Nie tylko dla siebie
Związana z Łomżą i niedalekim Kolnem Julita Kaczyńska podkreśla, że najważniejszą rolą w jej życiu jest bycie mamą. Śpiew natomiast stał się dla niej przestrzenią wyrażania emocji i budowania relacji z drugim człowiekiem. Swoją wrażliwość i doświadczenia wokalistka przenosi również poza scenę, występuje dla osób chorych, potrzebujących, a także osadzonych w zakładach karnych.
Jak przyznaje, te spotkania zmieniły jej spojrzenie na ludzi i pozwoliły dostrzec, jak wielką siłę może mieć muzyka. - Śpiewanie dla właśnie takich pogubionych osób dało mi oczyszczenie. Każdy w życiu niesie jakiś bagaż, jakieś doświadczenia. Poczułam, że nie mogę o nich zapominać w swojej drodze muzycznej - wyznała.
Inspirująca tęsknota
Na scenie „Must Be The Music” zdecydowała się wykonać utwór „Powiedz mi, tato”. To wyjątkowy i bardzo osobisty wybór. Jak przyznała, piosenka jest związana z tęsknotą za ojcem, którego już nie ma, i emocjami, które wciąż w niej żyją.
Pod dużym wrażeniem umiejętności wokalnych Julity Kaczyńskiej był Sebastian Karpiel-Bułecka. Juror wyglądał na poruszonego. - Wyśpiewałaś tu kawałek siebie. Mnie to dotknęło bardzo emocjonalnie, wzruszyłem się i dziękuję ci, bo dla takich chwil jestem tu w programie - wyznał. Jak zareagowali pozostali członkowie jury?
Fragment występu Julity Kaczyńskiej w 1. odcinku „Must Be The Music” - zobacz:
„Must Be The Music” od 6 marca w piątek o godz. 21:00 w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat