Powrót, ale na nowo
Piotr Gumulec przyznaje, że dla widzów, którzy znają satyryczne pasmo współtworzone przez Kabaret Chyba i Kabaret Czesuaf, przygotowywane są pewne niespodzianki. - Program przeszedł lifting, będzie dużo nowych cykli. Co tydzień chcemy zabrać państwa w różne miejsca. Będą przede wszystkim skecze Kabaretu Chyba i Kabaretu Czesuaf. Ale i cykl, na który bardzo się nastawiamy: „Lektury nieobowiązkowe”, czyli najsłynniejsze polskie lektury w kabaretowym wydaniu, z udziałem Mikołaja Cieślaka z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Myślę, że to będzie bardzo atrakcyjne - mówi satyryk w rozmowie z POLSAT.PL.
Polska zza oceanu
Lider Kabaretu Chyba nie ukrywa, że inspiracje pochodzą nie tylko z naszego kraju. - Szykujemy taki nowy, świeży program informacyjny „Dobry wieczór Polsko”, który będzie z takim amerykańskim sznytem. Oczywiście będziemy kpić i drwić z polskiej polityki. No i że nie mamy sukcesu w Eurowizji, to postanowiliśmy, że sami zrobimy swoją wizję - „Polandwizję”, gdzie będziemy zapraszać różnych prawdziwych Polaków, którzy będą śpiewać piosenki - zapowiada lider Kabaretu Chyba.
Najważniejsze dla widzów jest to, że wszystko w programie musi „pachnieć nowością”. - To jest bardzo ważne, że każdy skecz, każda piosenka, wszystko będzie premierowe, nigdzie wcześniej niewidziane - zapewnia widzów Piotr Gumulec.
„Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf” od 7 marca w sobotę o godz. 19:55 w Polsacie.