Uczestnicy są „rozjeżdżani walcem”?
Podczas rozmowy w „halo tu polsat” Dawid Kwiatkowski i Miuosh nawiązali do komentarzy, które pojawiają się na temat kolegi. Według nich Sebastian Karpiel-Bułecka w tej edycji wyjątkowo mocno i bezpośrednio ocenia występy uczestników programu. W pewnym momencie padło nawet stwierdzenie, że juror „rozjeżdża uczestników walcem”. Taka opinia wywołała uśmiech w studiu i sprowokowała reakcję samego lidera Zakopower. Artysta postanowił od razu odnieść się do tych słów i wyjaśnić, jak naprawdę wygląda jego podejście do oceniania występów.
Chodzi o sprawiedliwość
Sebastian Karpiel-Bułecka przyznał, że nie odbiera swoich komentarzy jako szczególnie ostrych. Jego zdaniem rolą jurora jest przede wszystkim uczciwa ocena występów i mówienie wprost tego, co naprawdę myśli.
- Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego wy twierdzicie, że ja kogokolwiek „rozjeżdżam walcem”, bo ja zupełnie tego tak nie odbieram. Po prostu zostałem zatrudniony tam, żeby być sędzią sprawiedliwym i takim się staram być - powiedział wprost.
Juror „Must Be The Music” podkreślił także, że zawsze forma w jakiej przedstawia swoją opinię, jest jak najbardziej na miejscu. - Słów jakich używam, cóż no na pewno są cenzuralne, więc wszystko się mieści w pewnych ramach - przyznał szczerze.
Zdaniem współprowadzących i kolegów zza jurorskiego stołu, właśnie ta autentyczność sprawia, że takie komentarze są mocno wyraziste i zapadają w pamięć widzów. Zresztą, opinie jurorów to od lat jeden z elementów, który sprawia, że „Must Be The Music” wciąż budzi emocje, zarówno w studiu, jak i przed telewizorami.
„Must Be The Music” w piątek o godz. 21:00 w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat