Góralski duch w sercu współczesności
- Dziś spotykamy się, aby wspólnie świętować dwadzieścia lat zespołu Zakopower. Dwadzieścia lat dźwięków spod Tatr i łączenia tradycji z nowoczesnością - tymi słowami Maciek Rock przywitał się z widzami. Od pierwszej sekundy czuć było, że to nie będzie zwykły występ, ale sentymentalna i energetyczna podróż przez dwie dekady muzycznej historii Sebastiana Karpiela-Bułecki.

Hit, który zmienił wszystko
Podczas jubileuszu „Boso” wybrzmiało z niesamowitą energią, przypominając wszystkim rok 2011, gdy utwór ten nie schodził ze szczytów list przebojów. Ta kompozycja to absolutny filar Zakopower, który doczekał się wielu interpretacji, w tym głośnego nagrania z udziałem Katarzyny Nosowskiej.

Wiatr prawdę powie
Jako następne pojawiło się „Kiebyś ty”, w którym Sebastian Karpiel-Bułecka śpiewa o tęsknocie i nieprzewidywalnej miłości. Wiadomym jest, że o nią „zapytać trza halnego”.
Estradowe spotkanie
Na scenie do zespołu dołączył Dawid Kwiatkowski, aby wspólnie wykonać utwór „Chwila”. Artysta nie szczędził ciepłych słów pod adresem jubilatów w rozmowie z POLSAT.PL: - Oni są takim trzonem, przypominajką o tym, gdzie nasza muzyka się rodziła i jakie jest nasze muzyczne serce - mówił.
„Biegnę, padam, wstaję”
„Galop” z kultowego albumu „Na siedem” udowodnił, że czas nie ima się tej kompozycji. Numer to esencja stylu Zakopower, w którym góralski temperament zderza się z rockowym uderzeniem, nie pozwalając nikomu ustać w miejscu.
To dla niej nowość
Natalia Szroeder zaśpiewała po góralsku, a wszystko to dzięki piosence „Obidi maju”. - Bardzo się cieszę, no bo ja z kaszubskim językiem mam do czynienia na co dzień, a po góralsku, żeby na scenie profesjonalnie zaśpiewać, to był mój drugi raz w życiu. Sebastian bardzo pochwalił moją góralszczyznę - mówiła gwiazda w wywiadzie dla POLSAT.PL.
Muzyczna lekcja wytrwałości
Utwór „Tak ma być” przypomniał wszystkim, że warto płynąć pod prąd i szukać źródła nawet w trudnych chwilach. Sebastian Karpiel-Bułecka wyśpiewał tekst o sile miłości, która pozwala odnaleźć sens w przeciwnościach losu i daje oparcie, gdy życie próbuje wyrzucić nas na brzeg.
Góralskie korzenie
Następnie obok zespołu pojawiła się Anna Byrcyn - wychowana na Podhalu wokalistka i multiinstrumentalistka, ucząca się pod okiem Mieczysława Szcześniaka. Wspólne wykonanie utworu „Wołosi” było pięknym spotkaniem artystów z Zakopanego.
Dojrzałe spojrzenie wstecz
Co dalej? „Było minęło”, który pochodzi z albumu „Widzialne/Niewidzialne” z 2022 roku. Efektowne rozstąpienie się diodowych drzwi odsłoniło kolejnego gościa koncertu - Dawida Tyszkowskiego.
Głos nowej alternatywy
Dawid Tyszkowski to wokalista, kompozytor i autor tekstów, który szturmem zdobył polską scenę alternatywnego popu. Artysta, znany z niezwykłej wrażliwości i dojrzałych tekstów, wniósł do kompozycji „Biały obłok” swój charakterystyczny, nieco melancholijny styl.

Jemu podziękował
Kiedy ze sceny popłynęły dźwięki „Na siedem”, stało się jasne, że ten utwór z 2007 roku wciąż ma w sobie tę samą pierwotną siłę. Dla lidera zespołu jubileusz to jednak coś więcej niż tylko lista przebojów. - Miałem kilka wspaniałych momentów przez te dwadzieścia lat. Wydarzyło się tak wiele, że trudno to wymienić tak jednym tchem. Dziękuję Opatrzności, Bogu, za to, co mnie spotkało. Że poszło to w taką stronę, że dalej po tych dwudziestu latach mogę robić to, co kocham - mówił Sebastian Karpiel-Bułecka w rozmowie z POLSAT.PL.
Tytuł z filmowym echem
Choć nazwa „Milczenie owiec” niemal każdemu natychmiast przywodzi na myśl kultowy thriller, w tym przypadku to po prostu jeden z najbardziej wyrazistych utworów w dorobku Zakopower. Piosenka z albumu „Na siedem” od lat intryguje słuchaczy, odcinając się od filmowych skojarzeń i niosąc własny, autorski przekaz zespołu.
Rodzima wersja węgierskiego szlagieru
Co następne? W repertuarze nie mogło zabraknąć „Dziewczyny o perłowych włosach”. To polska interpretacja legendarnego utworu „Gyöngyhajú lány” grupy Omega, którą Zakopower wziął na warsztat, nadając jej swój unikalny charakter.
Znów razem
Nadszedł czas na wyjątkowy duet - do zespołu dołączył Miuosh. Sebastian Karpiel-Bułecka i raper znają się doskonale nie tylko ze studia nagraniowego, ale także z planu najnowszej edycji programu „Must Be The Music”, gdzie ramię w ramię zasiadają przy jurorskim stole.
Wsparcie talentów
Do wykonania utworu „Udomowieni” Sebastian Karpiel-Bułecka zaprosił duet Kuba & Kuba - finalistów 12. edycji programu „Must Be The Music”. To symboliczny gest gospodarza, który jako juror show postanowił dać młodym artystom szansę na występ przed tak dużą publicznością.

Poszukiwanie balansu
Z albumu „Drugie pół” z 2015 roku pochodzi utwór o tym samym tytule. Za jego produkcję odpowiada Mateusz Pospieszalski. To jedna z tych kompozycji, która w dorobku Zakopower stawia pytania o życiową równowagę i to, co po codziennym pędzie zostaje nam w środku.
Ku końcowi
Podczas koncertu szczególnym momentem było wykonanie utworu „Zol miłości”, który dzięki przejmującej warstwie lirycznej i góralskiej nostalgii wprowadził na widowni wyjątkowy, refleksyjny nastrój.
Bez butów na wielki finał
Kulminacyjnym punktem wieczoru był bis, podczas którego wybrzmiał legendarny hit „Boso”, wykonany wspólnie przez zespół i wszystkich zaproszonych gości. Ta finałowa eksplozja energii zjednoczyła całą scenę i widownię, tworząc niezapomniane widowisko pełne improwizacji oraz wspólnego śpiewu.
„Zakopower - 20 lat na scenie, oglądaj koncert: