyników. Również jej partner taneczny, podkreślał, że możliwość pracy z aktorką była dla niego bardzo ciekawym doświadczeniem. - Poznałem Gosię, która jest taką kolorową, barwną, szaloną postacią… takiej jeszcze nie znałem. Wariatką! - żartował Mieszko Masłowski.
Krótko, ale intensywnie
Tancerz żałuje jednak, że ich wspólna przygoda w programie trwała tak krótko. Miał nadzieję pokazać Małgorzacie Potockiej więcej stylów tańca. - Nie mogłem Gosi wciągnąć w taki nasz świat taneczny, żeby poznała więcej tańców, więcej styli, bo nigdy tańca towarzyskiego nie tańczyła - wyjaśnił. Aktorka zdradziła też, jaki taniec najbardziej chciała jeszcze zaprezentować na parkiecie. - Czekałam teraz na tango. Chciałam zatańczyć dla mojej córki, która je kocha - powiedziała ze smutkiem.
Małgorzata Potocka w wywiadzie po 2. odcinku „Tańca z Gwiazdami”, zobacz:
Wyświetl ten post na Instagramie
To niesamowite!
Mieszko Masłowski opowiedział również o jednej rzeczy, która szczególnie go zaskoczyła u jego partnerki - jej kondycji. - Ona się w ogóle nie męczy. Na treningu przecież z dwadzieścia razy tańczy się tego jive’a pod rząd. To ja przecież dyszę, a ona? Nie! - dziwi się i podziwia kobietę za jej ogromną energię. Choć ich udział w programie zakończył się szybko, oboje zapowiedzieli, że z pewnością pojawią się jeszcze podczas wielkiego finału, aby ponownie spotkać się z uczestnikami i fanami show. A komu będą teraz kibicowac?
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 18, zobacz odcinek 2:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.